Bejger: Możemy wygrywać z Rakowem i Lechem

16.10.2021 (23:19) | Jakub Luberda
uploads/images/2021/5/bejger_60ad164ccb58f.png

fot.: Paweł Kot

Wypowiedź Łukasza Bejgera po przegranym meczu z Rakowem Częstochowa.



 

Co było kluczowe w tym spotkaniu, że zakończyło się ono trzecią porażką w ostatnich czterech meczach?

Kluczowe było 5 minut, w których straciliśmy dwie bramki. Przy pierwszej bramce nie przykryliśmy Gutkovskisa, a przy drugim golu złamaliśmy linię obrony, a Ivi idealnie wyszedł sam na sam i to wykończył. Szkoda tych pięciu minut, bo poza tym dobrze i cierpliwie graliśmy, przesuwaliśmy. Raków nie stwarzał większego zagrożenia, więc szkoda.

Czy po strzeleniu pierwszej bramki czuliście, że możecie się pokusić o remis?

Tak, była 75. minuta, więc z doliczonym czasem gry myśleliśmy, że zostanie około 20 minut na strzelenie gola na remis. To się nie udało, ale już skupiamy się na Wiśle Kraków. To będzie bardzo ważny mecz, aby przerwać passę porażek i mieć passę zwycięstw.

Skąd brała się duża liczba błędów indywidualnych i strat piłki? 

Myślę, że głównie koncentracja i Raków dobrze podchodził pressingiem. To nie jest tak, że popełniamy te błędy, bo brakuje nam umiejętności, tylko czasem przeciwnik dobrze podejdzie i trzeba grać 1 na 1. Musimy wystrzegać się błędów indywidualnych, bo wiem, że możemy grać lepiej z takimi przeciwnikami i wygrywać z Rakowem czy Lechem, gdzie też były błędy indywidualne.

ZOBACZ też: Magiera: Raków nas nie zaskoczył