Pawłowski na wylocie ze Śląska?

13.01.2022 (12:59) | Jakub Luberda
uploads/images/2021/10/pawlowskilipnicki_616bf54c6ecc2.png

fot.: Paweł Lipnicki

Jak poinformowała oficjalna strona klubu, decyzją pionu sportowego Bartłomiej Pawłowski został zesłany do rezerw Śląska Wrocław.



 

Skrzydłowy trafił do Śląska w pod koniec letniego okienka 2020 roku. Początkowo miał pewne problemy z dojściem do optymalnej dyspozycji, lecz druga część rundy jesiennej sezonu 2020/2021 wyglądała już w jego wykonaniu całkiem przyzwoicie. Problemy Pawłowskiego we Wrocławiu zaczęły się po przerwie zimowej - zawodnik znacznie obniżył loty, co zresztą przytrafiło się całej drużynie. O ile dla jego kolegów punktem zwrotnym minionej kampanii okazała się zmiana trenera, o tyle dla urodzonego w Zgierzu piłkarza oznaczało to jeszcze większe kłopoty. Przejście na ustawienie 1-3-4-2-1 sprawiało, że skrzydłowi muszą się zaadaptować, zmieniając tym samym swoją nominalną pozycję.

Pawłowski u trenera Jacka Magiery zaczął grać dopiero w obecnym sezonie. W wyniku kontuzji Patryka Janasika z początku sezonu w Śląsku poszukiwano na gwałt prawego wahadłowego. Sztab szkoleniowy postanowił dać szansę na tej pozycji właśnie Pawłowskiemu. Początkowo nie wyglądało to najlepiej - miał on duże problemy z przystosowaniem się do licznych zadań defensywnych, a w ofensywie brakowało mu wcześniejszego luzu i kreatywności. Z czasem przyswajał on jednak tajniki gry na wahadle, a z meczu na mecz prezentował się lepiej. W momencie, gdy doszedł już do akceptowalnej, a nawet niezłej dyspozycji, przytrafiły mu się problemy zdrowotne, które sprawiły, że w drugiej części rundy zagrał tylko w 2 z 9 spotkań

Zesłanie Pawłowskiego do rezerw może mieć różne podstawy. Najprawdopodobniejszą wersją jest to, że klub chce pozbyć się zawodnika, który od początku swojej przygody we Wrocławiu zawodzi oczekiwania, jakie w nim pokładano. Teoria ta może okazać tym bardziej realna, jeśli spojrzymy na zarobki zawodników Śląska. Według portalu salarysport.com Pawłowski jest inkasuje największą pensję w drużynie. Ewentualne odejście skrzydłowego zwolniłoby spory komin płacowy i pozwoliło na zakontraktowanie jednego, czy może nawet dwóch solidnych piłkarzy. 

W obecnym sezonie Pawłowski zagrał w 12 meczach ligowych oraz 4 w europejskich pucharach. W spotkaniach tych zanotował 2 asysty, nie strzelając ani jednego gola. Podczas całej swojej dotychczasowej przygody ze Śląskiem na boisku pojawił się łącznie 38 razy, strzelił 3 gole i zaliczył 2 ostatnie podania

ZOBACZ też: TRANSFERY: Odejście Praszelika? ''Kibice mogą spać spokojnie''