Nowa umowa filaru defensywy

07.04.2021 (17:45) | Karol Bugajski
uploads/images/2020/12/KoPa_SlaWroCra_02102020_-16_5f77a8cb20d0c_5fee37fced251.jpg

fot.: Paweł Kot

Zwycięstwo w debiucie to nie jedyna dobra informacja dla trenera Jacka Magiery w pierwszych tygodniach jego pracy we Wrocławiu. Śląsk oficjalnie potwierdził przedłużenie umowy z ważnym obrońcą.



 

Poniedziałkowy mecz w Białymstoku (1:0) zaowocował nie tylko kompletem punktów w pierwszym występie pod wodzą nowego szkoleniowca Śląska, ale także wypełnieniem liczby minut potrzebnych do przedłużenia kontraktu z Dino Stiglecem. Umowa chorwackiego obrońcy z wrocławskim klubem została automatycznie prolongowana o kolejny sezon i daje komfort Jackowi Magierze w kwestii obsady lewego boku defensywy.

Zawodnik trafił do Wrocławia przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu i dziś bez niego nie sposób już sobie wyobrazić defensywy zielono-biało-czerwonych. Chorwat jest mocno eksploatowany, bo nie ma wartościowego konkurenta do gry w podstawowym składzie, jego nieobecność najczęściej ma jednak negatywny wpływ na postawę całej linii obronnej. Nowy pomysł na rolę Stigleca w zespole trener Magiera przedstawił już w swoim debiucie – debiutujący szkoleniowiec Śląska w Białymstoku przeszedł na ustawienie z tercetem obrońców, w którym Chorwat gra jako wahadłowy.

Stiglec do tej pory rozegrał 54 oficjalne mecze w barwach wrocławian, w których zanotował cztery gole i osiem asyst. Pięknym trafieniem przywitał się już w debiucie na stadionie Wisły Kraków (1:0) w 1. kolejce sezonu 2019/2020, a kibice z pewnością pamiętają też jeszcze choćby o jego kapitalnym trafieniu z rzutu wolnego w szalonych derbach z Zagłębiem (4:4) kilka tygodni później. W bieżących rozgrywkach Chorwat na pierwszego gola jednak cały czas czeka.

ZOBACZ też: Niedoceniana siła Śląska