Patrick Olsen zachwyca w nowym klubie. Jest ulubieńcem fanów

23.10.2024 (18:00) | Marcin Sapuń

fot.: Mateusz Porzucek

Niedługo miną dwa miesiące od odejścia ze Śląska Patricka Olsena. 30-latek z miejsca stał się w Dinamie Bukareszt zawodnikiem podstawowego składu i rozegrał komplet minut. Dodatkowo Duńczyk zbiera mnóstwo pozytywnych komentarzy od rumuńskich kibiców. - To super transfer - pisze jeden z nich. 



 

Takiej informacji w trakcie przerwy reprezentacyjnej i środowego popołudnia nikt się nie spodziewał. 4 września o godzinie 17:00 Śląsk Wrocław wydał komunikat, w którym poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Patrickiem Olsenem, czołowym graczu w ostatnich sezonach. Zszokowani kibice nie kryli oburzenia, zostawiając w mediach społecznościowych upust swoim emocjom. Duńczyk zamienił Polskę na Rumunię, zostając nowym graczem Dinama Bukareszt.

Czym była podyktowana ta decyzja? Jak już pisaliśmy we wrześniu, powodem były bardzo duże zarobki pomocnika i raczej drugoplanowa rola na boisku, którą miał odgrywać w tym sezonie. 

To wspólna decyzja dyrektora sportowego i sztabu z trenerem Jackiem Magierą na czele. (...) Byliśmy wobec Patricka bardzo szczerzy, powiedzieliśmy mu, jakie są jego szanse na grę w tym sezonie, a biorąc pod uwagę jego wygasający kontrakt i odpadnięcie z Ligi Konferencji, nie mogliśmy mu zagwarantować długoterminowej perspektywy

- tłumaczył David Balda w rozmowie z Gazetą Wrocławską. 

Na transfer Olsena nalegała też jego żona, co sam piłkarz przyznał w wywiadzie dla EZS Stiri. 

Podczas pierwszego pobytu w Polsce to moja żona namawiała mnie, abym skorzystał z oferty. Chodźmy, zobaczymy, co wyjdzie, mówiła. To samo dotyczy Rumunii - to ona nalegała, ponieważ odkąd urodziły się moje dzieci, zawsze byłem bardzo ostrożny. Natomiast to ona powiedziała, że ​​powinniśmy skorzystać z tej możliwości

- powiedział 30-latek. 

UDANY DEBIUT W NOWYCH BARWACH 

Debiut Olsena w nowym klubie przypadł na 13 września i spotkanie 9. kolejki Superligi z Unireą Slobozia. Dinamo Bukareszt wygrało 1:0, a Duńczyk popisał się asystą drugiego stopnia i rozegrał pełne 90 minut. Pod adresem byłego piłkarza Śląska można było przeczytać wyłącznie same pozytywne komentarze, a oto wybrane z nich: 

  • "Olsen ma cechy na miarę naszego klubu: inteligencję techniczną, waleczność, bardzo dobre podania. Najciekawsze jest to, że odbył kilka treningów z drużyną i grał tak, jakby występował tu już od dość dawna, a rozegranie całego meczu w debiucie to coś naprawdę niezwykłego".
  • "Patrick to jakość. Widzieliśmy, jakie dawał podania, jakie zmiany zachodziły w grze z lewej na prawą stronę. Ponadto jest naprawdę inteligentnym graczem. To super transfer".
  • "Grał bardzo dobrze, powyżej średniej zespołu".

Pomocnik swoim pierwszym i od razu dobrym występem wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Czerwonych Psów. Wystąpił dotąd w każdym z pięciu spotkań i nie opuścił boiska choćby na minutę. Jak wyglądają jego statystyki? Spieszymy z odpowiedzią: 

  • 78% celność podań 
  • 4 kluczowe podania 
  • 90% skuteczności na własnej połowie 
  • 66% skuteczności na połowie przeciwnika
  • 42% celnych długich piłek 
  • 45% wygranych pojedynków 
  • Średnio 6 odebranych piłek/mecz

Czuję się bardzo dobrze w Dinamie, łatwo było się zaadaptować i zintegrować z zespołem, w sposobie pracy sztabu, a nawet na stadionie

- powiedział bohater dzisiejszego tekstu na jednej z konferencji prasowej. 

NOWY ULUBIENIEC KIBICÓW. "NIE WYOBRAŻAJĄ SOBIE WYJŚCIOWEGO SKŁADU BEZ PATRICKA"

Olsen bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowej drużynie i zyskał sympatię fanów. Mówi nam o tym Romeo Ene z Gazeta Sporturilor. Oczekiwania wobec zawodnika w były dość wysokie od samego początku, między innymi ze względu na grę w Śląsku Wrocław, który w poprzednim sezonie zajął drugie miejsce w Ekstraklasie. 

Natychmiast zostawił swój ślad na grze i jest już uważany za zawodnika podstawowego składu. Oczekiwania wobec niego były wysokie od momentu jego przyjścia, biorąc pod uwagę, że grał w drużynie wicemistrza Polski

- stwierdza Ene. 

Fot.: dinamo1948.ro

Rumuński dziennikarz opowiedział również o stosunku kibiców biało-czerwonych do swojego nowego zawodnika. Jest ono oczywiście bardzo pozytywne. Duża część fanów uważa 30-latka za jeden z najlepszych transferów Dinama w ostatnich latach i nie wyobraża sobie, by usiadł on na ławce rezerwowych. - Zdecydowanie ma cechy i potencjał, by zostać liderem drużyny - mówi Romeo Ene

Fani są zachwyceni! Nie potrafią sobie nawet wyobrazić, że Patricka nie ma w wyjściowym składzie. Uważają go za jednego z najlepszych piłkarzy, którzy dołączyli do Dinama w ostatnich latach. Nie mogę powiedzieć, czy stał się jednym z liderów zespołu, ale zdecydowanie ma cechy i potencjał, aby nim zostać. Jest sprytnym graczem, który starannie planuje każdy ruch i posiada wielkie umiejętności

-  zauważa nasz rozmówca. 

Zespół z Bukaresztu zajmuje obecnie 7. miejsce w Superlidze (najwyższy szczebel rozgrywkowy) i od momentu dołączenia Duńczyka, zanotował jedno zwycięstwo, trzy remisy i jedną porażkę. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.