Co słychać u zgód?

07.01.2021 (06:00) | Krzysztof Banasik

fot.: Robert Romaniuk / motorlublin.com

Co słychać u naszych zgód, czyli w Lechii, Miedzi, Motorze i Slezsky? Piszą Karolina Jaskulska z Gdańska, Rafał Szyszka z Lublina, Marek Czachorowski z Opawy i Jakub Wach ze ŚLĄSKnetu.



 

LECHIA GDAŃSK (Karolina Jaskulska, Lechia.net)

Po dwutygodniowej przerwie biało-zieloni powrócili do treningów. W poniedziałek 4 stycznia zawodnicy trenera Piotra Stokowca przeszli testy na obecność koronawirusa, a później odbyli treningi indywidualne. Pierwsze zajęcia w grupie zaplanowane zostały na wtorek. Przed startem rundy gdańszczan czeka trzy tygodnie treningów na własnych obiektach. Nie zaplanowano żadnego obozu przygotowawczego. Przed powrotem do rozgrywek biało-zieloni rozegrają trzy sparingi: z Wartą Poznań, Sokołem Ostróda oraz Wisłą Płock. Pierwszy mecz po przerwie w Ekstraklasie biało-zieloni rozegrają 30 stycznia 2021 roku.

Póki co w Gdańsku na rynku transferowym dość skromne poczynania. Jeszcze w trakcie rundy jesiennej do ekipy Stokowca dołączył 18-letni Jan Biegański, który już trenuje z I zespołem. Z kolei zielone światło na szukanie nowego klubu otrzymali Mario Maloca, Mateusz Sopoćko oraz Rafał Kobryń. W przypadku dwóch ostatnich mówi się o wypożyczeniu. Jeśli zawodnicy nie znajdą nowego pracodawcy do 11 stycznia, wówczas rozpoczną przygotowania do rundy z rezerwami. Aktualnie wszyscy trzej przebywają na wydłużonych urlopach.

Pod koniec grudnia odbyła się także XVIII Gdańska Gala Sportu podczas której nagrodzeni zostali również przedstawiciele Lechii. Dusan Kuciak i Flavio Paixao znaleźli się w złotej dziesiątce sportowców Gdańska 2020 roku, a Jakub Kałuziński i Mateusz Żukowski zostali wyróżnieni w kategorii „Nadzieje roku 2020”. Wyróżnienie powędrowało także do dwóch zawodników Akademii: Antoniego Mikułko i Krystiana Okoniewskiego, którzy mieli już okazje trenować z pierwszą drużyną. W kategorii „Trenerzy Sportu Młodzieżowego” nagrodę otrzymał Robert Bandrowski – trener żeńskiej drużyny Lechii, na co dzień występującej w trzeciej lidze kobiet.


MIEDŹ LEGNICA (Jakub Wach, ŚLĄSKnet)

Dla legnickiego klubu rok 2021 będzie szczególnym czasem, bowiem obchodzić będzie 50-lecie swojego istnienia. Z tej okazji przygotowywana jest specjalna koszulka, w której zawodnicy zaprezentują się  w sezonie 21/22. W połowie roku po raz pierwszy będzie można usłyszeć hymn Miedzi. Utwór skomponuje współzałożyciel ,,Republiki"- Zbigniew Krzywański. Piosenka ma odwoływać się do najważniejszych momentów w historii klubu oraz miasta.

W sierpniu w nakładzie 5 tysięcy sztuk, swoją premierę będzie miał kolekcjonerski banknot  o nominale 0 euro z motywem Miedzi Legnica. Wcześniej do sklepu wprowadzona zostanie kolekcja ubrań w stylu retro, stylizowana na wzory z dawnych lat. Pod koniec obecnego sezonu zorganizowany zostanie plebiscyt na najlepszą jedenastkę 50-lecia Miedzi. Następnie na wrzesień planowana jest uroczysta gala, na którą zaproszeni będą zwycięzcy i nominowani oraz klubowi działacze.

