Yeboah we Wrocławiu, tym razem w barwach Rakowa (ROZMOWA)

04.12.2023 (12:00) | Krzysztof Rakowicz
uploads/images/2023/12/IMG_8622_656cf94bcb5b4_656cfdaeae7c7.jpg

fot.: Miłosz Ślusarenko

Śląsk Wrocław zremisował 1:1 z Rakowem Częstochowa. W kadrze drużyny gości znajdował się były zawodnik WKS-u John Yeboah. Reprezentant Ekwadoru przeciwko Wojskowym rozegrał 17 minut.



 

John Yeboah bez wątpienia był wrocławską gwiazdą w zeszłym sezonie. Spośród zawodników to on miał największy wpływ na utrzymanie Śląska. Wygrał w naszym plebiscycie na Piłkarza Sezonu. Wiele osób liczyło, że zostanie we Wrocławiu na kolejny sezon, jednak ten postanowił zmienić barwy na Raków Częstochowa, który zapłacił WKS-owi 1.5 miliona euro plus bonusy (ok. 500 tyś euro). 23-latek w barwach Śląska rozegrał 36 spotkań, w których zdobył 13 bramek i zanotował dwie asysty. Powrót Yeboaha na Tarczyński Arenę był zatem niemałym wydarzeniem.

Powrót miał miejsce 3 grudnia, kiedy to Śląsk w ramach 17. kolejki podejmował Raków. Skrzydłowy trzy dni wcześniej dał mistrzom Polski pierwsze zwycięstwo w Lidze Europy i przed meczem z Wojskowymi jego łączne statystyki w Medalikach wyglądały następująco: 

  • mecze: 23
  • bramki: 4
  • asysty: 4

Yeboah ze względu na drobny uraz znalazł się na ławce rezerwowych. Zawodnik reprezentacji Ekwadoru został ciepło przywitany przez wrocławskich kibiców, zwłaszcza w przerwie, kiedy przebiegł się aby pomachać do kibiców z trybun B i C. 
 

Były gracz Śląska zjawił się na placu gry w 73. minucie zastępując Bartosza Nowaka. Mimo kilku gwizdów z trybun można było czuć, że Yeboah został dobrze przywitany przez kibiców. Przez 17 minut, które spędził na murawie, nie wyróżnił się niczym szczególnym. Jednak jak mówił w rozmowie z nami, był to dla niego ważny mecz. Całą rozmowę z Yeboahem znajdziecie poniżej.

Mecz Śląska z Rakowem był jednocześnie dla ciebie powrotem do Wrocławia. Jak się z tym czułeś?

Jestem szczęśliwy, fajnie było spotkać chłopaków i znajomych ludzi ze Śląska.

Czy to był specjalny mecz dla ciebie?

Jak najbardziej. To był jeden z najważniejszych meczów dla mnie. Nie zagrałem dużo ze względu na drobny uraz, ale i tak fajnie było zawitać we Wrocławiu.

Co sądzisz o postawie Śląska w tym sezonie? Przecież w zeszłym sezonie walczył o utrzymanie w ekstraklasie, a teraz został mistrzem rundy jesiennej.

Nie musisz mi mówić, bo ja walczyłem razem ze Śląskiem. Też jestem mile zaskoczony postawą WKS-u. To jest piękne uczucie, gdy w wyścigu o mistrzostwo bierze udział twoja była drużyna, ale muszę ją teraz gonić ze swoim nowym zespołem.

Tęsknisz za Śląskiem?

Oczywiście, Wrocław był moim domem w zeszłym sezonie. Ale życie toczy się dalej.

Czy pozostajesz w kontakcie z osobami z Wrocławia?

Tak, niemal z każdym. Mam bardzo dobry kontakt z Erikiem Exposito na Instagramie.

Jak się czujesz w Rakowie?

Bardzo dobrze, otrzymuję wystarczająco dużo szans, zatem jestem szczęśliwy.

Jakbyś porównał trenera Szwargę z trenerem Magierą? Dostrzegasz jakieś różnice?

Tak, mają odmienne metody trenowania, ale obaj są świetnymi trenerami, którzy bardzo mi pomogli.


John Yeboah w meczu Śląsk - Raków:

  • rozegrane minuty: 17
  • kontakty z piłką: 16
  • podania (podania celne): 12 (7)
  • strzały: 0
  • próby dryblingu (próby udane): 3 (1)

A Wy jak oceniacie powrót Yeboaha do Wrocławia w barwach Rakowa? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

ZOBACZ też: Magiera: Rokowania w sprawie urazów Bejgera i Pokornego nie są najlepsze

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.