Aktualności

Oceny i statystyki 2019/20 - Defensywa

25.07.2020 (07:32) | don

fot.: Joanna Wietrzyńska

Koniec sezonu to idealny czas na różnego rodzaju podsumowania, statystyki, oceny. Nie będziemy Was atakować slajdami do klikania. Nie rzucimy Wam też garści suchych liczb. Przedstawimy Wam podsumowanie występów piłkarzy Śląska w sezonie 2019/2020. Skupimy się tylko na ekstraklasie. O pucharze Polski już nie pamiętamy. Na początek defensywa.



 

Założenia

Przedstawimy poniżej jak w statystykach wyglądały występy podpieczonych trenera Lavicki. Według następującej kolejności: Imię i nazwisko, mecze, minuty, gole, asysty, bilans Śląska z zawodnikiem na murawie. Ocenimy również każdego piłkarza w skali 1-6 ( bez plusów i minusów) i uzasadnimy ocenę.

Ważne! Noty wystawione piłkarzom są subiektywną oceną ich występów oczami autora podsumowaniia, a nie całej redakcji.

Matus Putnocky

37 meczów, 3330 minut, 7 czystych kont, 46 bramek straconych. Bilans: 14 zwycięstw – 12 remisów – 11 porażek.

Ocena: 5

Jesienią ratował zespół w niemal każdej sytuacji. Bez niego nie byłoby tylu punktów, a mecze w rundzie finałowej Śląska grałby z Arką i Koroną, a nie Legią i Lechem. Zdecydowanie w TOP 4 transferów sezonu. Dlaczego akurat TOP 4? O tym później. Ocena byłaby wyższa gdyby nie wiosna. W 2020 roku już niestety nie był tak skuteczny. Chociaż muszę przyznać, że nie pamiętam bramki, która obciążałaby jego konto.

Łukasz Broź

15 meczów, 1343 minuty, 3 gole, 1 asysta. Bilans: 7 zwycięstw – 6 remisów – 2 porażki.

Ocena: 4

Zasłużona i mocna 4. Z nim w składzie Śląsk miał odpowiednią jakość w obronie, dawał również liczby. Kapitalnie zagrał w Poznani, gdzie Śląsk zdeklasował Lecha. Niestety doznał poważnej kontuzji. Bez niego prawa obrona WKS-u kulała. Żałuje, że nie przedłużył kontraktu, chociażby kosztem Musondy.

Lubambo Musonda

25 meczów, 1928 minut, 2 asysty. Bilans: 9 zwycięstw – 9 remisów – 7 porażek.

Ocena: 3

Od początku sezonu grał na prawym skrzydle i prezentował się przeciętnie. Z konieczności od 21. kolejki został prawym obrońcą. Efekt? Podobny. Braki w obronie nadrabiał szybkością. Problemy się pojawiały kiedy zostawił przeciwnikowi zbyt dużo miejsca i szybkości już nie wystarczyło. W ofensywie praktycznie niewidoczny. 2 asysty w prawie 2000 minut? Mało. Na jego obronę trzeba przyznać, że z konieczności został prawym obrońcą. Wydawało się, że będzie nim tylko na chwilę. Problemy zdrowotne Cotugno sprawiły, że został nim niemal do końca rozgrywek. Gdybym miał oceniać Musondę jako skrzydłowego dostałby 2. Jako prawego obrońcę  - 3. Finalnie ocena 3, delikatnie naciągana.

Guillermo Cotugno

3 mecze, 248 minut. Bilans: 1 remis – 2 porażki.

Ocena: 2

Piłkarz z ciekawym CV. Przed przyjściem do Wrocławia nie grał. Po kilku meczach dowiedzieliśmy się dlaczego. Zadebiutował w Białymstoku na lewej obronie i poradził sobie. Na nominalnej pozycji prezentował się całkiem nieźle. Przynajmniej do momentu kiedy miał siłę biegać. Ocena nie może być wyższa. Jest profesjonalnym piłkarzem, tym zarabia na życie.

Kamil Dankowski

10 meczów, 669 minut. Bilans: 3 zwycięstwa – 3 remisy – 4 porażki.

Ocena: 3

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że jego odejście z klubu ma jakikolwiek związek z aspektem sportowym? Wskoczył do składu po kontuzji Brozia. Później schowany do szafy. Wyciągnięty z niej z konieczności na finiszu rozgrywek. Zastąpił Stigleca na lewej obronie i poradził sobie.

