''Według zawodników, mecz ze Śląskiem będzie trudny'' (OPINIA EKSPERTA)
06.08.2024 (13:00) | Krzysztof Rakowicz / Marcin Polańskifot.: Paweł Kot
Jaka była reakcja FC Sankt Gallen na zwycięstwo Śląska Wrocław z Rygą FC? Jak wygląda wsparcie lokalnych fanów? Jakiego dwumeczu spodziewają się Szwajcarzy? Między innymi te wątki poruszyła w rozmowie z nami Patricia Loher z gazety St. Galler Tagblatt, która jest na bieżąco z najbliższym rywalem Trójkolorowych. Cała rozmowa poniżej.
Czego spodziewasz się przed środowym meczem? Co myślisz przed spotkaniem ze Śląskiem?
Wiesz, tak naprawdę to niewiele wiemy o Śląsku, więc to jest trochę problem. A zawodnicy powiedzieli, że będzie bardzo ciężko, bo widzieli mecz z Rygą. Mój kolega, który był z nimi w Kazachstanie, rozmawiał z kapitanem i powiedział, że może to być dla nich bardzo trudny mecz.
Och, więc jest całkiem inaczej niż w Polsce, gdzie uważa się, że wasza drużyna ma przewagę, zawodnicy mają lepszą jakość, a drużyna jest bardzo dobra. I że to będzie niespodzianka, jeśli to WKS wygra ten dwumecz.
FC Sankt Gallen również ma cel, aby grać dalej w Lidze Konferencji. To jedno z założeń na ten sezon. Pewnie mają nadzieję, że awansują do kolejnej rundy, ale jednocześnie mają dużo szacunku.
Co pomyślałaś jako pierwsze, kiedy dowiedziałeś się, że to Śląsk będzie rywalem FC Sankt Gallen? Jaka była reakcja ze strony klubu?
Powiedzieli, że to ciężkie zadanie, bo już szykowali się na mecz z Rygą. Myślę, że kibice nie mają dużej wiedzy na temat polskiej piłki. Jednak uważają, że polska liga jest dobra, ale to bardzo trudne do zweryfikowania, bo w tym rejonie Szwajcarii wszyscy ludzie oglądają Bundesligę oraz Premier League. Ale sądzę, że są zdania, że polska liga jest dobrą ligą, może lepszą niż szwajcarska, ale bardzo trudno to potwierdzić, jeśli nie ma żadnej konkurencji.
Jakbyś opisała styl gry waszej drużyny?
Mieliśmy przed sezonem dużą zmianę, ponieważ trener zmienił się po sześciu latach. Mieliśmy Petera Zeitlera a teraz jest trenerem w Bochum. I był trenerem, który atakował, atakował i atakował. To było takie wyjątkowe, ponieważ nigdy nie było tu nudno. Ale czasami miałeś świetne mecze, ale przegrywałeś. Teraz trochę się zmieniło z nowym trenerem. Pod jego wodzą gra nie jest taka dzika. Ale teraz w niedzielę grali w Lozannie i wtedy było trochę dziko i to było tak, jakbyśmy trochę przypomnieli sobie czas z Petrem Zeitlerem. Ale sądzimy, że teraz mają większą kontrolę nad grą i cały czas starają się dominować.
Jaka jest atmosfera na trybunach? Jest tu wielu fanów? Czy publiczność jest ekspresyjna? W Polsce krążą plotki, że kibice St. Gallen wyróżniają się w całej Szwajcarii.
Tak, mają duże wsparcie, to prawda. W poprzednim sezonie na każdy mecz przychodził komplet publiczności.
Naprawdę?
Tak. Atmosfera jest bardzo dobra. Mieli też ponad 100 fanów w Kazachstanie. A Kazachstan przecież jest bardzo daleko stąd.
Myślisz, że wielu kibiców przyjedzie również do Wrocławia?
Myślę, że tak. Będzie wielu fanów, ale nie wiem ilu.
Słyszeliśmy, że fani robią pokazy pirotechniczne. Więc możliwe, że w środę też będą.
To całkiem możliwe. Zawsze prezentowali duże show.
Jaka jest sytuacja kadrowa?
Nie ma wielu kontuzji w tej chwili i to jest dla nich bardzo ważne, ponieważ w składzie jest wiele rotacji. Trener wystawia jeden skład na puchary i drugi na ligę.
A na jakich rozgrywkach trener skupia się bardziej, na Lidze Konferencji czy lidze szwajcarskiej? Gdzie grają teraz lepsi zawodnicy?
To było to samo pytanie, które zadaliśmy mu kilka dni temu, a on nie był do końca jasny. Powiedział, że naprawdę lubią grać w europejskich rozgrywkach i ważne jest też, żeby być dobrym w rozgrywkach w Szwajcarii, ponieważ w przyszłym roku chcą również występować na arenie międzynarodowej.
Którzy gracze są gwiazdami drużyny?
Kibice lubią Lawrence’a Atiego. To bramkarz reprezentacji Ghany. I jest bardzo dobry i spektakularny. Jest również hiszpański pomocnik Jordi Quintilla. Również Lukas Goertler z Niemiec. Jest liderem tej drużyny i kapitanem. Mają też młodego grajka z akademii. Jest bardzo dobry. Christian Witzig.
Jakie są opinie o nowym trenerze? Czy fani mogą nazwać tę zmianę dobrą?
Tak, ponieważ Peter Zeitner był tu przez sześć lat i wykonał dobrą robotę. Ale ludzie byli otwarci na pewnego rodzaju świeżość. Pierwszy raz, kiedy oficjalnie ogłoszono, że Zeitner odchodzi, ludzie byli trochę rozczarowani. Tak, to bardzo smutne po sześciu latach. Ale teraz Sankt Gallen ma świetny początek sezonu i ludzie widzą, że może to kolejny krok dla tej drużyny.
Powiedziałaś, że wsparcie jest tutaj na wysokim poziomie. Więc ludzie, którzy mieszkają tutaj w Sankt Gallen lub w pobliżu, interesują się piłką nożną, klubem?
To też jest trochę wyjątkowe, bo ludzie w Szwajcarii nie są aż tak emocjonalni. Ale kiedy jesteś na tym stadionie, każdy jest bardzo emocjonalny. Masz nie tylko miasto, ludzie przyjeżdżają z całego regionu, żeby oglądać tutaj piłkę nożną, To coś wyjątkowego.
Rozmawiali Krzysztof Rakowicz i Marcin Polański.
Parterem Śląsknetu podczas dwumeczu z St. Gallen jest Uniwer-Trans