EURO: Ikarus pośród Mercedesów (VADEMECUM)

08.06.2021 (06:00) | Daniel Żuliński
uploads/images/2021/6/wegry_60be5fd3c40e0.jpg

fot.: youtube.com

Reprezentacja Węgier drugi raz z rzędu zakwalifikowała się na Mistrzostwa Europy. To bardzo dobry sygnał po latach posuchy w tym kraju. Niestety losowanie dla Węgrów nie było łaskawe i trafili do grupy F. gdzie zmierzą się z Portugalią, Francją oraz Niemcami. Patrząc na to zestawienie punkt urwany któremukolwiek rywalowi, uznać będzie trzeba za sukces.



 

EURO BEZ IDOLA

To, że Węgrzy mogli lepiej trafić podczas losowania to jedno, jednak największym problemem podopiecznych Marco Rossiego jest brak największej gwiazdy, Dominika Szoboszlaia. Zawodnik RB Lipsk pół roku temu doznał kontuzji mięśnia i pomimo powrotu do treningów, nie zdołał przygotować się na sam turniej. W tym wypadku selekcjoner kadry Węgier, będzie musiał postawić głównie na zespołowość, z której Węgrzy słyną. To głównie dzięki temu atutowi pokonali w barażach o Euro Bułgarię oraz Islandię.

Próżno w kadrze Węgier szukać wielkich nazwisk. Poza duetem z Lipska w postaci Gulacsiego oraz Orbana większość zawodników gra w dość przeciętych europejskich zespołach. Patrząc na powołania, w oczy rzucają się zawodnicy mający przeszłość w Ekstraklasie. Gergo Lovrencsics oraz Nemanja Nikolić, bo oni nich mowa z powodzeniem reprezentowali barwy odpowiednio Lecha Poznań oraz Legii Warszawa. Kibice Śląska mogą kojarzyć jednak jeszcze jednego zawodnika. Chodzi o László Kleinheislera, który w 2015 roku był bardzo blisko dołączenia do WKS-u. Niestety ówczesny zawodnik Videotonu ostatecznie wybrał inną ofertę.

Reprezentacja Węgier gra sławionym w dzisiejszych czasach pod niebiosa systemem 1-3-5-2. Obroną dowodzi posiadający polskie korzenie, Willi Orban, a kluczową rolę pod nieobecność Szoboszlaia, rolę w środku pola pełni wcześniej wymieniony Kleinheisler.

 

GWIAZDA REPREZENTACJI

Willi Orban

Stoper urodzony w Niemczech, mający też polskie korzenie, jest prawdziwą opoką linii defensywnej w kadrze. Twardy w odbiorze, umiejący podłączyć się do akcji ofensywnych i co ważne, potrafiący zagrać długa i dokładną piłkę. Wychowanek Kaiserslautern, trafił jako bardzo młody zawodnik do RB Lipsk. Tam sukcesywnie budował swoją pozycję w klubie, który rok w rok awansował o klasę wyżej, aż w końcu zameldował się w Bundeslidze. Orban w tym sezonie miał raczej pewny plac w zespole Juliana Negelsmanna. Patrząc na to z kim przyjdzie mierzyć się Węgrom podczas Euro, to postawa Orbana może być kluczowa w kontekście sprawienia jakiejś niespodzianki.

Droga na Euro:

Słowacja 2:0 Węgry
Wegry 2:1 Chorwacja
Azerbejdżan 1:3 Węgry
Węgry 1:0 Walia
Węgry 1:2 Słowacja 
Chorwacja 3:0 Węgry
Węgry 1:0 Azerbejdżan
Walia 2:0 Węgry

Baraże:

Półfinał:
Bułgaria 1:3 Węgry

Finał:
Węgry 2:1 Islandia

 

TRENER

Marco Rossi

56-letni Włoch, jest uznaną marką na Węgrzech. Głośno zrobiło się o nim kiedy zdobył mistrzostwo kraju z zespołem Honved. Po krótkiej przygodzie w Dunajskiej Stredzie dostał propozycję prowadzenia kadry Węgier. Po fiasku w eliminacjach do mistrzostw świata w Rosji, przed włoskim szkoleniowcem za cel postawiono awans na Euro. Pomimo pewnych turbulencji cel ten udało się zrealizować. Rossi jak przystało na trenera z półwyspu Apenińskiego, bardzo mocno stawia na dyscyplinę taktyczną. Główny nacisk kładzie na wszechstronność środkowych pomocników oraz wahadłowych. Wiedząc, z kim Węgrzy będą się mierzyć w fazie grupowej, podczas zgrupowania do perfekcji będzie chciał usprawnić grę w obronie.

TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ

  • Węgry : Portugalia – 15.06, 18:00, Puskas Arena, Budapeszt
  • Węgry : Francja – 19.06, 15:00, Puskas Arena, Budapeszt
  • Niemcy : Francja – 23.06, 21:00, Allianz Arena, Monachium

ZOBACZ też: TRANSFERY: Młody obrońca zawodnikiem Śląska