Aktualności

InStat prawdę ci powie? Średni Index piłkarzy Śląska (RANKING)

01.08.2020 (07:00) | Mateusz Stefanik

fot.: Mateusz Porzucek

InStat Index to najbardziej precyzyjny parametr, który pozwala na liczbową ocenę występu każdego zawodnka. Jest obliczany i przyznawany po każdym spotkaniu na podstawie wielu danych, takich jak liczba strzałów, goli, asyst, kluczowych podań czy wygranych pojedynków.. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że piłkarz z najwyższym średnim wynikiem był najlepszym zawodnikiem Śląska minionego sezonu. Zsumowaliśmy wyniki z wszystkich 37 spotkań Ekstraklasy i wyliczyliśmy średni InStat Index każdego piłkarza WKS-u.



 

InStat Index: 210 - Daniel Szczepan

Napastnik, który zamienił wrocławski klub na GKS Jastrzębie, początek sezonu 2019/20 miał całkiem obiecujący. Według "InStat", został On sklasyfikowany w siedmiu na jedenaście pierwszych spotkań. Niestety nie zabłysnął na tyle, na ile od niego oczekiwano we Wrocławiu. Potem słuch po nim zaginął.

211 - Sebastian Bergier

W zaledwie pięciu spotkaniach w tym sezonie sklasyfikowany został młody zawodnik Śląska Wrocław - Sebastian Bergier. Młodzieżowiec często dostawał od trenera wiele szans, jednak były to zaledwie końcówki meczów, które nie pozwoliły wliczyć mu ich do statystyk "InStat".

213 - Piotr Samiec-Talar

Po kontuzji Adriana Łyszczarza oraz odejściu Mateusza Hołowni, wydawało się, że to właśnie Piotr Samiec-Talar będzie otrzymywał więcej minut od trenera. Był również moment, w którym niektórzy uważali, że powinien występować zamiast kolegi z ataku - Erika Exposito. Nic z powyższych jednak finalnie nie miało miejsca, a młody napastnik został sklasyfikowany w zaledwie ośmiu spotkaniach zielono-biało-czerwonych.

215 - Marcin Szpakowski

Jedyną, poważną szansę, pozwalającą Szpakowskiemu wpisać się do rankingu "InStat", było ostatnie w sezonie spotkanie z Lechią Gdańsk. Rozegrał spotkanie, które pozwoliło mu otrzymać statystykę na poziomie 215 punktów.

222 - Mathieu Scalet

Podobnie do Szpakowskiego wygląda sytuacja u Mathieu Scaleta. 23-latek, urodzony w Annemasse otrzymał w tamtym spotkaniu notę 222 według "InStat".

227 - Filip Raicevic

Chociaż Czarnogórzec został sklasyfikowany w zaledwie sześciu spotkaniach w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy, to zdołał raz wywalczyć najwyższą średnią meczową spośród zawodinków Śląska Wrocław - konkretnie w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.

227 - Adrian Łyszczarz

Przed sezonem, to właśnie Łyszczarz był stawiany obok Przemysława Płachety na pozycji młodzieżowca w składzie Śląska. Plany bardzo pokomplikowała bardzo poważna kontuzja pomocnika, która wykluczyła go niemalże z końca sezonu. Niemalże, bo zdążył wrócić i zapisać się w statystykach "InStat" w ostatnim spotkaniu sezonu. Łącznie klasyfikowany był w dwóch spotkaniach. Po odejściu Płachety, stanie przed realną szansą zostania młodzieżowcem numer jeden we wrocławskim klubie.

233 - Piotr Celeban

Wieloletni kapitan Śląska, Piotr Celeban rozegrał w tym sezonie siedem spotkań pozwalających mu zakwalifikować się w rankingu "InStat".

237 - Damian Gąska

Damian Gąska został sklasyfikowany w rankingu po rozegraniu dwunastu spotkań w tym sezonie.

240 - Mateusz Hołownia

Mimo częstego wprowadzaniu byłego obrońcy Śląska w meczach Ekstraklasy, to zaledwie dwa spotkania pozwoliły mu wskoczyć do klasyfikacji "InStat".

240 - Mateusz Cholewiak

Czternaście spotkań w rundzie jesiennej, gwarantujących klasyfikację w rankingu "InStat" pozwoliło zarobić na sobie skrzydłowemu, grającemu również na pozycji napastnika transferem do mistrza Polski. Pozycja w rankingu została więc wywalczona zaledwie jedną pełną rundą w wykonaniu Cholewiaka - m.in. właśnie w niej zdobył największą notę, spośród zawodników Śląska w meczu z Cracovią.

