Głosy z sieci: ''Gramy słabo, bojaźliwie i bez zaciętości''
11.11.2025 (19:00) | Krzysztof Rakowiczfot.: Rafał Sawicki
Śląsk po raz kolejny przegrywa. Tym razem poniósł porażkę 2:3 z Polonią Bytom. Kibice jasno dają znać, że nie są zadowoleni z obecnej postawy Wosjokwych. Zapraszamy na kolejną odsłonę "Głosów z sieci".
GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 11 listopada 2025
Jakie są Wasze przemyślenia po porażce Śląska Wrocław z Polonią Bytom? 🤔
Najciekawsze wypowiedzi znajdą się w najbliższej odsłonie "Głosów z sieci" 🔜 pic.twitter.com/2RYjpAQw4V
"Doświadczeni zawodnicy w obronie z klubów Ekstraklasy nie potrafią zatrzymać ofensywy przeciwnika i tracimy tyle bramek co mecz niemożliwe, ale prawdziwe coś tu nie gra dlaczego"
- Piotr Ozga na Facebooku.
"Jak to jest, że taka Polonia ze sporo niższym budżetem, z o wiele mniejszymi możliwościami sprowadzania wartościowych zawodników klepie nas jak Najman matę? Każdy ma swoje miejsce na boisku, nawet drewniany Arak tam funkcjonuje. W Śląsku to nie wygląda jak zespół, czasem ktoś się urwie, wygra jakiś pojedynek, ale to same indywidualne zrywy, jakieś przypadkowe akcje. Do tego meczu łudziłem się, że dotoczymy się do 2. miejsca słabością przeciwników. Nie, nie awansujemy. Gramy źle."
- użytkownik Adrian Czekalski w komentarzach pod naszą relacją.
"Pamiętam mecze Malca, w których mówiłem "Pan Profesor", ale z Polonią to on dwa gole zawalił, nie Szota, a pierwsza bramka strzał życia i znowu lewa strona obrony. Llinares musi więcej skakać do główki."
- Paweł Sobociński na Facebooku.
"Na dzień dzisiejszy z obecnego "materiału" i "krawca", który nim operuje mamy co mamy, czyli przeciętnego średniaka 1 ligi, którego ambicje sięgają awansu, a gra na boisku co raz częściej brutalnie to weryfikuje. Skoro trener po meczu mówi, że nie wie co jest przyczyną słabszej gry w jednej połowie i nie wie dlaczego grają tak niedokładnie to znaczy że czas mu podziękować, bo jego myśl szkoleniowa i treningi nic nie wnoszą -tych słabszych pierwszych lub drugich połówek było już kilkanaście, a nie tylko ta jedna... człowiek ze złości z trybuny by wyskoczył na murawę żeby samemu powalczyć bo wszystko go już wk.... patrząc na ich poczynania na boisku. Gramy słabo, bojaźliwie i bez zaciętości o lepszy wynik. W meczu Polonią przegrywamy 0:2 mamy rzut z autu na wysokości pola karnego Polonii i za 2-3 podania piłkę ma nasz bramkarz... a niedokładność przy wykańczaniu akcji jest porażająca, czasami bardziej przypomina B-klasowe poczynania niż 1-ligowe zmagania"
- Bastian Sebastian na Facebooku.
"Śląsk od lat nie potrafi grać z beniaminkami nieważne na jakim poziomie rozgrywkowym. Czym taki stan rzeczy jest spowodowany?"
- Patryk Bednarz na platformie X.
"Szkoda, że nie potrafią grać cały mecz jak w drugiej połowie. Ta sinusoida formy jest tragiczna."
- Marcin Pokładek na Facebooku.