Remis w derbowym sparingu

08.02.2020 (12:07) | Szymon Janiec | fot.: Szymon Janiec
Rezerwy Śląska zremisowały ze Ślęzą Wrocław 1:1 (1:1) w swoim ostatnim sparingu przed wyjazdem na obóz przygotowawczy do Sieradza.


 

W wyjściowym składzie Śląska zobaczyliśmy kilku zawodników na co dzień trenujących z pierwszą drużyną, ale tylko Przemysław Bargiel znalazł się wczoraj w kadrze na mecz z Lechią. Poza tym mecz w pierwszym składzie rozpoczął testowany Mateusz Maćkowiak. Już na samym początku spotkania świetną okazję miał Szymon Krocz, ale nie był w stanie wykończyć akcji. W odpowiedzi dobrą akcję Ślęzy zakończył jeden z testowanych zawodników, który mocnym strzałem lewą nogą umieścił piłkę w siatce. W 16. minucie świetnym strzałem głową popisał się Stempin, ale Frasik tym razem dobrze obronił strzał. Kilka minut później Stempin po raz kolejny spróbował pokonać bramkarza Śląska, ale konsekwencją po raz kolejny był tylko rzut rożny.



W 30. minucie Śląsk przeprowadził składną akcję, zakończoną strzałem Marcina Szpakowskiego z szesnastu metrów. Piłka przeleciała jednak nad poprzeczką. Pięć minut później piłkę w siatce po rzucie rożnym umieścił Niewiadomski, ale sędzia wcześniej dopatrzył się faulu Ślęzy w ataku. W końcu w 42. minucie Śląsk świetnie przejął piłkę po błędzie obrońców Ślęzy. Bargiel zagrał do wbiegającego w uliczkę Borunia, a ten od razu odegrał do Kotowicza. Skrzydłowy Śląska doskonale przymierzył i zmieścił piłkę idealnie w okienku bramki. Do przerwy Śląsk remisował 1:1.



Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Ślęzy. Jeden z testowanych zawodników popisał się świetnym uderzeniem zza pola karnego, ale piłka tylko trafiła w słupek. Przez kilka minut gra toczyła się spokojnie w środkowej strefie, ale gospodarze wciąż mieli przewagę. W 60. minucie dobry strzał Pisarczuka świetnie obronił Frasik. Pierwszy strzał dla Śląska w drugiej połowie oddał wprowadzony chwilę wcześniej Mamis. Jego strzał z łatwością złapał jednak Zabielski. Kilka minut później ładna akcja testowanych zawodników Ślęzy zakończyła się na bocznej siatce. Już w 82. minucie swojego szczęścia spróbował Gil, ale nie trafił w bramkę. Tuż przed końcem meczu ładną wrzutkę Sobczaka zamykał Oliwier Wypart, ale jego strzał głową minął bramkę Zabielskiego. Do końca wynik nie uległ już zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami.



Ślęza Wrocław - Śląsk II Wrocław 1:1 (1:1)

testowany 10' - Kotowicz 42'



Żółta kartka: Mamis 89'



Ślęza: Zabielski - Bohdanowicz (46' Gil), Niewiadomski, Tomaszewski, Kotyla - Pisarczuk (66' Niemienionek), testowany (66' testowany), Stempin, Semir Ahmed (66' Lewkot), testowany (46' testowany) - testowany (69' testowany)

Śląsk: Frasik - Caliński (46' Sobczak), Poprawa (46' Kucharczyk), Wiech (69' Poprawa), Maćkowiak (69' Wypart) - Boruń (69' Szpakowski), Szpakowski (46' Szymański), Krocz (69' Kotowicz), Bargiel (61' Mamis), Kotowicz (46' Buławski) - Głowieńkowski (61' Jarzębowski)



ZOBACZ też: Łabojko: Przespaliśmy początek II połowy