Jakim składem na Pogoń? Wybieramy skład Śląska Wrocław
20.11.2025 (20:00) | Marcin Sapuńfot.: Paweł Kot Fotografia Spotowa
Śląsk po przerwie reprezentacyjnej wraca do gry. Wojskowi po dwóch porażkach z rzędu mają chrapkę, jak najszybciej wrócić na właściwe tory, ale w najbliższej kolejce zadanie to wcale nie będzie takie łatwe. Podopieczni Ante Simundzy zagrają z wiceliderem I ligi - Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Słoweński szkoleniowiec nie wyklucza zmian, a jaką jedenastkę proponujemy my?
- Mam nadzieję, że to wszystko zaprocentuje, aby zaprezentować się lepiej, niż w pierwszej połowie pojedynku z Polonią Bytom - mówił Ante Simundza na przedmeczowej konferencji prasowej, pytany o przygotowania zespołu do piątkowego starcia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Trójkolorowi są po dwóch porażkach z rzędu i choć o kryzysie nikt raczej głośno nie mówi, to gołym okiem widać pewne braki i potrzebne są zmiany jeśli wrocławianie chcą przezimować w pierwszej szóstce i spróbować zbliżyć się do fotelu wicelidera, do którego tracą obecnie cztery punkty.
Śląsk musi się obudzić, bo do końca roku pozostało mu tylko trzy mecze w lidze i to nie z byle jakimi drużynami. Oprócz Pogoni, rewelacji tegorocznych rozgrywek. WKS zmierzy się jeszcze z Wieczystą Kraków (8. miejsce) i Stalą Rzeszów (7. miejsce). Wojskowi do pojedynku z drużyną prowadzoną przez Piotra Stokowca podejdą bez Jorge Yriarte, który dopiero w czwartek wrócił do Polski ze zgrupowania kadry Wenezueli. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji Simundzy.
KAPITAN NA ŁAWKĘ?
Od początku sezonu dużym problemem WKS-u jest defensywa. Śląsk tylko raz zachował czyste konto i w 16 meczach stracił już 25 goli. Nie było chyba spotkania, by któryś z obrońców nie popełnił jakiegoś błędu. - Naprawdę trudno mi powiedzieć, dlaczego tracimy tak dużo goli. Dostajemy cios nawet po małym błędzie - mówił trener Simundza po ostatniej porażce z Polonią Bytom (2:3). W ostatnich tygodniach dość spora krytyka spada na kapitana, Serafina Szotę, któremu faktycznie można przypisać np. złe krycie, ustawienie się przy niektórych bramkach przeciwników. Jednak w obecnych rozgrywkach 26-latek zagrał w każdym meczu od deski do deski.
Po kilku nieudanych meczach słoweński szkoleniowiec próbował rotować w środku obrony i tak na przykład zamiast Marko Dijakovicia oglądaliśmy Mariusza Malca lub na odwrót. Nigdy natomiast nie widzieliśmy Szoty na ławce rezerwowych. Według nas, czas zaryzykować i spróbować innego rozwiązania, bez niego nie będziemy wiedzieć, w czym tkwi problem. Dlatego w miejsce kapitana WKS-u wstawiamy Dijakovicia. Z kolei po bokach defensywy zostawilibyśmy Marca Llinaresa oraz Michała Rosiaka, który w zeszłym tygodniu zadebiutował w polskiej kadrze U-20.
W OSTATNIM MECZU DAŁ IMPULS DO ATAKU
Pierwsza połowa przeciwko Polonii Bytom była tragiczna w wykonaniu Trójkolorowych, przegrywając do przerwy 0:2. Po zmianie stron na boisku pojawił się m.in. Besar Halimi, który asystował przy trafieniu Samca-Talara (od skrzydłowego odbiła się piłka po strzale Kosowianina), a później miał też kilka udanych akcji. We wcześniejszych tygodniach do pomocnika można było mieć dużo zastrzeżeń, ale mecz z Polonią naprawdę może zaliczyć do udanych pod kątem indywidualnym. Niespełna 31-letni został wybrany nawet najlepszym graczem ostatniego spotkania, więc nie może go zabraknąć w naszym składzie na mecz w Pruszkowie (tam swoje domowe starcia rozgrywka zespół Pogoni Grodzisk Mazowiecki).
Największy dylemat? Kto na lewym skrzydle. W obecnym sezonie jedynym graczem, który dorzuca liczby, jest Piotr Samiec-Talar. Ma on na swoim koncie już sześć goli oraz asystę. Co z resztą? Luka Marjanac, Miłosz Kozak, Jehor Szarabura i Antoni Klimek mają łącznie dwie bramki i cztery asysty - wynik dość średni. Dlatego też obsada jednego ze skrzydeł, to czasami loteria, tym bardziej, że ci zawodnicy dobre występy przeplatają gorszymi lub bardzo słabymi. My postawiliśmy na Klimka, który w 45 minut przeciwko Polonii wygrał 100% pojedynków (6/6), zanotował kluczowe podanie i zdołał oddać dwa strzały.
Z czym nie mieliśmy większego problemu? Z obsadą środka pola i "dziewiątki". Pod nieobecność Yriarte naturalnym wyborem są Jakub Jezierski i Patryk Sokołowski, a napastnikiem Przemysław Banaszak. Złożoną jedenastkę Śląska Wrocław znajdziecie na poniższej grafice.