Młodzieżowcy Śląska pod lupą selekcjonera

20.01.2021 (15:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/1/stolar_600838521950a.png

fot.: Klaudia Ogrodnik

Odbywające się w Turcji zgrupowanie jest dobrą okazją do zaprezentowania się nie tylko przed Vitezslavem Lavicką. Młodzi zawodnicy wrocławian są monitorowani również przez sztab reprezentacji Polski do lat 21.



 

Wczorajszy sparing Śląska z Olimpikiem Donieck (2:2) z trybun stadionu w Antalyi obserwował selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Polski Maciej Stolarczyk. Były trener Wisły Kraków rozpoczął pracę z kadrą U-21 w końcówce ubiegłego roku, a w ekipie wrocławian nie brakuje kandydatów do powołania. W ostatnich miesiącach z miejsca na liście wyróżnionych cieszyli się już przecież Mateusz Praszelik i Marcel Zylla, a w odwodzie pozostaje jeszcze choćby Piotr Samiec-Talar.

"Cieszę się, że mogłem zobaczyć młodych piłkarzy Śląska i na pewno będę przyglądał się ich rozwojowi. Jesteśmy podczas takiego okresu, że większość trenerów pokazuje wszystko, co ma w kadrze najlepszego. W reprezentacji U21 buduję zespół od nowa, od rocznika 2000 i młodszych, więc chcę mieć pełny przegląd wojska"

- powiedział cytowany przez oficjalną stronę Śląska selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Polski Maciej Stolarczyk.

Szkoleniowiec podkreślił, że zespół Lavicki nie jest jedynym, którego młodzieży postanowił się przyjrzeć podczas przygotowań w Turcji. Nad Bosfor ruszyła połowa ligi, a Stolarczyk wylicza, że oglądał też Lecha, Jagiellonię oraz Zagłębie i to cały czas nie koniec jego planów.

Wtorkowy mecz był drugim z trzech sparingów zaplanowanych przez Śląsk podczas zimowego obozu przygotowawczego. W piątek rywalem zielono-biało-czerwonych będzie Crvena zvezda i jak zapowiada selekcjoner kadry U-21, również przy tej okazji pojawi się na trybunach w Antalyi. Po zakończonej niedawno niepowodzeniem walce o awans na młodzieżowe mistrzostwa Europy, nowy trener chce jak najbardziej efektywnie wykorzystać czas na obserwację potencjalnych kadrowiczów.

ZOBACZ też: Eks-selekcjoner w Śląsku? Historia zna takie przypadki