Konczkowski: To dla mnie nowe wyzwanie

Konczkowski: To dla mnie nowe wyzwanie

fot.:

Nowy nabytek Śląska, Martin Konczkowski, po treningu otwartym dla mediów odpowiedział na nasze pytania dotyczące jego adaptacji do wrocławskich realiów.



 

Jak przebiega proces Twojej aklimatyzacji we Wrocławiu? Nie tylko z drużyną, ale też z całym miastem? Kwestie przeprowadzi już dopięte?

Jeśli chodzi o szatnię , to cały czas poznajemy się z chłopakami. Niektórych znam osobiście z boiska, niektórych dopiero poznaję, także pod tym względem nie ma żadnych kłopotów. Jeśli chodzi o kwestie prywatne, to na ten moment mieszkam jeszcze w hotelu, ale od 1 lipca będę miał do swojej dyspozycji mieszkanie, także po obozie dołączy do mnie reszta rodziny i będziemy już normalnie żyć we Wrocławiu.

Musisz przyznać, że Twój transfer jest dosyć nietypowy, bo spędziłeś większość swojej piłkarskiej kariery na Górnym Śląsku pod skrzydłami Waldemara Fornalika w Ruchu i Piaście. Masz 28 lat, postanowiłeś przenieść się do Wrocławia. Jakie były Twoje pobudki, jeśli chodzi o ten transfer? Ambicjonalne czy bardziej chęć gry gdzieś indziej?

Można powiedzieć, że dalej jestem na Śląsku, tylko że Dolnym. Ten Śląsk ciągle pojawia się w moim życiu. Na pewno dla mnie jest to nowe wyzwanie, dodatkowy bodziec. Całe życie spędziłem na Górnym Śląsku i myślę, że te przenosiny będą miały pozytywny wpływ na moje dalsze losy. Wiadomo, Śląsk w Polsce to jest marka, duży klub. Nawet ostatni słabszy sezon nie może zamazać obrazu całości

Jak zapatrujesz się na rywalizację z Patrykiem Janasikiem na prawej stronie defensywy?

Myślę, że nam obu ta rywalizacja pomoże. Jeden drugiego będzie dźwigał na wyżyny swoich możliwości. Rywalizacja zawsze pomaga i myślę, że w tym przypadku będzie tak samo. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.