Lis: Z przebiegu meczu mogliśmy wygrać

12.02.2021 (21:32) | Kacper Rudzik
uploads/images/2020/8/KoPa__29082020WislaKra_SlaWro__-4_5f4a87488a1e0.jpg

fot.: Paweł Kot

Wypowiedź pomeczowa Mateusza Lisa po remisie ze Śląskiem.



 

Wynik to jest rozczarowanie, biorąc pod uwagę, że praktycznie przez 30 minut graliście z przewagą jednego zawodnika, czy ten punkt doceniacie?
Z przebiegu meczu, to zupełnie rozczarowanie, bo graliśmy w przewadze większość meczu, wcześniej mieliśmy karnego, którego powinniśmy wykorzystać, trzeba to strzelić na wyjeździe, Matus świetnie obronił. Ale z drugiej strony każdy punkcik trzeba szanować, ale z przebiegu meczu mogliśmy tu wygrać.

Przed spotkaniem wasz trener mówił, że musicie zwrócić uwagę na stałe fragmenty gry Śląska Wrocław i od razu wracam myślami do pierwszej połowy. To był błąd, przypadek czy po prostu źle się zachowaliście w polu karnym?
Wiedzieliśmy, że Śląsk ma mocne stałe fragmenty i będzie na to czekał. A przy bramce to było trochę też nieszczęście, bo Yaw Yeboah miał piłkę na nodze, ślizgnęła się na bucie, także trochę szczęścia miał Śląsk przy tej okazji. Ale później mieliśmy szczęście przy naszej bramce, padła po rykoszecie, także w tym remis. Na pewno szkoda tej straconej bramki.

W drugiej połowie prawie nie gościliśmy pod bramką Wisły Kraków, to jest plus, patrząc na wasze zmagania defensywne?
Myślę, że to kolejny mecz z rzędu, gdzie jesteśmy lepszym zespołem i kontrolujemy przebieg spotkania, ale zabrakło
wykorzystania tej przewagi, kiedy graliśmy w dziesięciu i zrobienia tej przewagi i strzelenia kolejnej bramki. Cieszy to, że Śląsk nie stworzył żadnej okazji, ale z przodu trochę nam zabrakło.

ZOBACZ też: Mrożący krew w żyłach pojedynek zakończony remisem! (RELACJA)