Hat-trick Klimali w rezerwach Śląska. ''Dał dobry sygnał, że jest gotowy do gry''
03.08.2024 (22:00) | Marcin Sapuńfot.: Dawid Kokolski
Po odsunięciu od pierwszego zespołu Patryk Klimala zadebiutował w rezerwach Śląska Wrocław. Napastnik w spotkaniu z Górnikiem Polkowice (4:0) popisał się hat-trickiem. Czy powrót do ekstraklasowego WKS-u jest jeszcze w ogóle możliwy?
W ostatnich tygodniach nazwisko Patryka Klimali przewijało się prawie we wszystkich mediach. Bo nieudanej wiośnie (0 goli w 11 meczach) i niewykorzystaniu szansy w sparingu z Rokitą Brzeg Dolny, 25-latek został odsunięty od treningów z pierwszą drużyną Śląska. Decyzją Jacka Magiery nie pojechał on do Austrii na zgrupowanie i tym samym nie znalazł się w planach szkoleniowca na bieżący sezon.
- Spotkałem się z Patrykiem Klimalą w niedzielę przed wyjazdem na obóz do Austrii. Poinformowałem go o mojej decyzji, że nie będzie w kadrze na sezon 2024/2025 jako piłkarz Śląska Wrocław [...] Ja jestem od podejmowania decyzji i te decyzje nie zawsze muszą być popularne, muszą być skuteczne. Uznałem po sparingu, który graliśmy z Rokitą Brzeg Dolny, że będziemy się z Patrykiem musieli rozstać, będziemy szukać innego napastnika o innym profilu, aby ta drużyna jeszcze bardziej się rozwinęła
- powiedział w lipcu 47-latek w rozmowie z Radiem Wrocław.
Klimala otrzymał od klubu zielone światło na poszukiwanie nowego pracodawcy. Kilka drużyn (m.in. Standard Liege) było zainteresowane sprowadzeniem do siebie napastnika Wojskowych, ale w każdym z przypadków do finalizacji ostatecznie nie doszło.
- Patryk Klimala ma kilka ofert zagranicznych i teraz zdecyduje o swojej przyszłości
- mówił David Balda w rozmowie z Canal+.
Kontrakt 25-latka ze Śląskiem wciąż obowiązuje, a ten rozpoczął treningi z drugą drużyną, chociaż w żadnym sparingów nie wziął udziału (ćwiczył indywidualnie). Pomimo tego trener Michał Hetel zapewniał, że jeśli nie będzie mieć związanych rąk odgórnymi decyzjami, będzie brał pod uwagę Klimalę przy układaniu kadry.
Tak też się stało. Były zawodnik Celticu, czy Hapoelu Beer Szewa znalazł się w wyjściowej jedenastce na mecz III ligi z Górnikiem Polkowice i wystąpił w oficjalnym spotkaniu po raz pierwszy od końcówki kwietnia (2:3 z Ruchem Chorzów). Napastnik rozegrał pełne 90 minut i popisał się hat-trickiem, chociaż jego konto mogło być jeszcze bogatsze, ale zmarnował on jedną dogodną sytuację. Ostatecznie Trójkolorowi pokonali rywala 4:0 Jak padły bramki autorstwa snajpera WKS-u?
- W 30. minucie Klimala wykorzystał rzut karny po faulu na Ortizie.
- W doliczonym czasie gry pierwszej połowy (45+2') Milewski wystawił piłkę Klimali, a ten wpakował ją do pustej bramki.
- W 55. minucie karygodny błąd popełnił bramkarz gości, który podał futbolówkę wprost pod nogi napastnika, a ten z zimną krwią trafił do siatki.
Patryk Klimala show. pic.twitter.com/8rHYbBlY7A
— Dominik Poprawski (@_domen93) August 3, 2024
Po końcowym gwizdku na temat bohatera dzisiejszego tekstu wypowiedział się trener Hetel, który pochwalił i wyróżnił 25-latka.
- Patryk pokazał bramkami zaangażowanie w tym meczu i pracą na treningach. Dał dobry sygnał, że nie poddaję się oraz jest profesjonalistą i gotowy do gry
- podsumował szkoleniowiec rezerw.
Czy występ Klimali będzie mieć jakikolwiek wpływ na dalszą przyszłość w Śląsku? Drzwi do pierwszej drużyny wydają się być zamknięte na klucz. Mówi o tym za każdym razem trener Magiera (obecny w sobotę na Oporowskiej), ale być może będzie to dla niego pomocne w odnalezieniu nowego klubu.