Na kogo liczyć z Górnikiem Zabrze?

02.12.2021 (10:00) | Jakub Luberda
uploads/images/2021/7/newsowe_91_60eddb1945e1d.png

fot.: Paweł Kot

Po heroicznym zwycięstwie ze Stalą Mielec (2:1), podopieczni trenera Jacka Magiery muszą pójść za ciosem, aby dogonić ligową czołówkę. Najbliższą okazję do zdobycia 3 punktów będą mieli okazję już w piątek, kiedy udadzą się do Zabrza.



 

W kadrze Śląska znajdziemy wielu zawodników, którzy na rywalizacji z Górnikiem zjedli zęby. Czołówka zawodników WKS-u, którzy z zabrzanami grywali najczęściej, nie zaskakuje - znajdziemy w niej zdecydowanie bardziej doświadczoną część kadry:

  • Robert Pich, 15 meczów
  • Krzysztof Mączyński, 12 meczów
  • Bartłomiej Pawłowski, 11 meczów
  • Matus Putnocky, 10 meczów
  • Wojciech Golla, 10 meczów

PROGNOZA PO SŁOWACKU

Postacią, przy której warto na chwilę się zatrzymać, jest bez wątpienia Robert Pich. Najbardziej zaprawiony w bojach z Górnikiem zawodnik niezbyt często mógł jednak cieszyć się ze zwycięstw. W swojej wieloletniej karierze w Śląsku w 15 takich meczach remisował aż 10 razy, 2 razy wygrywał, a 3-krotnie musiał uznać wyższość rywala. Spotkania z zabrzanami nie zawsze wychodziły mu dobrze - mimo licznych okazji Górnikowi strzelił zaledwie jednego gola, dokładając do tego dwie asysty. Jeśli mielibyśmy na podstawie historii Picha prognozować wynik piątkowego starcia, to remis byłby najpewniejszym typem.

BROŃ ODBEZPIECZONA

W minionej kolejce jednym z ważniejszych wydarzeń dla Śląska był fakt, że swojego pierwszego gola w zielono-biało-czerwonych barwach zdobył Petr Schwarz. Czech w świetny sposób wykorzystał dokładne podanie Dino Stigleca, ustalając tym samym wynik spotkania na 2:1. Były zawodnik Rakowa na tle Górnika prezentował się do tej pory bardzo przyzwoicie. W 6 meczach z zabrzanami strzelił 2 gole, dokładając do tego jedną asystę. Szczególnie dobrze wspominać może grudniowe starcia z sezonu 2019/2020. Raków wygrał wówczas 2:1, a Schwarz brał bezpośredni udział przy obu trafieniach - najpierw precyzyjnym dośrodkowaniem obsłużył Musiolika, a później ustalił wynik spotkania strzelając z rzutu karnego. Miesiąc się zgadza, Schwarz po dobrym występie ze Stalą prawdopodobnie wybiegnie na murawę, to czemu by tego wyczynu nie powtórzyć?

NAWIĄZAĆ DO DAWNYCH LAT

Mówiąc o rywalizacji z Górnikiem nie sposób wspomnieć o Waldemarze Sobocie. Doświadczony pomocnik z zabrzanami mierzył się jeszcze na początku swojej kariery. Szczególnie dobrze może wspominać mecz z sezonu 2009/2010, kiedy to jego MKS Kluczbork co prawda uległ Górnikowi 2:3, ale Sobota dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Mówiąc o golach, nie można zapominać o fenomenalnym trafieniu z grudnia 2011 roku, który możecie zobaczyć poniżej. Bramka palce lizać, lecz niedługo będziemy świętować już jej 10. rocznice. Dlatego podobnie jak w przypadku Schwarza pytamy, może najwyższy czas odświeżyć wspomnienia?

SNAJPER ZE ŚLEPAKAMI

W meczu ze Stalą nad wyraz widoczna była absencja najlepszej strzelby wrocławian - Erika Exposito. Hiszpan rozgrywa fenomenalny sezon i jego powrót do składu będzie bez najmniejszych wątpliwości dużym wzmocnieniem. Exposito ma jednak coś w Zabrzu do udowodnienia. Dotychczas z Górnikiem mierzył się 4 razy, ale ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Po przymusowej przerwie głód goli naszego snajpera z pewnością trochę się zwiększył, więc w piątek liczymy również właśnie na niego. 

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław, 3 grudnia, piątek, godz. 20:30

 

ZOBACZ też: Kto był #SuperPiłkarzem meczu? (WYNIKI)