Konczkowski: To dla mnie nowe wyzwanie

15.06.2022 (17:35) | Mateusz Włosek
uploads/images/2022/1/piast_61eaed37b681d.png

fot.: Paweł Kot

Nowy nabytek Śląska, Martin Konczkowski, po treningu otwartym dla mediów odpowiedział na nasze pytania dotyczące jego adaptacji do wrocławskich realiów.



 

Jak przebiega proces Twojej aklimatyzacji we Wrocławiu? Nie tylko z drużyną, ale też z całym miastem? Kwestie przeprowadzi już dopięte?

Jeśli chodzi o szatnię , to cały czas poznajemy się z chłopakami. Niektórych znam osobiście z boiska, niektórych dopiero poznaję, także pod tym względem nie ma żadnych kłopotów. Jeśli chodzi o kwestie prywatne, to na ten moment mieszkam jeszcze w hotelu, ale od 1 lipca będę miał do swojej dyspozycji mieszkanie, także po obozie dołączy do mnie reszta rodziny i będziemy już normalnie żyć we Wrocławiu.

Musisz przyznać, że Twój transfer jest dosyć nietypowy, bo spędziłeś większość swojej piłkarskiej kariery na Górnym Śląsku pod skrzydłami Waldemara Fornalika w Ruchu i Piaście. Masz 28 lat, postanowiłeś przenieść się do Wrocławia. Jakie były Twoje pobudki, jeśli chodzi o ten transfer? Ambicjonalne czy bardziej chęć gry gdzieś indziej?

Można powiedzieć, że dalej jestem na Śląsku, tylko że Dolnym. Ten Śląsk ciągle pojawia się w moim życiu. Na pewno dla mnie jest to nowe wyzwanie, dodatkowy bodziec. Całe życie spędziłem na Górnym Śląsku i myślę, że te przenosiny będą miały pozytywny wpływ na moje dalsze losy. Wiadomo, Śląsk w Polsce to jest marka, duży klub. Nawet ostatni słabszy sezon nie może zamazać obrazu całości

Jak zapatrujesz się na rywalizację z Patrykiem Janasikiem na prawej stronie defensywy?

Myślę, że nam obu ta rywalizacja pomoże. Jeden drugiego będzie dźwigał na wyżyny swoich możliwości. Rywalizacja zawsze pomaga i myślę, że w tym przypadku będzie tak samo. 

ZOBACZ też: Djurdjević: Jestem trenerem, który chce rozwijać ludzi