Jakim składem na Motor? Wybieramy jedenastkę Śląska
27.09.2024 (18:00) | Marcin Sapuńfot.: Mateusz Porzucek
Śląsk po ostatniej kolejce spadł na ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Wrocławianie nie wygrali jeszcze ani razu w tym sezonie, a w sobotę zawitają do Lublina. Jaką wyjściową jedenastkę WKS-u najchętniej zobaczyłbym na mecz z Motorem? Zapraszam.
► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Tradycyjnie zerknijmy w szeregi Śląska Wrocław. Jak wygląda kadra WKS-u przed wyjazdem na Lubelszczyznę?
- W tygodniu do treningów wrócił Aleks Petkow, którego zabrakło w poprzedniej kolejce.
- Do dyspozycji Jacka Magiery jest też Filip Rejczyk.
BRAMKARZ
W ostatnim spotkaniu w Poznaniu najlepszym graczem Trójkolorowych był bez wątpienia był Rafał Leszczyński. 32-latek został doceniony też przez Was, gdyż otrzymał najwięcej głosów na piłkarza meczu. Dlatego też ląduje on w wyjściowej jedenastce na sobotnie starcie z Motorem.
OBRONA
Do zdrowia wrócił Petkow, więc trafia on automatycznie do składu Śląska. Zastanawiałem się na wariant gry trójką z tyłu, ale zostawiłbym jednak czterech obrońców. Kto obok Bułgara? Jego rodak, czyli Simeon Petrow. Liczę na tę dwójkę przy stałych fragmentach gry. Na prawej stronie defensywy znalazłoby się miejsce dla Łukasza Bejgera, a po drugiej dla Jehora Macenki. Gdyby w trakcie meczu potrzebna była zmiana formacji, wprowadziłbym Tommaso Guercio jako młodzieżowca, kosztem jednego z graczy ofensywnych.
POMOC
Na środku boiska tradycyjnie znalazło się miejsce dla Petra Schwarza oraz Petera Pokornego. Reszta graczy póki co nie daje mi większych argumentów, by postawić na któregoś innego piłkarza.
Po odejściu Matiasa Nahuela Leivy trwa rywalizacja na skrzydłach wrocławian. Przed sezonem pewny wyjściowego składu mógł być Piotr Samiec-Talar, ale od startu rozgrywek ciężko znaleźć więcej pozytywów w jego grze.
- Nie wiem tego, ile będzie trwał jego powrót do pełnej dyspozycji. Trudno mi to ocenić. Piotrek oczywiście z nami trenuje, wystąpił w Poznaniu, ale nie zapominajmy, że był niedostępny przez miesiąc. To bardzo długi okres
- powiedział Magiera na piątkowej konferencji prasowej, pytany o formę Samca-Talara.
Na kogo postawiłbym w Lublinie? Na Marcina Cebulę oraz Mateusza Żukowskiego. Obecność drugiego z nich może u niektórych wzbudzić zaskoczenie, ale po słabszym początku sezonu, ostatni okres w wykonaniu 22-latka jest już lepszy i chętniej widziałbym go w ofensywie niż defensywie.
ATAK
Jak atakować to od samego początku i najlepiej jak największą liczbą piłkarzy. Mając już więcej niż jednego zdrowego napastnika, chętnie zobaczyłbym od pierwszej minuty Jakuba Świerczoka oraz Sebastiana Musiolika. Pierwszy z nich w mojej ocenie dał dobrą zmianę w Poznaniu i był blisko zanotowania asysty. Jak miałoby to wyglądać na boisku? Świerczok jako dziewiątka i Musiolik podwieszony pod 31-letniego zawodnika.