Hetel: Żałujemy straty punktów
16.08.2025 (21:10) | Adam Mokrzyckifot.: Dawid Kokolski
Po czterech kolejkach II ligi rezerwy Śląska Wrocław wciąż nie zdołały wygrać. Po zremisowanym meczu z Zagłębiem Sosnowiec 1:1 (0:1) porozmawialiśmy z trenerem drugiej drużyny Wojskowych Michałem Hetelem.
Poproszę o pomeczowy komentarz.
Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu. W grze piłką i nie tylko wymagamy od siebie więcej. W pierwszej części spotkania musieliśmy dostosować organizację gry. W drugiej się to zmieniło. Żałujemy straty punktów. Gdybyśmy zagrali przez 90 minut, jak w drugiej odsłonie, to moglibyśmy zdobyć pełną pulę. Będziemy dążyć do perfekcji.
Planem na to spotkanie był atak pozycyjny?
Naszym wyjściowym założeniem jest posiadanie futbolówki. Chcemy odbierać ją wysoko, ale nie zawsze jest to możliwe. Gra się też tak, jak przeciwnik pozwala, dlatego musimy być gotowi na wszystkie fazy. Zagłębie nie chciało zaatakować wysokim pressingiem w pierwszej połowie, przez co musieliśmy ją bardzo operować i jej nie tracić, bo moglibyśmy się nadziać na groźne kontrataki.
Wiktor Kamiński stracił miejsce w składzie, ale po wejściu z ławki dał sygnał do powrotu do wyjściowej jedenastki.
Wiktor wszedł i zdobył bramkę, czyli zrobił coś ekstra, czego oczekuje się od napastnika. Szukamy różnych możliwości, dlatego od 1. minuty zagrał Michał Milewski. To też pokazuje, że pozycja snajpera jest otwarta w naszym zespole. Kamiński czuje się lepiej, gdy jest mniej przestrzeni przed polem karnym, dlatego to on zameldował się na placu gry, a nie Paweł Kosmalski, ale każdy z nich musi być gotowy na swoją szansę.