REZERWY: Hat-trick Patryka Klimali, udany początek sezonu (RELACJA)

03.08.2024 (16:00) | Franciszek Wiatr

fot.: Dawid Kokolski

Rezerwy Śląska rozpoczęły sezon w III lidze. W pierwszym składzie wyszło zaledwie dwóch zawodników, którzy regularnie występują w tym zespole, a pozostali to piłkarze pierwszej drużyny WKS-u. Ekipa prowadzona przez Michała Hetela pewnie wygrała 4:0.



 

Z racji tego, iż został przełożony mecz Śląska Wrocław z Radomiakiem Radom, wielu zawodników ekstraklasowej drużyny WKS-u znalazło się w kadrze na spotkanie Śląska II z Górnikiem Polkowice. W pierwszym składzie wybiegli m.in. Patryk Klimala, Tudor Baluta czy Arnau Ortiz, a na ławce usiadł Jehor Macenko. W składzie drużyny z Polkowic wybiegł za to Mateusz Stawny, były piłkarz Śląska, który dołączył tam 1 sierpnia.

DUŻO FAULI, MAŁO GRY

Pierwsze minuty boiskowych zmagań to sporo fauli w wykonaniu obydwu drużyn. Nie działo się wiele, jeśli chodzi o sytuację bramkowe. Pierwszą ważną odnotowania sytuacją było brutalne wejście zawodnika Górnika w nogi Mateusza Bartolewskiego, który spowodowało, że obrońca wrocławian musiał zejść z boiska z powodu kontuzji. W jego miejsce wszedł Krzysztof Kurowski.

Pierwszą groźną sytuację sprezentował bramkarz Wojskowych - Tomasz Loska. Zagrał on wprost pod nogi zawodnika rywali, ten wystawił swojemu koledze na praktycznie pustą bramkę, a ten... strzelił obok niej.

TRZY BRAMKI W 15 MINUT

Kilka minut po ogromnej szansie gości na wyjście na prowadzenie, świetnie w pole karne wbiegł Ortiz, został sfaulowany i był rzut karny dla gospodarzy w 30. minucie. Jedenastkę na bramkę zamienił Patryk Klimala. Dosłownie po kilkudziesięciu sekundach od wznowienia od środka przez KSG, było już 2:0. Kapitalnie podał piłkę Baluta do Michała Milewskiego, a ten umieścił piłkę w siatce. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania, Wojskowi przeprowadzili znakomity kontratak, który rozpoczął zagraniem piętką Ortiz, a na końcu Milewski wystawił piłkę Klimali - ten się nie pomylił i było już 3:0.

HAT-TRICK KLIMALI

Na drugą połowę wyszło trzech nowych zawodników w obu zespołach. W ekipie Michała Hetela na boisku pojawili się Macenko, Jehor Szarabura i Oskar Wojtczak, którzy zmienili Aleksandra Paluszka, Ortiza i Balute. W 55. minucie od piątego metra wznawiał bramkarz gości. Podał piłkę wprost pod nogi Klimali - napastnik przyjął, popatrzył na golkipera i strzelił swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu.

Po tej bramce zawodnicy Śląska grali z dużą swobodą. W 61. minucie Macenko świetnie prostopadle zagrał do wybiegającego Milewskiego, ten jednak mając przed sobą tylko bramkarza, trafił prosto w jego ręce. Chwilę później bardzo dobrą akcję stworzył Jezierski, ale zabrakło jej finalizacji. W 82. minucie znakomitą okazję raz jeszcze miał Klimala, ale minimalnie chybił, mimo że miał praktycznie pustą bramkę. W ostatniej minucie bardzo dobrą szansę otrzymał Milewski - jego strzał z powietrza miał jednak więcej siły, niż precyzji.

Rezerwy udanie rozpoczęły sezon od wysokiej wygranej 4:0. Bardzo dobrze radzili sobie zawodnicy pierwszej drużyny i taki mecz pomoże im złapać pewność siebie.

Śląsk II Wrocław - Górnik Polkowice 4:0 (3:0)

Klimala (K) 30', 45+2', 54', Milewski 31'

Śląsk II Wrocław: Loska -  Gerstenstein, Muszyński, Paluszek (46' Macenko), Bartolewski (28' K. Kurowski) - Baluta (46' Wojtczak), Jezierski (70' Wołczek), Rejczyk - Ortiz (46' Szarabura), Klimala, Milewski

Górnik Polkowice: Furtak - Kwapisz, Ratajczak, Stawny, Bogacz - Bancewicz, Drewniak, Strzelecki, Baranowski - Adamczyk, Nagrodzki (60' Szuszkiewicz)

Żółte kartki: Kurowski, Szarabura, Wojtczak - Kwapisz, Strzelecki

Sędzia: Mariusz Goriwoda

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.