Dino Stiglec

34 mecze, 3050 minut. 4 gole, 5 asyst. Bilans: 14 zwycięstw – 10 remisów – 10 porażek.

Ocena: 4

W TOP 4 transferów. Wejście do zespołu miał znakomite. Już w pierwszym meczu jego bomba zza 16 metra dała Śląskowi wygraną w Krakowie. Jesienią grał super. Wiosną zaliczył zjazd. Głownie z powodu tego, że grał niemal wszystko. Na finiszu rozgrywek zabrakło mu sił. Nadal jednak potrafił dokładnie zagrać ze stojącej piłki. Ocena byłaby wyższa gdyby nie wiosna, kiedy przytrafiały mu się fatalne w skutkach spóźnienia w obronie.

Mateusz Hołownia

5 meczów, 113 minuty. Bilans: 1 zwycięstwo – 3 remisy – 1 porażka.

Ocena: 1

Jesienią był w Śląsku. Raz zagrał w wyjściowym składzie. Głównie ze względu, że musiał wypełnić przepis o młodzieżowcu.

Wojciech Golla

19 meczów, 1710 minut, 1 gol, 1 asysta. Bilans: 9 zwycięstw – 7 remisów – 3 porażki

Ocena: 5

Lider obony Śląska jesienią. Wiosną nie pojawił się na murawie z powodu kontuzji. I to było widać. Obrona Śląska bez Golli nie stanowiła monolitu. Obok Krzysztofa Mączyńskiego był liderem zespołu na boisku i poza nim. Zdecydowanie zasłużył na mocną 5. Nic więcej, bo wymagam od niego większej aktywności pod bramką przeciwnika.

Israel Puerto

32 meczów, 2809 minut, 2 gole, 1 asysta. Bilans: 11 zwycięstw – 10 remisów – 11 porażek.

Ocena: 4

W TOP 4 transferów. Dlaczego akurat TOP 4? Bo nie mogłem się zdecydować na Puerto lub Stigleca do TOP 3. Wymyśliłem więc TOP 4. Do składu wskoczył od 5. kolejki i z miejsca pokazał jakość. Z Gollą u boku grał znakomicie. Wielokrotnie notując nawet lepsze występy od niego. Wiosną miał zostać liderem obrony i nie udźwignął. Przydarzały mu się pechowe bądź głupie interwencje we własnym polu karnym, co skutkowało rzutami karnymi. Na plus trzeba oddać, że w końcu zaczął strzelać również na bramkę przeciwnika. Dwa gole stopera w sezonie to wynik akceptowalny.

Mark Tamas

13 meczów, 1170 minut, 1 gol. Bilans: 4 zwycięstwa – 3 remisy – 6 porażek

Ocena: 3

Pojawił się we Wrocławiu by zastąpić Gollę. Poradził sobie. Pewny z piłką przy nodze. Do poprawy zdecydowanie krycie przy dośrodkowaniach przeciwników. Mocna 3.

Piotr Celeban

7 meczów, 585 minut. Bilans: 3 zwycięstwa – 2 remisy – 2 porażki

Ocena: 3

Do 4. kolejki tworzył z Gollą parę stoperów. Po byłym kapitanie widać upływ czasu. Już nie był tak pewny w swoich interwencjach. Nierzadko spóźniony. Nie zmienia to jednak faktu, że jako żołnierz trenera Lavicki zawsze gdy pojawi się na boisku odda całe serce. Z konieczności wskoczył do jedenastki w Szczecinie i zagrał bardzo dobrze. Poradził sobie również na prawej obronie w spotkaniu kończącym sezon. Nieco naciągana, ale jednak 3.

Mariusz Pawelec:

2 mecze, 97 minut. Bilans: 1 zwycięstwo – 1 porażka.

Ocena: 2

„Pan wślizg” nie miał w tym sezonie zbyt wielu okazji do gry. 97 minut przez cały sezon pokazuje, że Pawelec to w tym momencie bardziej mentor dla młodszych niż ważny zawodnik meczowej 20. Ocena nie może być wyższa. Nie może być też niższa. Po prostu 2.

źródło: https://ekstrastats.pl/

ZOBACZ też: Waśniewski: To nie koniec transferów młodych Polaków