Waśniewski: Problemów trzeba szukać w pionie sportowym

01.05.2023 (22:10) | Marcin Sapuń
uploads/images/2023/5/KoPa_28062018_-14_5d1654bce2010_5e0085013ef4c_645010aaecfa2.jpg

fot.: Paweł Kot

Trójkolorowi od 15 kwietnia okupują strefę spadkową w ekstraklasie. WKS przegrał cztery ostatnie mecze, a ostatni raz wygrał 26 lutego. W poniedziałkowy wieczór w programie "Ekstraklasa po Godzinach" gościem Filipa Surmy był prezes Śląska Wrocław. Co Piotr Waśniewski powiedział o trudnej sytuacji, w której znalazł się klub? 



 

Śląsk po porażce 0:1 z Radomiakiem Radom jest w coraz gorszej sytuacji w lidze. Do pierwszego bezpiecznego miejsca traci cztery punkty, a realnie tak naprawdę pięć, bo ma gorszy bilans spotkań bezpośrednich zarówno z Koroną i Zagłębiem. Wojskowi w obecnym sezonie przegrali już trzynaście spotkań, czyli wyrównali wynik z poprzednich rozgrywek. 

W poniedziałek gościem programu "Ekstraklasa po Godzinach" był prezes Śląska Piotr Waśniewski, który skomentował ostatnie tygodnie w wykonaniu wrocławskiego klubu. 

- Zawsze w sytuacjach, w których mówimy o słabych wynikach, łatwo mówić, że zawodnicy zarabiają za dużo. Śląsk w sezonie poprzednim osiągnął przeciętny, by nie powiedzieć słaby wynik. Dostaliśmy mniej funduszy z praw telewizyjnych

- powiedział prezes WKS-u, komentując analizę wydatków klubów ekstraklasy na pensje piłkarzy. 

Waśniewski pytany był również, do kogo ma największe pretensje za wyniki Wojskowych w obecnym sezonie: 

- Śląsk Wrocław z punktu widzenia zapewnionych warunków do osiągania odpowiedniego wyniku sportowego - są one na odpowiednim poziomie. Należy doszukiwać się czegoś po tej stronie stricte sportowej, czyli wykorzystania potencjału, jakim Śląsk dysponuje

-  Patrząc przez pryzmat organizacji i warunków, ciężko mi dostrzec przestrzenie gdzie są ograniczenia, które miałyby negatywny wpływ na wynik sportowy. Trzeba szukać problemów w stronie sportowej, ale nie chcę zwalać winy na trenerów, bo byłby to ogromny skrót myślowy



Po ostatnich wydarzeniach w klubie (zwolnienie Dariusza Sztylki i Ivana Djurdjevicia) zaczęto także rozmyślać na temat organizacji w Śląsku, a szczególnie w temacie podejmowania decyzji. Na to pytanie odpowiedział też Piotr Waśniewski. 

- Wszystkie decyzje, które podejmuje zarząd są objęte Kodeksem Spółek Handlowych, ograniczeniami nas, jako zarządu i zwracaniem się do Rady Nadzorczej o poszczególne zgody, ale nie chciałbym przesuwać odpowiedzialności. Za wyniki sportowe odpowiadają zarząd, sztab trenerski i sami piłkarze

- podsumował prezes WKS-u. 

W programie na antenie Canal + Piotr Waśniewski bardzo często mówił o odpowiedzialności pionu sportowego za wyniki w ostatnich miesiącach, ale też w poprzednim sezonie. Właśnie w tym gronie prezes znajduje najwięcej słabości w klubie. 

- Nie chcę być recenzentem klubu, którego sam jestem prezesem. To byłoby nieszczere. Pracuje dla tego klubu 20 lat, jestem kibicem WKS-u. Jeśli miałbym powiedzieć, gdzie widać nasze słabości, to ogólnie w pionie sportowym. Drużyna i jej wyniki są złożone z wielu czynników. Gdybyśmy na przykład nie tracili bramek w końcówce, moglibyśmy teraz mówić bardziej o dziesiątym, czy jedenastym miejscu w tabeli

- zakończył Piotr Waśniewski 

Przed Śląskiem teraz trudny wyjazd do Białegostoku, gdzie piłkarze Jacka Magiery powalczą o uratowanie ekstraklasy we Wrocławiu. Początek spotkania w piątek 5 maja o godzinie 18:00. 

ZOBACZ też: Głosy z sieci: ''Serce boli''

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.