243 - Erik Exposito

Podstawowy napastnik Śląska Wrocław rozegrał dwadzieścia sześć spotkań, które pozwoliły mu otrzymać średnią 246 w rankingu. Z tych wszystkich meczów, raz otrzymał najwyższą statystykę (w meczu z Zagłębiem).

244 - Filip Marković

Serb rozegrał dwanaście spotkań, które pozwoliły zaliczyć go do rankingu "InStat".

245 - Kamil Dankowski

Były już wychowanek Śląska został sklasyfikowany w zaledwie sześciu spotkaniach w całym sezonie, pomimo kontuzji głównego rywala na swojej pozycji przed sezonem - doświadczonego Łukasza Brozia. 

246 - Guilherme Cotugno

Urugwajczyk został ściągnięty, żeby podgrzać rywalizację na prawej stronie obrony oraz poprawić jej jakość. Nie do końca się udało. Cotugno został sklasyfikowany w trzech spotkaniach.

249 - Krzysztof Mączyński

Kapitan Śląska Wrocław został sklasyfikowany w dwudziestu dziewięciu spotkaniach w sezonie. 

250 - Lubambo Musonda

Zambijczyk został sklasyfikowany w dwudziestu czterech spotkaniach w sezonie. Nominalny skrzydłowy został zmuszony grać na boku obrony. Co ciekawe, według trenera, to On okazał się być często numerem jeden na nowej pozycji.

250 - Mark Tamas

Węgier został sprowadzony wskutek poważnej kontuzji Wojciecha Golli. Finalnie - dziurę załatał. Czy inni kandydaci wyglądaliby lepiej? Możemy tylko gdybać. Obrońca został sklasyfikowany w trzynastu spotkaniach.

253 - Diego Zivulic

Chorwat był testowany na środku obrony, grał również na swojej nominalnej pozycji w środku pola. Zagwarantował sobie miejsce w rankingu dzięki szesnastu spotkaniom w tym sezonie. W dwóch z nich otrzymał najwyższą notę według "InStat".

253 - Jakub Łabojko

Jakub Łabojko został sklasyfikowany w trzydziestu jeden meczach.

259 - Michał Chrapek

Pomocnik, który rozstał się już z zespołem był ważnym ogniwem w ofensywie Śląska. Został sklasyfikowany w trzydziestu jeden meczach, a najwyższą notę otrzymywał dwa razy.

261 - Mateusz Radecki

Kolejny pechowiec wśród zawodników Śląska. Kontuzja wykluczyła go z gry na wiele miesięcy, a do "InStat" dostał się po dwóch rozegranych spotkaniach.

261 - Przemysław Płacheta

Zaledwie dwa razy w sezonie został oszczędzony przez trenera były młodzieżowiec Śląska. Jak widać po prestiżowym transferze do Norwich - było warto. Przemysław rozegrał trzydzieści pięć spotkań, dzięki którym został skwalifikowany w rankingu. Dwa razy został zawodnikiem z najwyższą statystyką "InStat".

263 - Robert Pich

Słowak został skwalifikowany w trzydziestu sześciu spotkaniach w tym sezonie! Aż pięć razy został uznany zawodnikiem z najwyższą statystyką.

267 - Israel Puerto

Hiszpan został sklasyfikowany w "InStat" po trzydziestu dwóch spotkaniach w tym sezonie. Najwyższą statystykę otrzymał cztery razy.

268 - Dino Stiglec

Zaledwie trzy spotkania opuścił Chorwat w całym sezonie PKO Ekstraklasy. W "InStat" zabrakło jednak jakiegokolwiek rasowego lewego obrońcy oprócz niego. Stiglec zdeklasował nie tylko kolegów na swojej pozycji, ale i pięć razy był wybierany najlepszym zawodnikiem na boisku w ekipie Śląska.

268 - Matus Putnocky

Słowacki golkiper nie opuścił ani jednego spotkania w tym sezonie, zamykając zarazem drogę do rankingu "InStat" kolegom na własnej pozycji. Sześć razy otrzymał najwyższą notę.

275 - Wojciech Golla

W zaledwie dziewiętnastu spotkaniach mogliśmy podziwiać waleczność Wojciecha Golli. Resztę spotkań wyeliminowała kontuzja. W czterech z nich zostawał najlepiej ocenianym zawodnikiem według rankingu.

276 - Łukasz Broź

Miał być liderem i nim był. Wiele dał zespołowi w piętnastu meczach, w których "InStat" go sklasyfikował. Ponadto wywalczył trzy razy miano najlepszego gracza na boisku według statystyk. Niestety na tym musiał poprzestać. Kontuzja nie przeszkodziła mu jednak do wywalczenia sobie pozycji najlepszego zawodnika w sezonie 2019/20 według statystyk "InStat". Gratulujemy!

ZOBACZ też: OFICJALNIE: Śląsk spełnia marzenia kibiców. Wielki powrót!