Cracovia - Śląsk Wrocław. Co warto wiedzieć przed meczem?
12.04.2025 (08:00) | Bartosz Bryśfot.: Paweł Kot
Zawodnicy Śląska Wrocław kontynuują zaciekłą walkę o zapewnienie sobie utrzymania w Ekstraklasie. W sobotę Trójkolorowych, którzy pozostają niepokonani od czterech kolejek, czeka kolejne ligowe spotkanie. Co warto wiedzieć przed wyjazdowym pojedynkiem w Krakowie?
Mecz Cracovia - Śląsk Wrocław rozpocznie się w sobotę, 12 kwietnia, o godzinie 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco TUTAJ.
Zawody na stadionie im. Józefa Piłsudskiego, które odbędą się w ramach 28. kolejki Ekstraklasy, poprowadzi arbiter pochodzący z Białegostoku - Łukasz Kuźma. Jego asystentami będą Paweł Sokolnicki i Piotr Podbielski, a sędzią technicznym Damian Gawęcki.
Poprzedni mecz pomiędzy tymi ekipami - rozegrany 6 października ubiegłego roku na Tarczyński Arenie - przyniósł aż sześć trafień. Choć po zaledwie ośmiu minutach wrocławianie prowadzili już dwoma bramkami, rywale zdołali z nawiązką odrobić straty. Finalnie zawodnicy z Krakowa wygrali tamto spotkanie różnicą dwóch goli (4:2).
Trójkolorowi przystąpią do sobotniego starcia, będąc niepokonanymi od czterech kolejek. Od momentu wyjazdowej porażki z Legią podopieczni Ante Simundzy zgromadzili na swoim koncie osiem oczek, notując dwa zwycięstwa (ze Stalą Mielec i Lechem Poznań) oraz dwa remisy (z Pogonią Szczecin i Motorem Lublin).
Zawodnicy Dawida Kroczka notują w rundzie wiosennej dość przeciętne wyniki. W ośmiu dotychczasowych spotkaniach drużyna "Pasów" tylko dwukrotnie cieszyła się z kompletu punktów. Pozostałe mecze przyniosły taką samą liczbę porażek i aż cztery remisy.
Pomimo dobrej passy, wrocławianie wciąż zajmują ostatnie miejsce w tabeli, tracąc do pierwszego bezpiecznego miejsca cztery oczka. Ich najbliżsi rywale znajdują się na szóstej lokacie, nie mając większych szans na awans do czołowej trójki - strata do Jagielloni Białystok wynosi obecnie dziesięć punktów.
Do gry po zawieszeniu spowodowanym otrzymaniem czterech żółtych powrócą w sobotę Aleks Petkow oraz Mateusz Żukowski. Z kolei podczas meczu z zachowaniem większej ostrożności będą musieli wystąpić Sylvester Jasper i Arnau Ortiz, którzy mają na koncie po trzy sędziowskie upomnienia.
Co przed spotkaniem, które może okazać się kluczowe dla WKS-u w kontekście opuszczenia strefy spadkowej, mieli do powiedzenia szkoleniowcy obu zespołów?
- Mamy swoje pomysły, ale czy uda nam się je zrealizować – tego dowiemy się w trakcie meczu. Trenujemy to i wierzę, że jesteśmy na nich gotowi. Nie mogę się zgodzić, że pozytywny trend się zatrzymał. Pamiętajmy, że nie przegraliśmy czterech meczów z rzędu. Bardzo ważne jest dla nas to, aby koncentracja była utrzymywana przed każdym spotkaniem. Nie myślimy o tym, czy zwiększyliśmy swoje szanse na utrzymanie. Przed nami jest siedem meczów i 21 punktów do zdobycia
- ocenił Ante Simundza podczas czwartkowej konferencji prasowej.
- Śląsk po ostatnim czasie na pewno progresuje, jeśli chodzi zarówno o grę, jak i o punkty. Jest to zespół mocniejszy niż jesienią, spora grupa zawodników gra dobrze. To duży klub, gdzie nikt nie dopuszcza myśli o grze w I lidze w przyszłym sezonie. Tabela jednak pokazuje to, że nadal to jest drużyna będąca na samym dole. Na pewno będą chcieli zdobyć komplet punktów, bo nie wierzę w to, że ktoś u nich zakłada, że jeden punkt w czymś im pomoże. Musimy być na to gotowi
- skomentował Dawid Kroczek, trener krakowskiej drużyny w rozmowie z klubowymi mediami.
POD LUPĄ: Benjamin Kallman
Napastnik, który zimą był rozpatrywany jako wzmocnienie Legii Warszawa, znajduje się od pewnego czasu w doskonałej formie - 26-latek zanotował cztery trafienia w ostatnich trzech spotkaniach ligowych. Łącznie zawodnik może pochwalić się już szesnastoma bramkami zdobytymi od początku sezonu, co daje mu drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Ekstraklasy. Dorobek indywidualny Fina uzupełnia siedem asyst.