Strzelanina na Oporowskiej! Śląsk 5:1 Hradec

02.02.2020 (15:57) | Kamil Warzocha | fot.: Paweł Kot
Ten kto wybrał się na Oporowską lub zdecydował się obejrzeć mecz na naszym kanale YouTube nie żałował. Śląsk i Hradec Kralove stworzyli ciekawe widowisko, z którego zwycięsko aż 5:1 (2:0) wyszli wrocławianie. Na ostatni mecz podczas zimowych przygotowań i tym samym sprawdzian generalny trener Vitezslav Lavicka puścił w bój możliwie najlepszy skład. Miejsce kontuzjowanego Wojciecha Golli przejął Diego Zivulić, natomiast na pozycji prawego obrońcy debiutował świeży nabytek Śląska Wrocław - Guillermo Cotugno.


 

Już kilka minut po gwizdku głównego arbitra padła pierwsza bramka. Jej strzelcem był Erik Exposito, a asystującym Przemysław Płacheta. Młodzieżowiec wykonał świetny rajd, oddał strzał, bramkarz odbił piłkę wprost pod nogi Hiszpana. Tej sytuacji po prostu nie można było nie zamienić na gola.



Później początek spotkania przebiegał dość spokojnie pod dyktando wrocławskiego zespołu, którego gra wyglądała na poukładaną, tyle że bez konkretów w postaci strzałów na bramkę. Te akurat pojawiły się w szeregach czeskiego rywala, który w jednej akcji ofensywnej zmusił Matusa Putnockiego do bardziej wymagającej interwencji. Nie zabrakło również ostrzejszych akcentów wśród piłkarzy, których jedno starcie (faulowany Israel Puerto) skończyło się żółtą kartką dla zawodnika FC Hradec Kralove.



Kolejny groźny strzał Śląska miał miejsce w 33. minucie meczu, gdy Michał Chrapek skierował piłkę pod poprzeczkę po dośrodkowaniu Przemysława Płachety. Radim Ottmar popisał się wówczas kapitalną interwencją. Po tej sytuacji ostatni kwadrans pierwszej połowy należał do czeskiego zespołu. Warto zaznaczyć, że szczególne (i tak naprawdę jedyne) problemy szykom obronnym WKS-u sprawiał czeski kapitan, czyli zwinny i dobrze dryblujący Adam Vlkanova.



Starania Czechów spełzły jednak na niczym i to Śląsk podwyższył wynik spotkania. W 39. minucie spotkania Erik Exposito otrzymał prostopadłe podanie z głębi pola, wbiegł w pole karne i płaskim strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał 36-letniego golkipera. Instynkt snajpera dał o sobie znać.



Na druga połowę spotkania trener Lavicka postanowił wprowadzić kolejny nowy nabytek, czyli Filipa Raicevicia, który zmienił Exposito. Co niesamowite, nie minęła nawet minuta i napastnik z Czarnogóry przywitał się z kibicami kapitalną bramką. Po raz kolejny po podaniu z głębi pola, tyle że tym razem (w przeciwieństwie do Exposito) Raicević postanowił na szybkości najpierw minąć bramkarza i dopiero potem dokonać formalności. Debiut marzenie. Poza tym w 46. minucie na boisku zameldowali się Przemysław Bargiel, Lubambo Musonda i Piotr Celeban.



W 56. minucie na liście strzelców zameldował się Przemysław Płacheta. Śląsk przeprowadził oskrzydlającą akcję prawą stroną boiska, której przewodził Lubambo Musonda. Przemianowany na prawego obrońcę pomocnik WKS-u dośrodkował piłkę w kierunku długiego słupka, gdzie czekał już na nią skrzydłowy.



62. minuta to kolejny popis Przemysława Płachety i Damiana Gąski, ale już po drugiej stronie murawy. Świeżo wprowadzony 22-latek dośrodkował piłkę z linii bramkowej idealnie na głowę... Filipa Raicevicia, który wbił ją do bramki! Debiut marzenie x2.



Dalsza część spotkania nie przyniosła zbyt wielu emocji aż do 74. minuty, gdy Musonda sprokurował rzut karny. Czesi nie omieszkali go wykorzystać, strzelając honorową bramkę. Ostatni kwadrans to już niemrawe próby ataków obu zespołów bez większej historii.



ZOBACZ też: Śląsk - FC Hradec Kralove (SKRÓT MECZU)



Śląsk Wrocław - FC Hradec Kralove 5:1 (2:0)

Exposito 6', 40', Raicević 45', 61', Płacheta 55' - Leibl 73' (k)



Śląsk Wrocław: Putnocky - Stiglec (72' Dankowski), Żivulić (72' Pawelec), Puerto (46' Celeban), Cotugno (46' Musonda) - Mączyński (K) (46' Bargiel), Łabojko (76' Boruń) - Płacheta (67' Bergier), Chrapek (61' Marković), Pich (61' Gąska) - Exposito (46' Raicević)



FC Hradec Kralove: Ottmar - Cech, Martinec, Kral - Sipek, Soukenik, Zbrozek, Jukl, Leibl - Prekop, Vlkanova

Rezerwowi: Vizek, Djurdjević, Dolezal, Frydek, Kosar, Mejdr