Za sprawą współpracy z legnickim muzeum, zostanie otwarta wystawa z okazji 50-lecie klubu, którą będzie można podziwiać do końca roku. Najprawdopodobniej w listopadzie ukaże się książka, w której zawarte zostaną m.in. wszystkie wyniki, strzelcy bramek i składy Miedzi z oficjalnych meczów od momentu powstania klubu, aż do stanu obecnego. W ciągu roku na oficjalnych kanałach, stronach oraz social mediach cyklicznie ukazywać się będą artykuły, wywiady oraz wspomnienia bohaterów historycznych wydarzeń. Szykuje się w tym roku sporo atrakcji, którymi miejmy nadzieję przyjdzie nam się wspólnie cieszyć.


MOTOR LUBLIN (Rafał Szyszka, StatsMotor)

Za Motorem runda jesienna, którą ostatecznie zakończył na 11. miejscu. Stało się tak po wygranej Stali Rzeszów w Ostródzie 3:2. Czy to wynik dobry? sama pozycja może nie zachwyciła kibiców w Kozim Grodzie, ale strata zaledwie pięciu punktów do strefy barażowej już jest dobrym prognostykiem, tym bardziej patrząc przez pryzmat tego, jak wyglądała sytuacja w połowie rundy. Stery w klubie przejął Marek Saganowski, o czym było przed tygodniem, ale teraz poznaliśmy także resztę sztabu szkoleniowego.

Asystentem został Ariel Jakubowski znany z ekstraklasowych boisk, który do tej pory - w roli trenera - pracował w Ursusie Warszawa, a wcześniej Elanie Toruń. Kolejnym asystentem, ale także analitykiem będzie Kacper Marzec. To lublinianin, a w dodatku posiadający bardzo wysokie kompetencje, wszak do niedawna był jeszcze analitykiem przy pierwszym zespole Legii.

W roli trenera bramkarzy z powrotem zobaczymy Arkadiusza Onyszkę, a miejsce w sztabie zachował trener przygotowania fizycznego Szymon Gieroba. Póki co nie został ogłoszony szczegółowy plan przygotowań. Wiadomo jedynie, że Motor rozpocznie treningi 11 stycznia, a tuż przed ligą, w ostatnim sparingu zmierzy się ze Stalą Stalowa Wola 20 lutego.

W Lublinie jak na razie rządzi spokój. Piłkarze do gry wrócą dopiero w ostatni weekend lutego, więc początek przygotowań zaplanowany został na 11 stycznia. Do tego czasu gracze mają wolne. Później rozpoczynają okres, którego żaden piłkarz nie lubi.

Terminarz wygląda tak:

  • 10 stycznia - badania na koronawirusa
  • 11 stycznia - początek treningów
  • do 30 stycznia - treningi na własnych obiektach
  • 31 stycznia - 6 lutego - obóz w Uniejowie z "pit stopem" w Legia Trainig Center

Sparingi:

  • 19 stycznia - Wisła Płock (Siedlce)
  • 23 stycznia - Wólczanka Wólka Pełkińska (Lublin)
  • 27 stycznia - Radomiak Radom (Radom)
  • 31 stycznia - Legia II(Książenice, LTC)
  • 6 lutego - Resovia (Radom)
  • 13 lutego - Pogoń Siedlce i KSZO Ostrowiec (Lublin)
  • 20 lutego - Stal Stalowa Wola (Lublin)

SLEZSKY OPAWA (Marek Czachorowski, Opawa)

W klubie z Opawy widać dużą chęć zmian. Pojawiają się nowi zawodnicy, co cieszy. Pytanie jednak, czy zaskoczą, czy będą wzmocnieniem, a przede wszystkim, czy zdążą się zgrać. Covid mianowicie po raz kolejny pokrzyżował futbolistom plany treningowe.

