Jakim składem na Rygę? Wybieramy jedenastkę Śląska

23.07.2024 (22:00) | Marcin Sapuń

fot.: Paweł Kot

Śląsk zainaugurował sezon od remisu u siebie z Lechią, ale pierwszy prawdziwy sprawdzian już w środę. To wtedy WKS zagra pierwszy mecz II rundy kwalifikacji Ligi Konferencji z Rygą FC. Kogo w bój pośle trener Magiera, przekonamy się około godziny przed pierwszym gwizdkiem. Ja już teraz wybieram swój wyjściowy skład na to spotkanie. 



 

► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Na początek sprawdźmy, jak wygląda obecnie sytuacja kadrowa wrocławian? Kto na pewno nie zagra i dlaczego? 

  • Junior Eyamba nie będzie jeszcze do dyspozycji trenera przez około cztery tygodnie. To efekt przeciążeń podczas letniego obozu przygotowawczego w Austrii. 
  • Marcin Cebula podczas sparingu ze Slavią Praga ucierpiał podczas starcia z rywalem, który uderzył go w żebra, powodując tym samym uraz. Pomocnik już dochodzi do siebie, ale w środę na więcej niż 50% nie zagra. 
  • Łukasz Bejger przeszedł ostatnio zabieg ortopedyczny i wciąż nie może znaleźć się jeszcze w kadrze meczowej
  • Bartosz Głogowski jest w trakcie rehabilitacji po pęknięciu łąkotki przyśrodkowej na początku kwietnia. 
  • Patrick Olsen nie wyleczył jeszcze urazu stawu skokowego i nie pojechał z drużyną do stolicy Łotwy. 
  • Do kadry wraca za to Jehor Macenko, który wyleczył już złamaną nogę. 

► JACEK MAGIERA PRZED MECZEM Z RYGĄ.

BRAMKARZ

W sezonie 2021/22, kiedy Śląsk musiał łączyć grę w Ekstraklasie i europejskich pucharach, między słupkami oglądaliśmy Matusa Putnockiego lub Michała Szromnika. Teraz drugim bramkarzem w zespole wicemistrza Polski jest Tomasz Loska, ale ja na pierwszy mecz z łotewską drużyną stawiam na Rafała Leszczyńskiego. 

OBRONA 

Mecz w Rydze nie będzie należał do najłatwiejszych. Pomimo tego głównym celem i tak powinno być zwycięstwo. Aby go zrealizować, należy rozpocząć od szczelnej obrony, która w poprzednim sezonie była dużym atutem wrocławian. Dlatego, aby wywieźć ze stolicy Łotwy nie tylko korzystny rezultat, ale również czyste konto, proponowałbym zagrać od pierwszej minuty z trójką z tyłu: Aleksem Petkowem, Simeonem Petrowem i Szotą. Dlaczego nowy obrońca, a nie na przykład Aleksander Paluszek? Wychowanek Śląska jest dopiero po kontuzji, więc oszczędziłbym w pierwszym składzie. 

Na wahadłach wybieram za to Mateusza Żukowskiego i Tommaso Guercio. Młodzieżowiec w piątkowym meczu z Lechią dał dobrą zmianę, będąc bardzo aktywnym zawodnikiem. Pierwszy skład z Rygą ma być pewną nagrodą dla tego niego. Z kolei 22-latek w mojej ocenie dobrze zaprezentował się w 1. kolejce i przejście na prawą stronę defensywy naprawdę mu służy. Natomiast trzeba pamiętać, że to dopiero pierwsza seria gier i na głębsze oceny przyjdzie czas pod koniec sierpnia. 

POMOC I ATAK 

W sytuacji braku Patricka Olsena w środku pola pozostaje miejsce dla Petra Schwarza oraz Petera Pokornego. Może i starcie z Lechią nie należały do najlepszych dla obu piłkarzy, natomiast na chwilę obecną są w stanie zapewnić największy poziom. Stąd też stawiam na słowacko-czeski duet. 

Skrzydła to oczywiście Piotr Samiec-Talar oraz Nahuel, a na "dziewiątce" Sebastian Musiolik. 

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.