Co słychać u rywala?

17.02.2021 (19:00) | Claudia Haor
uploads/images/2021/1/lech_600c5e6f93d97.png

fot.: Paweł Kot

Przeciągająca się seria meczów bez zwycięstwa, problemy fizyczne, a co za tym idzie słabe statystyki fitness i wstydliwe miejsce w tabeli. Co stało się z Lechem, którego przegania nawet
lokalny beniaminek?



 

Lech Poznań przechodzi poważny kryzys. Poznaniacy przegrali swój ostatni mecz z Wisłą Płock (0:1), a dwa poprzednie przeciwko Górnikowi Zabrze i Zagłębiu Lubin zdołali jedynie zremisować (1:1), (0:0). Kolejorz, który co sezon staje do walki o mistrzostwo Polski, zajmuje obecnie niechlubną 12. lokatę w ligowej tabeli. Kibicom piłkarskim nie umknął fakt, że poznańską lokomotywę wyprzedza teraz nawet lokalny beniaminek – Warta Poznań.

Po 17 kolejkach ekstraklasy lechici zgromadzili tylko 19 oczek, ale to nie zdobycz punktowa razi najbardziej. Lech wygrał zaledwie 4 mecze w bieżącym sezonie. Ex aequo z Wisłą KrakówPodbeskidziem Bielsko-Biała jest to drugi najgorszy wynik w lidze. Mniej zwycięstw ma tylko ostatnia w ligowej stawce Stal Mielec!

Poza trudną sytuacją w tabeli i słabą grą, lechici wyglądają kiepsko również pod względem fizycznym. Potwierdzają to statystyki z 3 ostatnich meczów rundy wiosennej. Podopieczni trenera Dariusza Żurawia wykonują dużo mniej sprintów niż w spotkaniach jesienią. W ostatnim przegranym starciu z Wisłą Płock (0:1) odstawali od rywali w niemal każdej statystyce Instatu – płocczanie przebiegli na
przykład 6 km więcej od Kolejorza!

W ubiegły czwartek Lech był również o krok od odpadnięcia z Pucharu Polski. Poznaniacy nie byli w stanie pokonać pierwszoligowego Radomiaka Radom w regulaminowym czasie gry. Dopiero rzuty karne przesądziły o awansie lechitów do dalszej rundy krajowych rozgrywek, choć początkowo w jedenastkach pudłowali Tiba i Kravets.

W ostatnich trzech spotkaniach pomiędzy Śląskiem, a Lechem padały same remisy. Jesienią szalony mecz we Wrocławiu obfitował w gole i zakończył się wyrównaniem 3:3. Analizując niedawne występy obu ekip ciężko wierzyć, że odtworzą podobne widowisko w stolicy Wielkopolski. Śląsk wiosną jeszcze nie wygrał, a styl gry pozostawia wiele do życzenia. Złośliwi mówią, że jeśli Lech ma się w końcu przełamać to spotkanie przeciwko ekipie Vitezslava Lavicki będzie okazją idealną.


Początek spotkania w niedzielę 21.02.2021 o godz. 17:30

źródło: kks.lech.com

ZOBACZ też: Taktycznie: Śląsk potrzebuje defensywnego pomocnika