Mimo naprawdę krótkiej przerwy zimowej (pierwszy mecz ma zostać rozegrany już 17.01.21), klub zaplanował zgrupowanie w Portugalii, dokąd miał się udać samolotem razem ze Slavią Praga. Drużyna ze stolicy ze względów zdrowotnych zrezygnowała jednak z wylotu na półwysep iberyjski i tym samym postawiła SFC w wyjątkowo nieprzyjemnej sytuacji. Sztab szkoleniowy stanął jednak na wysokości zadania i w ciągu dwóch dni przygotował kilka wariantów przygotowań do sezonu. Pierwsze treningi zostały przeprowadzone w Pradze, a już w czwartek 7 stycznia zawodnicy wrócą do Opawy.

Jeszcze będąc w Pradze szukano przeciwnika do rozegrania sparingu, co się niestety nie udało – „Obdzwoniliśmy chyba całą Pragę i okolicę, jednak na ostatnią chwilę przeciwnika po prostu nie znaleźliśmy – mówi trener opawan – Szkoda, ale co zrobić. W środę rozegramy mecz między sobą. W sobotę czeka nas próba generalna w Polsce.”

Jedynym sparingiem, jaki zdoła rozegrać SFC jest mecz z Podbeskidziem, który zaplanowany jest na stadionie miejskim w Bielsko-Białej, w sobotę 9 stycznia na godz. 12:00.

A co się dzieje w szatni? Jak głosi każdy z kadry, wszyscy szykują się na walkę o utrzymanie. Wieloletni gracz Opawy Pavel Zavadil kończy karierę na boisku, ale zostaje w klubie jako dyrektor sportowy. Wraz z trenerem Kováčem mają zbudować ducha drużyny, jak również pozyskać nowych graczy, którzy wzmocnią drużynę. Nic dziwnego – Opawa z sześcioma punktami znajduje się na ostatniej pozycji i solidnego wsparcia będzie z trudem walczyć o utrzymanie. Co ciekawe, gdyby ułożyć tabelę czeskiej ligi, która uwzględnia łączną wartość graczy danej drużyny, tylko cztery ekipy zajmowałyby to samo miejsce, które mają w rzeczywistości. Wśród nich pierwsza Slavia i... ostatnia Opawa.

Pierwsze wzmocnienia nastapiły na pozycji bramkarza. Do Fendricha dołączył Tomáš Digaňa (23-latek ze słowackiej Dubnicy) oraz 16 letni Mikuláš Kubný – wychowanek, który tuż po świętach podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt.

Do drużyny trafili też:

  • Jiří Kulhánek – 23 lata, obrońca, ostatnio Mlada Boleslav
  • David Březina – 22 lata, defensywny pomocnik, ostatnio Viktoria Žižkov
  • Aleš Nešický – 28 lat, pomocnik, ostatnio Liberec
  • Lukáš Kania – 23 lata, pomocnik, ostatnio Blansko

Opawa ma również uzgodnione warunki kontraktu z Tomasem Smolą, który reprezentował już jej barwy w latách 2016-2019, kiedy w 85 meczach zdobył 29 bramek i pomógł w powrocie do pierwszej ligi. W pierwszym sezonie na najwyższym poziomie rozgrywkowym został z 9 trafieniami najlepszym strzelcem zespołu. Na przeszkodzie aby już teraz dołączył oficjalnie do zespołu stoją problemy z jego odejściem z rumuńskiego klubu Gaz Metan Mediaş. W podobnej sytuacji są trenujący już z klubem napastnik Tomáš Čvančara (FK Jablonec) i pomocnik Patrik Hellebrand (SK Slavia Praha/1. FC Slovácko), w których przypadku również toczą się rozmowy z dotychczasowymi pracodawcami.

Jeżeli uda się sfinalizować wszystkie transfery, zapowiada się możliwość powstania młodej, ambitnej drużyny, która może zaskoczyć w przyszłych sezonach. A teraz? Teraz wszyscy liczą na utrzymanie.


Partnerem głównym ŚLĄSKnetu jest firma Superbet - sprawdź najnowsze promocje!

ZOBACZ też: Pięć zimowych sparingów rezerw