Bałdyga: Kolejny mały kroczek do naszego celu

08.04.2023 (16:25) | Jakub Kleczkowski
uploads/images/2023/4/KoPa_SlaWroII_GorPol_05042023_-34_642d7f3357c70_643179435503a.jpg

fot.: Paweł Kot

Śląsk II Wrocław wygrywa drugie spotkanie z rzędu. Podopieczni Krzysztofa Wołczka pokonali zespół KKS Kalisz 2:0 (1:0). Jak to spotkanie skomentował Dawid Bałdyga, strzelec pierwszego gola dla WKS-u? 



 

Po raz pierwszy w tym sezonie odnosicie drugie zwycięstwo z rzędu. Jak oceniasz to spotkanie? 

Dawid Bałdyga: Jestem bardzo zadowolony z postawy całego zespołu, bo wykonaliśmy wszystkie założenia taktyczne, które zakładaliśmy przed meczem. Tak naprawdę przez dwa dni trenowaliśmy stricte pod Kalisz. Nie zostaje nam nic jak tylko się cieszyć, ale nie popadając przy tym w samozachwyt. Trener powtarza nam co mecz, że jest to kolejny mały kroczek do naszego celu.  

Udało ci się zdobyć bramkę. Jak wyglądała ta sytuacja z twojej perspektywy? 

Szczerze mówiąc, był to przetrenowany stały fragment gry. Bardzo dobre dośrodkowanie Oliviera Wyparta, którego nazywamy go ostatnio Sebastianem Milą, bo naprawdę bije piłki w punkt. Ja zrobiłem w tej sytuacji to, z czego mnie rozliczają. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie i dzięki temu możemy dzisiaj świętować.  

Czy można powiedzieć, że uderzenia głową to twoja specjalność? 

Niech tak będzie. 

W tym momencie przynajmniej na chwilę wydostajecie się ze strefy spadkowej. Jak oceniasz wasze szanse w kolejnych spotkaniach? 

Jesteśmy w pełni świadomi sytuacji, która klaruje się przed nami. To są tylko dwa zwycięstwa i tak jak wspominałem, nie możemy popadać w samozachwyt. Musimy konsekwentnie dążyć do tego, żeby gromadzić punkty i spokojnie osiągnąć nasz cel, którym jest bez wątpienia pozostanie w lidze. 

ZOBACZ też: Jezierski: Byliśmy bardzo solidni

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.