Bejger: Jak na pierwszy mecz po powrocie, było dobrze

25.07.2021 (22:25) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/5/bejger_60ad164ccb58f.png

fot.: Paweł Kot

Obrońca Śląska Łukasz Bejger w pomeczowej rozmowie z oficjalną stroną klubu skomentował remis z Wartą Poznań (2:2) w 1. kolejce ekstraklasy. Dla 19-letniego obrońcy dzisiejszy występ był pierwszym w sezonie.



 

Łukasz Bejger: Pierwsza połowa nie układała się po naszej myśli. Uważam, że Warta stworzyła wtedy więcej sytuacji, więc to 0:1 do przerwy było zasłużone. Jednak od samego początku drugiej części to my przeważaliśmy, kreowaliśmy akcje, stwarzaliśmy okazje i dlatego wyszliśmy na prowadzenie. Można żałować tej bramki na 2:2, to był trochę przypadek, bo po strzale z szesnastki samobój Szymona Lewkota, który ratował piłkę, więc to się zdarza. Szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu, ale myślę, że za tydzień będzie lepiej. Teraz jednak skupiamy się na czwartkowym rewanżu z Araratem.

Myślę, że trzeba szanować ten wynik. Warta przeważała w pierwszej połowie, w drugiej my, więc to 2:2 może być. Wiadomo jednak, że zawsze gra się o zwycięstwo, szkoda, że nie dowieźliśmy tego jednobramkowego prowadzenia, albo nie podwyższyliśmy na 3:1, bo wtedy mecz już by się zamknął. Cieszę się, że wróciłem i nadrobiłem te zaległości przede wszystkim fizyczne. Nie miałem możliwości pracować z drużyną na obozie w okresie przygotowawczym, więc nadrabiałem te rzeczy.

Mogłem zagrać jeszcze o wiele lepiej zagrać, bo znam swoją wartość, ale jak na pierwszy mecz myślę, że było OK. Poprawić niektóre rzeczy i walczymy o zwycięstwo w czwartek z Araratem, a potem w niedzielę z Cracovią.

ZOBACZ też: Magiera: Widzieliśmy dzisiaj tożsamość Śląska przez 30 minut