Co słychać u rywala?

07.04.2021 (17:00) | Claudia Haor
uploads/images/2020/11/flavio_5fb8ee62655eb.jpg

fot.: Anna Langowska (lechia.net)

Lechia Gdańsk traci do ligowego podium zaledwie jeden punkt. Czy po meczu przyjaźni gdańszczanie wskoczą na trzecie miejsce?



 

Wygrana z Zagłębiem Lubin (3:1) w ramach 23. kolejki ekstraklasy przybliżyła Lechię do ligowego podium. Zwycięstwo z lubinianami dało gdańszczanom awans na czwartą pozycję w tabeli i tylko jednopunktową stratę do trzeciego miejsca. Podopieczni trenera Piotra Stokowca wiosną radzą sobie całkiem nieźle. Poza niedawnym potknięciem i przegraną z Pogonią Szczecin oraz remisem z Podbeskidziem Bielsko-Biała lechiści wygrali 5 ostatnich spotkań. Po 23 meczach mają na koncie 36 punktów. 11 wygranych meczów stawia Lechię, jako trzeci najczęściej wygrywający zespół w lidze – w tej klasyfikacji wyprzedzają ją jedynie Pogoń (12 zwycięstw) i Legia (16 zwycięstw). W obecnym sezonie gdańszczanie zanotowali również niewiele remisów. Biało-zieloni podzielili się punktami do tej pory 3 razy. Mniej remisów ma tylko Warta Poznań (2). 

Najlepszym zawodnikiem Lechii jest doskonale znany przy Oporowskiej Flavio Paixao. Portugalski napastnik strzelił w tym sezonie 9 goli i zanotował 3 asysty.

Lechia nie będzie tym razem finalistą Pucharu Polski. Gdańszczanie sensacyjnie odpadli w 1/8 finału, przegrywając z pierwszoligową Puszczą Niepołomice 3:1.

W rundzie jesiennej w meczu przyjaźni górą była Lechia, wygrywając ze Śląskiem 3:2. Wrocławianie nie wygrali z gdańszczanami od 2018 roku. Od tamtej pory obie drużyny trzykrotnie podzieliły się punktami. Wygrana Śląska z Jagiellonią pod wodzą nowego trenera Jacka Magiery rozbudziła apetyty wrocławskich kibiców, którzy oczekują nie tylko poprawy jakości gry, ale również lepszego punktowania. Czy po przełamaniu w Białymstoku Śląsk pozostanie na zwycięskiej ścieżce?

ZOBACZ też: Co słychać u zgód?