Pich: Będę cały czas kibicował Śląskowi

21.05.2022 (22:10) | Piotr Kryński
uploads/images/2021/12/Pich_61abae03d0698.png

fot.: Paweł Kot

Po przegranym (3:4) meczu z Górnikiem Zabrze, na pytania dziennikarzy odpowiedział Robert Pich, dla którego było to ostatnie spotkanie w barwach WKS-u.



 

Co się wydarzyło w drugiej połowie?

W całym meczu straciliśmy za dużo bramek, nie było dużo sytuacji, ale Górnik większość wykorzystał i właśnie dlatego przegraliśmy mecz. Mieliśmy sytuację, żeby skończyć ten mecz 4:2, ale ich nie wykorzystaliśmy. Zrobiliśmy dużo błędów w obronie i ten mecz skończył się, jak się skończył.

Odczuwasz ulgę, że ten sezon już się skończył?

Oczywiście, każdy chciałby już zacząć nową rundę, nowy sezon, chociaż początek wyglądał bardzo dobrze. W trakcie sezonu sporo się zmieniło no i w końcówce musieliśmy grać o utrzymanie. Każdy się cieszy, że, może tutaj, może nie zacznie nowy sezon. Tak jak mówiłem, cieszymy się, że już koniec.

Boli was to, że nie udało się wygrać w ostatnim meczu sezonu, przed własną publicznością? Bo ta passa była już naprawdę długa.

Tak dzisiaj podeszliśmy do tego meczu. Chcieliśmy zakończyć ten sezon wygraną i ten mecz się tak układał. Graliśmy ofensywnie, byliśmy blisko tej wygranej, ale niestety w końcówce znowu zawiedliśmy. Ten mecz to jest obraz całego sezonu. Chcieliśmy, ale niestety nie udało się. Musimy sobie z tego zdać sprawę, że pewne rzeczy w tym sezonie nie funkcjonowały i trzeba to naprawić.

Dzisiaj odbyło się twoje pożegnanie ze Śląskiem, emocjonalny czas?

Chciałbym się żegnać w lepszej atmosferze. Byłem w klubie długo, cieszy mnie to, że tak długo mogłem reprezentować Śląsk. Czułem się tutaj od pierwszego do ostatniego dnia bardzo dobrze. Mam tutaj dużo przyjaciół, będę cały czas kibicował Śląskowi, bo w żadnym klubie nie byłem tak długo i już nie będę. Dlatego ten klub będzie w mojej karierze numer jeden. Mam z Wrocławiem dobre wspomnienia, urodził się tutaj mój syn, graliśmy dwa razy w pucharach.

Co dalej z Robertem Pichem?

Sam nie wiem, koncentrowałem się tylko na Śląsku, nie patrzyłem na to, co będzie. Chcę teraz chwilę odpocząć od piłki, nie myśleć o niej, a potem mam nadzieję, że szybko znajdę jakiś klub, gdzie będę mógł się przygotować do następnego sezonu. 

Mogliście się w tym sezonie pożegnać zupełnie inaczej. Fantastycznie rozpoczęliście ten sezon, gra w europejskich pucharach, świetne mecze w ekstraklasie. Co się stało po meczu z Lechem w Poznaniu? Co twoim zdaniem zadecydowało, że tak wszystko się rozsypało?

Zgadzam się, ten sezon był bardzo dobry, wszyscy liczyli na minimum czwarte miejsce. Niestety w mojej opinii nie da się skleić wyników i pracy z młodymi w jeden sezon i to był czynnik, który spowodował spadek naszej formy. Po odpadnięciu z europejskich pucharów potem ten mecz z Lechem i wyglądało to, jak wyglądało. Chcieliśmy w jeden sezon zbudować nowy zespół, z młodymi piłkarzami i grać jeszcze w europejskich pucharach. W tym sezonie filozofia klubu się zmieniała dwa razy i myślę, że to miało duży wpływ.

ZOBACZ też: Urban: Spodziewałem się tak otwartego meczu