Bezsilni (RELACJA)

06.02.2021 (17:03) | Adam Osiński
uploads/images/2021/2/gliwice_601eb5768a8f0.jpg

fot.: Daniel Żuliński

Zimowy sen piłkarzy Śląska trwa. Znów bez gola, bez okazji bramkowych i tym razem bez choćby punktu. Piast gładko pokonał wrocławian 2:0 (1:0) po golach Michała Żyry i Patryka Sokołowskiego, a kontuzji nabawił się w Gliwicach Rafał Makowski.



 

Śląskowi w wywiezieniu korzystnego rezultatu z Gliwic nie pomogła nawet absencja będącego w gazie Jakuba Świerczoka i drugiego napastnika w ekipie trenera Fornalika – Dominika Steczyka. Obaj przyczynili się tydzień temu do spektakularnego wyczynu w meczu z Wisłą Kraków i odwrócenia wyniku z 0:3 na 4:3 (Świerczok dwa gole, Steczyk jeden). Udanie zastąpił ich jednak Michał Żyro, który w 23 minucie trafił z bliska głową po świetnym dośrodkowaniu prawoskrzydłowego Arkadiusza Pyrki. Całą akcję zainicjowali byli gracze WKS-u: Michał Chrapek i Tomasz Jodłowiec.

Ich następcy w środku pola wrocławian nie dawali tyle jakości. Praszelik był ustawiony nieco głębiej niż w Mielcu i brał ciężar gry na siebie, ale nie miał wsparcia od Soboty i Pałaszewskiego. Ten ostatni na drugą połowę już nie wyszedł. W jego miejsce trener Lavicka wpuścił Rafała Makowskiego. Przed przerwą piłkarze Śląska nie wykreowali właściwie niczego poza paroma stałymi fragmentami, które na nic się zdały, więc bramkarz gospodarzy Frantisek Plach pozostawał bezrobotny.

Tuż po przerwie refleks Słowaka w końcu sprawdził rezerwowy Makowski, ale jego występ zakończył się niestety po 10 minutach z powodu urazu kolana. Zastąpił go Marcel Zylla. Nie minęła nawet minuta od tej zmiany, gdy fatalne podanie Soboty pozwoliło gliwiczanom wyjść z kontrą i strzelić gola na 2:0, co uczynił Patryk Sokołowski.

Mnożyły się klopsy w środku pola – niecelnie raz za razem podawał Praszelik, błędy techniczne popełniał Sobota, Zylla był niewidoczny, a najlepiej na rozegraniu wyglądał… Erik Exposito. W końcówce swoją szansę dostał młody Marcin Szpakowski, który zdołał nawet oddać celny strzał. Drugi i ostatni w wykonaniu WKS-u. Nieco wcześniej kontaktową bramkę po wrzutce z wolnego powinien strzelić Israel Puerto, ale z bliska główkował niecelnie. Ofensywy Śląska nie rozruszało też wejście Fabiana Piaseckiego, który zmienił Bartłomieja Pawłowskiego. To zaskakująca decyzja, bo polski skrzydłowy był aktywny – w przeciwieństwie do słowackiego, czyli Roberta Picha.

W następnej kolejce WKS będzie musiał sobie radzić bez Marka Tamasa z powodu nadmiaru żółtych kartek. Na ostatnie minuty trener Lavicka wpuścił za Węgra Mariusza Pawelca. Czy za tydzień zobaczymy duet Puerto–Pawelec?

Piast – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)
Żyro 23’, Sokołowski 58’

Śląsk: Putnocky – Stiglec, Puerto, Tamas (79 Pawelec), Janasik, Pałaszewski (46 Makowski, 58 Zylla), Sobota (79 Szpakowski), Pawłowski (64 Piasecki), Praszelik, Pich, Exposito

Piast: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Huk, Holubek, Pyrka (86 Winciersz), Jodłowiec, Sokołowski, Vida (79 Milewski), Chrapek (89 Tiago Alves) , Żyro

Żółte kartki: Huk, Sokołowski, Pyrka – Pałaszewski, Tamas, Piasecki

Sędziował: Mariusz Złotek

ZOBACZ też: Kto był #SuperPiłkarzem meczu? (GŁOSOWANIE)