Jakim składem na Piasta? Typujemy skład Śląska Wrocław

01.02.2025 (21:00) | Marcin Sapuń

fot.: Mateusz Porzucek

Wrocławianie wracają do gry. Już w poniedziałek Śląsk zmierzy się z Piastem Gliwice w pierwszej kolejce rundy wiosennej. Jaki skład wybiegnie na boisko? Poznajcie naszą propozycję jedenastu zawodników. Czy są wśród z nich debiutanci? 



 

► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Ante Simudza. 

Zerknijmy, jak wygląda sytuacja kadrowa wrocławian po powrocie drużyny z obozu przygotowawczego w Hiszpanii: 

  • Do Śląska przyszło dwóch nowych zawodników - Marc Llinares (lewy obrońca) i Asad Al-Hamlawi (napastnik).
  • Zielone światło w poszukiwaniu nowego klubu otrzymał Mateusz Bartolewski, który nie znalazł się w kadrze WKS-u na obóz. 
  • W ostatnich tygodniach z urazami zmagali się Burak Ince i Aleks Petkow. Obaj zawodnicy nie polecieli do Hiszpanii, ale jak powiedział trener Simundza podczas konferencji prasowej, Turek od piątku trenuje już z drużyną, a Bułgar wróci do ćwiczeń w pierwszy dzień lutego. 
  • Ze Śląska odszedł Łukasz Bejger. Młodzieżowy reprezentant Polski podpisał 2,5 letni kontrakt ze słoweńskim NK Celje

BRAMKARZ

Słoweński szkoleniowiec nie chciał zdradzić dziennikarzom, kto rozpocznie spotkanie z Piastem w bramce, ale wydaje się, że pozycja Rafała Leszczyńskiego nie jest zachwiana i moim zdaniem powinien on pozostać między słupkami. Przypomnijmy, jesienią 32-latek rozegrał 17 meczów w Ekstraklasie. 

OBRONA 

Patrząc na sparingi WKS-u w 2025 roku, na środku obrony postawiłbym na polski duet Szota&Paluszek. W przypadku pierwszego z nich jeszcze kilka tygodni temu wybór ten mógłby zostać uznany za szalony, ale dziś sytuacja jest już trochę inna. Były gracz Widzewa może czuć się jednym z wygranych po przyjściu do Wrocławia nowego szkoleniowca, a w tej materii jestem w stanie uwierzyć Simundzy, że 25-latek poprawił się i lepiej będzie prezentować się jako stoper, a nie boczny obrońca. Z kolei Aleksander Paluszek daje dużo swoim wzrostem i liczę na niego przy stałych fragmentach gry. Podoba mi się jego gra głową i w mojej opinii, to on wygrywa rywalizację z Simeonem Petrowem, czy Jehorem Macenko. 

Co do bocznych obrońców, czekam na debiut po lewej stronie. Na temat Marca Llinaresa można usłyszeć, że dobrze radzi sobie przy piłce i jest dość szybki na swojej flance, a to duży plus. Poza tym potrafi rozegrać piłkę i dzięki temu wygrywa rywalizację na swojej pozycji z pozostałymi graczami. 

Kto na prawej stronie? Młodzieżowiec, a dokładnie Tommaso Guercio, który jesienią dał się już poznać jako solidny piłkarz. Chętnie widziałbym tam również Łukasza Gerstensteina, ale w spotkaniu z gliwiczanami, jako zmiennika. 

POMOC

Środek pola mniej więcej wykrystalizował się już w poprzedniej rundzie. Pewnymi wyjściowego składu mogą być Peter Pokorny i Petr Schwarz i to słowacko-czeski duet widziałbym jako boiskowe "ósemki". Zamiast "szóstki", na pozycji ofensywnego pomocnika - Arnau Ortiz. Hiszpan grywał bardziej jako skrzydłowy, ale ja chciałbym zobaczyć go za plecami napastnika, który może też schodzić bliżej boku i rotować z innym skrzydłowym. W podobnej roli może wystąpić również Piotr Samiec-Talar, ale Ortiz ma być pewnym elementem zaskoczenia na "dziesiątce", chociaż Polak podczas ostatnich meczów rundy jesiennej dawał sygnały, że lekka zmiana pozycji może wyjść mu na dobre (np. w spotkaniu z Lechią, gdzie posłał dwa długie podania do Jaspera i Żukowskiego). 

A jeśli już poruszyliśmy ten temat, kto na skrzydłach? Widzę tam szybkich piłkarzy, czyli Mateusza Żukowskiego oraz Sylvestra Jaspera. Potrzebujemy więcej szybkości w ofensywie, gdyż jesienią ataki Śląska były po prostu otępiałe i mocno przewidywalne.

ATAK 

Patrząc po tym, jak obecnie wygląda sytuacja napastników w Śląsku, najmocniejszą pozycję ma na ten moment Jakub Świerczok. 32-latek strzelił pierwszego gola w nowym roku (1:0 z GKS-em Jastrzębie) i może liczyć na duże zaufanie ze strony trenera Simundzy. Co z jego kolegami z zespołu, a zarazem konkurentami na pozycji nr 9? Sebastian Musiolik w trakcie obozu doznał lekkiego urazu, więc rozegrał mniej minut niż Świerczok, a nowy nabytek Asad Al-Hamlawi otrzymał tylko kilka minut w ostatnim sparingu z Chrobrym Głogów (1:1) i jeszcze nie jest gotowy, by zagrać od pierwszej minuty. Z kolei Adam Basse, pomimo że spotkanie z Olimpiją Lublana rozpoczął w wyjściowym składzie, to nie wydaje się, że powtórzy to w poniedziałkowy wieczór. Młodzieżowiec najprawdopodobniej rundę wiosenną spędzi na wypożyczeniu. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.