OFICJALNIE: Piasecki odchodzi do Rakowa

13.06.2022 (19:22) | Karol Bugajski
uploads/images/2022/5/piaseckiporzuc_628a058a02a7c.jpg

fot.: Mateusz Porzucek

To koniec sagi transferowej związanej z napastnikiem Śląska – Fabian Piasecki zamienia Wrocław na Jasną Górę. 27-letni zawodnik podpisał czteroletni kontrakt z wicemistrzem Polski.



 

O tym, że transfer Fabiana Piaseckiego do Rakowa Częstochowa może być kwestią czasu pisaliśmy już krótko po zakończeniu sezonu. Urodzony we Wrocławiu napastnik po udanym jesiennym wypożyczeniu do Stali, w nowej rundzie ponownie nie odnalazł się w Śląsku, a w ostatnich kolejkach irytował niewykorzystywanymi sytuacjami w Mielcu (1:1) oraz przeciwko Górnikowi Zabrze (3:4). Przy okazji tego drugiego spotkania Piasecki miał okazję usłyszeć również kilka cierpkich słów z trybun stadionu we Wrocławiu i nie ulegało wątpliwości, że kwestia jego przyszłości tego lata będzie musiała być rozwiązana. Napastnik odchodzi ze Śląska na dwa lata przed wygaśnięciem podpisanego w 2020 roku kontraktu. Klub z Wrocławia nie poinformował ile zarobi na tej transakcji, media wcześniej donosiły o kwotach od 800 tysięcy do nawet miliona złotych.

Piasecki po pandemicznym sezonie 2019/2020 przenosił się na Oporowską jako król strzelców I ligi w barwach Zagłębia Sosnowiec (17 bramek), a wcześniej w ekstraklasie grał dla Górnika Zabrze oraz Miedzi Legnica. Premierowe trafienie po transferze do Śląska zanotował już… w 2. minucie pierwszego ligowego meczu przeciwko Piastowi Gliwice (2:0), później zaczął jednak zdecydowanie przegrywać rywalizację o wyjściowy skład z Erikiem Exposito. Piasecki pierwszy sezon w Śląsku zakończył z dorobkiem czterech ekstraklasowych goli, w kolejnym trafił trzy razy w lidze oraz dwukrotnie w kwalifikacjach europejskich pucharów. To jego bramka zapewniła wrocławianom jedyne zwycięstwo w 2022 roku (2:1 w Płocku w 26. kolejce), a przewrotka z sierpniowego spotkania przy Okrzei (1:1) została uznana golem sezonu. Piasecki w Częstochowie podpisał czteroletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.

ZOBACZ też: Zdarzyło się wczoraj: Pożegnanie z duetem