Trener Lavicka po meczu z FK Lipawa

28.01.2020 (23:27) | Marcin Polański | fot.: Marcin Folmer | żródło: Śląsk Wrocław
Szkoleniowiec Śląska skomentował sparing z łotewską drużyną oraz całe cypryjskie zgrupowanie.


 

Vitezslav Lavicka: Wszyscy, którzy obserwowali mecz widzieli, że to nie było łatwe spotkanie. Był to dobry sparing dla nas. Przeciwnicy mieli sporo zawodników z Afryki i ich styl był agresywny. Jestem zadowolony z tego, jak funkcjonowała nasza organizacja gry, chłopacy poznali ile kosztuje energii, by wykonać dobrą pracę dla drużny. Włożyli dużo wysiłku i pozytywne jest, że osiągnęliśmy zwycięstwo.

W meczu otrzymali szansę gry młodzi zawodnicy i dla nich to była możliwość zdobycia doświadczenia. Cieszy, że zagraliśmy na zero z tylu. To jest efekt pracy całej drużyny, nie tylko obrońców i bramkarza. Z tego jestem zadowolony. Chłopacy walczyli, były dobre momenty, utrzymywaliśmy się przy piłce i zdobyliśmy dwie bramki i to jest pozytywne.

Skorzystaliśmy na Cyprze z dobrej pogody – były treningi taktyczne, dużo pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry, zarówno w obronie, jak i ataku. Zagraliśmy trzy bardzo dobre sparingi. Podobała mi się reakcja po pierwszym sparingu tutaj, przegranym z Teplicami. Chłopacy dobrze zareagowali i wygrali w następnym i trzecim meczu. To jest ważne, daje pewność siebie. Trochę więcej spodziewałem się natomiast po jakości boisk, ale wiem, że padało mocno przed naszym przyjazdem, to jest minus. Największy minus to oczywiście kontuzja Wojciecha Golli. Będzie go brakować w drużynie. Wszyscy go wpieramy i czekamy na powrót.

ZOBACZ też: Urugwajski obrońca uratuje defensywę Śląska?