Carina Gubin 2:3 Śląsk II Wrocław. Zwycięstwo po emocjonującym spotkaniu (RELACJA)

19.10.2024 (19:00) | Bartosz Bryś

fot.: Dawid Kokolski

Kolejna wygrana drugiej drużyny Śląska Wrocław stała się faktem. Podopieczni Michała Hetela po zaciętym boju pokonali Carinę Gubin (3:2) i utrzymali się na pierwszym miejscu w tabeli III ligi. Do wywalczenia korzystnego rezultatu w dużej mierze przyczynił się Burak Ince.



 

Trójkolorowi przystępowali do wyjazdowego spotkania jako liderzy grupy trzeciej rozgrywek III Ligi. Gubinianie z kolei znajdowali się na szóstym miejscu w tabeli, mając na swoim koncie cztery punkty mniej. 

Drużyna trenera Hetela wybiegła na boisko z dwoma zawodnikami pierwszej drużyny - Serafinem Szotą oraz Burakiem Ince. W dodatku w pierwszej jedenastce znalazło się miejsce dla Jakuba Jezierskiego. Tym razem zabrakło natomiast Juniora Eyamby, który opuścił mecz z powodu choroby. 

DOBRY POCZĄTEK CARINY

Choć wrocławianie rozpoczęli spotkanie na dużej intensywności, gospodarze z biegiem czasu radzili sobie coraz lepiej. Piłkarze Cariny, którzy liczyli w głównej mierze na kontrataki, stwarzali sobie m.in. więcej sytuacji podbramkowych. 

Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w 11. minucie, jednak piłka po zamieszaniu w polu karnym nieznacznie minęła słupek. Zaledwie pięć minut później przed doskonałą okazją stanął Kacper Zając, lecz uderzył w boczną siatkę. 

W tym czasie Trójkolorowi byli jedynie tłem dla rywali. Podopieczni Michała Hetela mieli problemy z utrzymywaniem się przy piłce oraz z grą defensywną. Gubinianie z łatwością stwarzali zagrożenie w szesnastce Huberta Śliczniaka, co musiało zakończyć się zdobyciem wyczekiwanej bramki. W 22. minucie na listę strzelców wpisał się Denis Matuszewski, który z najbliższej odległości dobił piłkę po interwencji bramkarza Śląska i dał swojej drużynie zasłużone prowadzenie. 

ZASKAKUJĄCY ZWROT AKCJI

Przez długi czas nie zapowiadało się na strzelenie wyrównującego gola przez wrocławian. Ponadto przedwcześnie boisko z powodu kontuzji opuścili Oskar Wojtczak oraz Jakub Jezierski, których zastąpili Simon Schierack i Michał Milewski. 

Gdy wydawało się, że drużyny zejdą na przerwę przy prowadzeniu gospodarzy, Jehor Szarabura zdobył kolejną bramkę w tym sezonie. Ukrainiec wykorzystał świetne podanie prostopadłe od Buraka Ince i precyzyjnie pokonał bramkarza Cariny. 

Zaledwie cztery minuty po powrocie zespołów na boisko, Trójkolorowi niespodziewanie objęli prowadzenie za sprawą gola samobójczego środkowego obrońcy rywali. Zawodnik zbyt mocno wycofał piłkę do swojego golkipera i sprawił, że wpadła ona do siatki. Dwie minuty wynik podwyższył Burak Ince - Turek wykończył podanie od Aleksandra Wołczka, który wycofał futbolówkę na skraj szesnastki. 

EMOCJONUJĄCA KOŃCÓWKA

Pomimo niekorzystnego rezultatu, gubinianie nie zamierzali złożyć broni. W 59. minucie gospodarze zdobyli trafienie kontaktowe, a na listę strzelców wpisał się Dzidek. Obrońca Cariny wywalczył sobie dogodną pozycję strzelecką po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i uderzeniem głową pokonał Huberta Śliczniaka. 

Choć do ostatniego gwizdka sędziego obie strony stworzyły sobie sporo okazji, żadna z nich nie zakończyła się golem. Wrocławianie raz po raz marnowali dogodne sytuacje, które mogły przedwcześnie przesądzić o rezultacie spotkania. 

Mimo dużej nieskuteczności, podopieczni Michała Hetela nie dali się już zaskoczyć rywalom i tym samym zanotowali dziewiąte zwycięstwo w trwającym sezonie. Choć nie był to łatwy pojedynek, a Carina postawiła wymagające warunki, Trójkolorowi z nawiązką odrobili stratę z pierwszej połowy, dzięki czemu utrzymali się na pozycji lidera. Na szczególne pochwały zasłużył natomiast Burak Ince, który notując asystę oraz bramkę, znacząco przyczynił się do zwycięstwa


Carina Gubin - Śląsk II Wrocław 2:3

Bramki: 22' Matuszewski, 59' Dzidek; 46' Szarabura, 49' Dzidek (sam)., 51' Ince

Carina Gubin: Zabielski - Dzidek, Woźniak, Staszkowian, Maliszewski (74' Vital Gomes De Sena), Paraszczak, Nahrebecki, Zając (74' Kyzioł), Haraszkiewicz, Więcek, Matuszewski (62' Sakai)

Śląsk II Wrocław: Śliczniak - Wróblewski (74' Rozum), Muszyński, Szota, Kurowski, Jezierski (36' Milewski), Wojtczak (25' Schierack), Wołczek, Szarabura  (74' Szywała), Ince, Kamiński (74' Kosmalski)

Sędzia: Maciej Pelka (Poznań)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.