Majewski: Nie zamierzamy kalkulować

12.05.2022 (18:51) | Piotr Kryński
uploads/images/2021/11/stal_61a0f4ea74716.png

fot.: stalmielec.com

Trener Stali Mielec Adam Majewski odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem 33. kolejki ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 12:30.



 

Proszę scharakteryzować zespół Śląska Wrocław.

Śląsk Wrocław na pewno nie jest zadowolony ze swojej pozycji w tabeli. Znajdują się w tym momencie za nami. Śląsk ma wielu zawodników doświadczonych, kilku młodych. Bardzo dobrych zawodników ofensywnych, Fabiana Piaseckiego, Erika Exposito czy Roberta Picha. Musimy na nich zwrócić uwagę. Gramy ostatni mecz u siebie, chcemy godnie pożegnać się z kibicami, którzy wspierali nas przez cały sezon. Powtarzałem to wielokrotnie, skupiamy się na sobie, mamy ważny mecz, który może zdecydować o naszym utrzymaniu, ale nie zamierzamy kalkulować, czy będziemy grać o jeden punkt, będziemy grać o 3 punkty i taki jest nasz cel.

Jak mentalnie prezentuje się szatnia po meczu z Lechią Gdańsk?

Wiemy, jak ten mecz się zakończył, zakończył się remisem, chociaż w protokole zapisane jest coś innego. Ta sytuacja jeszcze bardziej wpłynie na naszych zawodników, będzie jeszcze większa sportowa złość, bo byliśmy blisko nawet wygrania tego spotkania. Dlatego myślę, że cała sportową złość zawodnicy wylądują na zespole Śląska Wrocław.

Mimo wczesnej godziny meczu spotkanie cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, czy motywuje to drużynę do zaciętej walki o 3 punkty?    

Mam nadzieję, że przyjdzie bardzo dużo kibiców, jest to ostatnie spotkanie, a im więcej kibiców tym lepsza atmosfera, tym bardziej chce się grać. Mam nadzieję, że po spotkaniu wszyscy będziemy zadowoleni i podziękujemy kibicom za wsparcie.

Jakie są pana refleksje po rozegraniu kilku spotkań o tak wczesnej godzinie?

Graliśmy już wiele spotkań o 12:30 i jeśli się przegrywa się spotkanie to pora przeszkadza a jeśli wygrywa to nie. 

W meczu ze Śląskiem być może przyjdzie się spotkać z Fabianem Piaseckim. Czy po miesiącach współpracy trener jest w stanie przygotować drużynę, aby skutecznie zneutralizować walory piłkarskie takiego zawodnika?

Znamy jego zachowania, natomiast nie ma na to reguły. Fabian Piasecki jest bardzo dobrym napastnikiem, mam nadzieję, że Fabian nie będzie grał w meczu z nami, ale jeśli wejdzie z ławki, lub będzie grał od pierwszej minuty, to będziemy na to przygotowani. Nie skupiamy się jednak tylko na Fabianie, ale na całym zespole Śląska.

 

ZOBACZ też: PNK: Finał Pucharu Polski dla Śląska!