Jakim składem na Wartę?

24.07.2021 (18:35) | Kamil Kuleta
uploads/images/2021/7/obraz_2021-07-16_003709_60f0b89a52ddd.png

fot.: Mateusz Porzucek

Śląsk wygrał już trzy spotkania w Europie. Mecz z Wartą rozpocznie zmagania zielono-biało-czerwonych w ekstraklasie. Nie powinno być rotacji. Powinniśmy jednak spodziewać się kilku zmian w składzie. To efekt trudnego wyjazdu do Armenii.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.


Jakie zestawienie personalne na Wartę?

Trener Magiera zaskoczył w Armenii. Śląsk zagrał dwoma napastnikami i zmiana się opłaciła. Ja zostawię dwóch napastników, ale nie kosztem jednego stopera, a ofensywnego pomocnika. Uważam, że po spotkaniu z Araratem powinni odpocząć Mączyński i Janasik. Do wyjściowej jedenastki wskakują więc Musonda i Schwarz. A kto partnerem Exposito? Caye Quintana.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

https://www.nowy.slasknet.com/uploads/images/2021/5/Przechwytywanie_609fcf558ed37.PNG

Bramkarz: Michał Szromnik. W Armenii przytrafił mu się słabszy mecz. Przynajmniej jeden gol dla gospodarzy obciąża jego konto. Gorsze zawody nie zdecydowały jednak o porażce Śląska. Nie spodziewajmy się zmiany w bramce.

Środek obrony: Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Mark Tamas. Na ten moment podstawowa trójka stoperów Śląska. Czekam jednak na pełny powrót do zdrowia Bejgera i nadrobienie zaległości treningowych przez Verdaskę. Szkoda bowiem potencjału Szymona Lewkota na środku obrony. Pozycje Golli i Tamasa bez dyskusji. Szczególnie Węgier pozytywnie zaskakuje u progu nowego sezonu.

Prawe wahadło: Lubambo Musonda. To może być jedna z nielicznych szans dla Musondy. Zambijczyk musi ją więc w pełni wykorzystać. Poprzeczkę ma jednak postawioną dość wysoko. Janasik już daje bramki i asysty. Czy stać na to Musondę? Wątpię. Musimy mieć jednak zawodnika w jako takim rytmie meczowym i gotowości do wyjścia w podstawowym składzie.

Defensywni pomocnicy: Petr Schwarz, Rafał Makowski. Makowski jest zdrowy i w końcu możemy w pełni ocenić jego możliwości i przydatność do składu Śląska. Wciąż widać, ze miniony sezon był niemal stracony. Jest jednak duży potencjał i umiejętności piłkarskie. A te może wykorzystać w pełni, bo rolę zastępcy Mączyńskiego powinien pełnić Schwarz. W tym momencie sezonu tylko zmiennik. Nie mam wątpliwości, że gdy złapie formę, wywalczy miejsce w podstawowym składzie.

Lewe wahadło: Victor Garcia. W Armenii ustawiony nieco wyżej. Zabrakło fajerwerków, które widzieliśmy we Wrocławiu. Gołym okiem widać jednak duże umiejętności piłkarskie. Oczywiście na to jeszcze za wcześnie. Ale zaryzykuję. To będzie najlepszy transfer Śląska w tym okienku.

Ofensywny pomocnik: Mateusz Praszelik. Jestem zdania, że gdy obok siebie ma kolejnego ofensywnego pomocnika – traci. Nie potrafi sobie znaleźć odpowiedniego miejsca na boisku, wolnej przestrzeni. Zbyt rzadko ma piłkę, nie decyduje się na niekonwencjonalne zagrania. A potrafi to wszystko. Widzieliśmy to już w poprzednim sezonie.

Napastnicy: Erik Exposito, Caye Quintana. Do klubu musiałaby trafić naprawdę bardzo korzystna oferta transferowa, by włodarze WKS-u zdecydowali się na sprzedaż Exposito. Hiszpan notuje bardzo dobry start sezonu. Oczywiście, nie strzela. Asystuje i stwarza okazje strzeleckie, uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych zespołu. Mecz w Armenii pokazał, że obok Exposito jest życie dla drugiego napastnika. A skoro możemy sobie pozwolić na zagranie dwoma atakującymi i zostawić zmiennika na ławce, ja decyduję się na Quintanę. Jestem niezwykle ciekawy co zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego ma do zaoferowania. A jeśli będzie odstawał fizycznie. Na ławce będzie czkał głodny gry Piasecki.

ZOBACZ też: Vademecum Kibica: Wisła Płock