Jakim składem na Górnika Zabrze?

02.12.2021 (19:00) | Kamil Kuleta
uploads/images/2021/8/zag2_612be4c04d9c6.png

fot.: Mateusz Porzucek

Starcie z Górnikiem zakończy pierwszą rundę spotkań. Wrocławianie do Zabrza jadą podbudowani wygraną ze Stalą. Na pierwszy rzut oka nazwa rywala nie rzuca na kolana. Trzeba jednak pamiętać o okolicznościach, w których zielono-biało-czerwoni wygrali. To musiało podbudować morale, które w ostatnim czasie mogły się znacząco obniżyć.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Jakie zestawienie personalne na Górnik Zabrze?

Powrót do Szromnika, debiut Iskry od pierwszej minuty w ekstraklasie i wracający Exposito. To najważniejsze zmiany w składzie na Górnik. Miejsce wciąż pauzującego Tamasa powinien zająć Verdasca.

BRAMKARZ: Michał Szromnik. W dwóch ostatnich meczach wystąpił Putnocky i zaliczył dwa poważne błędy, po których Śląsk tracił bramki. Nie mam wątpliwości, że do bramki powinien wrócić Szromnik. Nie przypominam sobie tak poważnych błędów młodszego z bramkarzy.

ŚRODEK OBRONY: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Diogo Verdasca. Czekamy na powrót Tamasa. Węgier był pewnym punktem zespołu, zastępujący go Verdasca miewa spore wahania formy. W ostatnim czasie prezentował się jednak nieco lepiej. Mam nadzieje, że słabsze występy Golli są już tylko wspomnieniem. Uzupełnieniem formacji będzie Bejger, który gwarantuje więcej jakości w obronie od Lewkota. Musi jednak poprawić koncentrację i popracować nad szybszym podejmowaniem decyzji. Potrafi przegapić moment na zagranie piłki.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

PRAWE WAHADŁO: Jakub Iskra. Janasik szuka formy, Pawłowski wraca po kontuzji. To chyba najwyższy czas by szansę od pierwszej minuty otrzymał Iskra. Młodzieżowiec gwarantuje walkę na każdym centymetrze boiska.

DEFENSYWNI POMOCNICY: Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski. Liczę na szczególną mobilizację kapitana, który wraca do swojego byłego klubu. Może to zmotywuje go do lepszej gry. Partnerem Mączyńskiego powinien być Makowski. Dobre warunki fizyczne plus umiejętność zagrania bezpośredniego podania. Nie jest to duet idealny. Optymalny. W tym momencie sezonu.

LEWE WAHADŁO: Dino Stiglec. Konkurencja podziałała na Stigleca motywująco. Szkoda, że tak późno, dobrze, że w ogóle. Chorwat prezentuje coraz lepszą formę. Efekt? Dwie asysty w meczu ze Stalą.

OFENSYWNI POMOCNICY: Mateusz Praszelik, Petr Schwarz. Tradycyjnie szukam partnera dla Praszelika. Obawiałem się, że brutalny faul Puerto odbije się na formie Praszelika. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Młodzieżowiec wrócił do składu i potwierdza, że jest liderem drugiej linii Śląska. Liczę, że gol na dobre odblokował Schwarza. Czech miewał do tej pory tylko przebłyski dobrej gry. Ustawienie go nieco wyżej i uwolnienie od części obowiązków defensywnych powinno pomóc w ustabilizowaniu formy.

NAPASTNIK: Erik Exposito. Daleki jestem od krytykowania Quintany. Widać jednak, że sprowadzony latem napastnik jest ciałem obcym na boisku. A szkoda. Bo jeśli przyjrzymy się bliżej jego grze, można zauważyć, że ma umiejętności piłkarskie. Na przeciwległym biegunie jest Exposito. Trudno w tym momencie wyobrazić sobie wyjściowy skład Śląska bez jego najlepszego strzelca i współlidera całej ligi. Exposito to jednak nie tylko gole. To gra tyłem do bramki, to tworzenie miejsca ofensywnym pomocnikom. To obecnie zawodnik w pełni świadomy swoich umiejętności.

ZOBACZ też: ''To było bolesne zderzenie Jana Urbana'' (OPINIA EKSPERTA)