Jakim składem na Stal?

31.01.2021 (18:58) | don
uploads/images/2020/11/zylla_5fbc01d246e4a.jpg

fot.: Anna Langowska (lechia.net)

W poniedziałek pierwszy ligowy mecz Śląska w 2021 roku. Piłkarze mają za sobą jeden z najkrótszych zimowych okresów przygotowawczych. Czy któryś z zawodników może czuć się wygranym tego okresu i wywalczy miejsce w wyjściowym składzie?



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie, jaki skład wytypuje trener Vitezslav Lavicka.

Jakie zestawienie personalne na Stal?

Niewiele ponad miesiąc trwała „zimowa” przerwa w rozgrywkach. Jak okres przygotowawczy wyglądał w liczbach możecie już przeczytać na naszym portalu. Mimo, że od ostatniego meczu minęło 45 dni ja decyduje się na dokładnie taką samą jedenastkę, która proponowałem przed spotkaniem z Wartą.

 

Bramkarz: Michał Szromnik. Przed starciem sezonu hierarchia w zespole była ustalona. Szromnik był nr 2 i cierpliwie czekał na swoją szansę. Problemy zdrowotne Putnockiego sprawiły, że były bramkarz Chrobrego stanął między słupkami i zaprezentował się przynajmniej dobrze. Na tyle dobrze, że powinien zachować miejsce w wyjściowym składzie. Nie popełnił błędu, kilkukrotnie bronił w spektakularnym stylu.

Prawa obrona: Guillermo Cotugno. Wydaje się, że w końcu doczekaliśmy się momentu, w którym trener ma do dyspozycji obu nominalnych prawych obrońców. Cotugno i Janasik przepracowali w pełni okres przygotowawczy, w którym to Urugwajczyk zaliczył zdecydowanie więcej minut. I to właśnie Cotugno jest pierwszym wyborem w pierwszym ligowym meczu w 2021 roku.

Środek obrony: Israel Puerto, Mark Tamas. W klubie jest już Maciej Wilusz. Na stoperze bez problemu może zagrać Piotr Celeban. Jednak to para Puerto-Tamas wydaje się być tą optymalną. Obaj mają swoje atuty. Hiszpan chce być liderem formacji obronnej. Węgier nie jest na murawie tak widoczny jak Puerto. Nie schodzi jednak poniżej pewnego poziomu. Jest solidny. Jestem ciekawy czy podczas zimowej przerwy poprawili współprace.

Lewa obrona: Dino Stiglec. To już trzecie okienko transferowe od kiedy Stiglec jest we Wrocławiu. I nadal wygląda to tak: Jest Chorwat i długo, długo, długo nic. Jest oczywiście w klubie Mariusz Pawelec. Swoją szansę na obozie (całe 30 minut) dostał Wypart. Nadal jednak Siglec nie ma konkurencji. A jesienią był niezwykle chimeryczny. Mam nadzieje, że podczas przerwy ustabilizował formę. Poziom z poprzedniego sezonu byłby idealny.

Defensywni pomocnicy: Waldemar Sobota, Maciej Pałaszewski. Włodarze klubu nie zdecydowali się na transfer do środka pomocy. Być może takim wzmocnieniem okaże się Rafał Makowski, który uporał się z problemami zdrowotnymi. Od pierwszej minuty w Mielcu stawiał na duet Pałaszewski-Sobota. I kolejny raz powtórzę, że to właśnie młodszy z zawodników powinien mieć pewne miejsce w składzie, a do niego dobierani partnerzy, w zależności od potrzeby i taktyki. Ciekawy jestem jak prezentowałby się duet Pałaszewski-Makowski. Szczególnie w pressingu i grze obronnej. W pierwszym meczu w 2021 roku stawiam jednak na doświadczenie Waldemara Soboty.

Ofensywni pomocnicy: Bartłomiej Pawłowski, Mateusz Praszelik, Marcel Zylla. Pawłowski był motorem napędowym Śląska pod koniec 2020 roku. Najlepszy strzelec zespołu w sparingach. Były reprezentant Polski ustabilizował formę na wysokim poziomie i obecnie jest pewniakiem do miejsca w składzie. Młodzieżowcy powinni zająć pozostałe miejsca w ofensywnej trójce. Zylla zagrał najwięcej minut ze wszystkich pomocników podczas obozu. Takie ustawienie daje najwięcej możliwości w ofensywie. Każdy z wymienionych zawodników może wymienić się pozycjami z pozostałymi, a ataki Śląska nie powinny na tym ucierpieć. Tuż po ostatnim meczu WKS-u w 2020 roku domagaliśmy się od trenera Lavicki by zespół nie bał się grać w piłkę. Ta trójka daje takie możliwości.

Napastnik: Erik Exposito. Podczas obozu w Turcji żaden z napastników Śląska nie wpisał się na listę strzelców. To tylko potwierdza to co widzieliśmy jesienią. Śląsk to nie jest zespół zależny od goli napastników. A skoro Exposito i Piasecki nie trafiają do siatki to wybór podstawowego napastnika jest oczywisty. Hiszpan daje zdecydowanie więcej możliwości w ataku pozycyjnym. Postawienie na Exposito otwiera przestrzenie przed bramką przeciwnika, z których powinien skorzystać szczególnie Zylla.

ZOBACZ też: #SektorŚląska: Samiec-Talar asem Widzewa? (PODCAST)