Lavicka: Najbliżej powrotu jest Dino Stiglec

10.09.2020 (14:13) | Wojciech Peciakowski

fot.: Mateusz Porzucek

Trener Śląska Wrocław odpowiedział na pytania dziennikarzy przed sobotnim meczem z Lechem Poznań.



 

Czy zgodzi się pan ze stwierdzeniem, że gra Lecha wygląda lepiej niż sugerowałaby to ich liczba punktów?

Tak. Znamy jakość tej drużyny, pokazali ją w poprzednim sezonie. Te pierwsze mecze nie były złe, przegrali po stałych fragmentach w Lubinie i u siebie przeciwko Wiśle Płock. Mają bardzo dobrych piłkarzy, reprezentantów. Będą zmotywowani, by zapunktować we Wrocławiu. To dla nas duże wyzwanie.

Czy któryś z pana piłkarzy pauzujących wcześniej będzie teraz dostępny?

Jest szansa, że ci chłopacy, którzy mieli problemy zdrowotne trafią do meczowej "20". Mamy jeszcze jutro trening. Najbliżej składu jest chyba Dino Stiglec, który krok po kroku wraca do treningu, ale nie chcę tak szybko mówić o konkretach.

Czy po dwutygodniowej przerwie piłkarze są w lepszej formie niż na początku sezonu?

Nie wiem. Wiem, że na pewno ten okres przygotowawczy był krótki i wszyscy chcieliśmy wykorzystać tę przerwę na treningi i by chłopaki popracowali jeszcze fizycznie w pierwszym tygodniu tej przerwy. Młodzi zawodnicy, którzy nie grali w pierwszej drużynie, zagrali w rezerwach, żeby wejść w rytm meczowy. Teraz szykujemy się na Lecha.

Jakie są powodu wypożyczenia Damiana Gąski? On chciał odejść czy to pan nie widział go w drużynie?

Mówiłem już wcześniej, że to zawodnik, który ma potencjał do wykorzystania. Gdy w Śląsku dostawał szanse, nie dawał tyle ile od niego oczekiwano. Wypożyczenie to najlepsze rozwiązanie, żeby nabrał pewności siebie i rytmu meczowego. Nie jest to tak, że jest odsunięty definitywnie, ale musi pokazać jakość na tamtym poziomie, a potem wrócić i walczyć o swoje szanse tutaj.

Kiedy do gry będzie gotowy Marcel Zylla i na jakiej pozycji?

To jeden z młodych zawodników, których wynalazł nasz skauting. Długo go obserwowaliśmy. To chłopak urodzony w Niemczech, ale ma polskie korzenie. Dziś po raz pierwszy z nami trenował po testach medycznych. Nie powiem, czy będzie gotowy na Lecha, najważniejsze że jest zdrowy i będzie powoli wchodzić do drużyny. Co do pozycji - wiemy, że to piłkarz ofensywny, może grać na pozycji numer 10 albo na skrzydłach. Jest ambitny, chce zasłużyć na szansę i zaistnieć w drużynie.

ZOBACZ też: Grali młodzi