Michał Hetel ocenił swoją pracę. Wskazał istotną zmianę
06.12.2024 (17:35) | Bartosz Bryśfot.: Mateusz Porzucek
Przed Śląskiem Wrocław sądne dni. Trójkolorowi powalczą o komplet punktów w dwóch nadchodzących meczach, a pomóc w osiągnięciu celu ma Michał Hetel, który w listopadzie zastąpił na ławce trenerskiej Jacka Magierę. Szkoleniowiec WKS-u wskazał aspekt, który może napawać optymizmem przed kluczowymi starciami.
Z upływem kolejnych tygodni sytuacja Śląska Wrocław staje się coraz bardziej napięta. Obecni wicemistrzowie Polski odnieśli w tym sezonie tylko jedno ligowe zwycięstwo, przez co zajmują ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. W dodatku w listopadzie z klubu zostali zwolnieni dotychczasowy trener oraz dyrektor sportowy. W ich miejsce zatrudniono Michała Hetela oraz Rafała Grodzickiego.
Choć nowy szkoleniowiec pokazał się w swoim debiucie z bardzo dobrej strony (remis na wyjeździe z Jagiellonią Białystok), kolejne dwa mecze ostudziły nadzieję na odmienienie położenia zespołu. Trójkolorowi przegrali na własnym stadionie z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie - Puszczą Niepołomice - oraz odpadli z Pucharu Polski po starciu z Piastem Gliwice.
M. HETEL: "JEST U MNIE OPTYMIZM I WIARA"
Jeżeli wrocławianie chcą pozostać na najwyższym poziomie rozgrywkowym, muszą wygrać dwa najbliższe spotkania, w których zmierzą się z Lechią Gdańsk oraz Radomiakiem Radom. Zdobycie sześciu punktów mogłoby w znaczący sposób odmienić sytuacje w tabeli, a przy okazji poprawić nastawienie mentalne przed rundą wiosenną.
Aby tak się stało, piłkarze Śląska muszą jednak pokazać się ze zdecydowanie lepszej strony niż w poprzednich meczach. Choć zakończyły się porażkami, Michał Hetel zdradził w rozmowie z portalem Meczyki.pl, że można odnaleźć w nich aspekty napawające optymizmem.
- Jeżeli szukamy pozytywów, to udało nam się sprawić, że kreujemy dużo akcji ofensywnych. Stąd u mnie pewien optymizm i wiara. Mamy sytuacje, ale potrzebujemy zamienić je na bramki. [...] Podczas wicemistrzowskiego sezonu prawie wszystko wpadało, a Erik był w bardzo dobrej dyspozycji. Niemal każde zagrożenie kończyło się wówczas golem. Musimy zapracować na szczęście. Jeśli będziemy konsekwentni i będziemy ciężko pracować, to nam się to uda.
- ocenił szkoleniowiec WKS-u.
W POSZUKIWANIU LIDERÓW
Pomimo że Trójkolorowi pod wodzą nowego szkoleniowca tworzą więcej groźnych sytuacji w szesnastce rywali, niż podczas pracy Jacka Magiery, wciąż mają trudności ze zdobywaniem bramek. Wystarczy wspomnieć, że podczas starcia z Piastem nie potrafili przesądzić o losach spotkaniach, choć od 72. minuty grali o jednego zawodnika więcej (czerwoną kartką został ukarany Tihomir Kostadinow).
Patrząc na dotychczasowe spotkania, można dojść do wniosku, że we wrocławskim zespole ewidentnie brakuje liderów, którzy wzięliby na siebie ciężar gry. To sprawia, że przed sztabem szkoleniowym trudne zadanie dotyczące podtrzymania odpowiednich nastrojów w drużynie.
- Jestem przekonany, że w drużynie jest wielu jakościowych zawodników, na których możemy liczyć. Petr Schwarz, Peter Pokorny, Rafał Leszczyński, Piotr Samiec-Talar, Mateusz Żukowski, Aleksander Paluszek, Aleks Petkow. Możemy przerzucić na nich odpowiedzialność za wyniki, ale należy ona do wszystkich piłkarzy
- dodał trener Hetel w wywiadzie z portalem Meczyki.pl.
Przypomnijmy, że mecz Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk odbędzie się już w najbliższą sobotę, 7 grudnia, o godzinie 14:45. Tydzień później wicemistrzowie Polski podejmą na własnym stadionie Radomiaka Radom, po czym zakończą zmagania w trwającym roku kalendarzowym.
źródło: Meczyki.pl