PNK: Pogrom z Pogonią (RELACJA)

17.09.2022 (14:00) | Piotr Kryński
uploads/images/2022/8/20220827-133254-ada-48501661625850_630a6c425a639.jpg

fot.: slaskwroclaw.pl

Piłkarki Śląska Wrocław pewnie wygrały na Kłokoczycach z Pogonią Tczew 5:0. Wrocławianki fantastycznie rozpoczęły sezon, po 5 meczach, w których zdobyły 12 punktów, zajmują 2 miejsce w tabeli. 



 

W porównaniu z wygranym 3:0 meczem z HydroTruckiem Radom Trener Piotr Jagieła zdecydował się na tylko jedną zmianę. W miejsce Kulig pojawiła się Ostrowska. Przed meczem tak jak pisaliśmy TUTAJ Wrocławianki wybiegły w koszulkach ze złota wstążką oraz logo fundacji „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową".

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać, bo już w 9. minucie Śląsk objął prowadzenie. W środku boiska dobry pressing Kamili Czudeckiej zakończył się przejęciem piłki, dograniem do Katarzyny Białoszewskiej, która pognała w pole karne i z okolic piątego metra od bramki Anny Kowalik, uderzyła nie do obrony. W 13. minucie Białoszewska wbiegła w pole karne niczym cztery minuty wcześniej, tym razem nie udało jej się oddać celnego strzału, gdyż została niesportowo zatrzymana przez Julię Zielińską. Pani Sędzia bez zawahania podjęła decyzję o przyznaniu rzutu karnego drużynie Piotra Jagieła. Do jedenastki podeszła Aleksandra Dudziak i podwyższyła prowadzenie. 

1,2,3... MAŁO!

Kwadrans przed przerwą było już 3:0. Z okolic 25 metrów w pole karne dośrodkowała Krysman, piłkę niczym Erling Haaland kilka dni wcześniej w meczu Ligi Mistrzów próbowała posłać do bramki Sitarz, piłka jednak nie do bramki, a pod nogi Białoszewskiej, która z najbliższej odległości ,,wbiła" ją do siatki. Zawodniczki Pogoni zgłaszały jeszcze zagranie ręką Sitarz, jednak prowadząca zawody pozostała niewzruszona. Chwilę później było już 4:0. Fantastycznym podaniem, prawie przez całe boisko popisała się Dudziak. Piłka trafiła idealnie pod nogi Czudeckiej, która była już przy polu karnym Pogoni. Mocne podanie w pole karne, do którego dopadła Sitarz i uderzyła przy bliższym słupku, nie dając szans bramkarce Pogoni.

,,To jest pogrom" mogli mówić w 44. minucie spotkania kibice zgromadzeni na Kłokoczycach. Tym razem ponownie Natalia Sitarz. Piłkarka WKS-u nieatakowana przez nikogo zdecydowała się na techniczne uderzenie z 30 metrów, piłka jeszcze otarła się o poprzeczkę i wpadła ,,za kołnierz" Anny Kowalik. Pierwsza połowa zakończyła się pięciobramkowym prowadzeniem zielono-biało-czerwonych. Trójkolorowe całkowicie zdominowały rywali z Tczewa i zasłużenie prowadziły.

Na drugą połowę odmienione wyszły zawodniczki Pogoni, nie była to ta sama drużyna, która, mimo waleczności, dała wbić sobie aż pięć bramek w 45. minut. Lepsza gra piłkarek Pogoni nie zmieniła już wyniku spotkania. Oba zespoły miały swoje szansę, Śląsk na kolejne gole, oraz Pogoń na bramkę honorową, jednak w drugich 45. minutach kibice żadnych goli już nie zobaczyli.

Śląsk już za tydzień zmierzy się UKS SMS Łódź, czyli liderem, drużyną niepokonaną, która w pięciu meczach zdobyła 18 bramek, nie tracąc przy tym żadnej. 

Śląsk Wrocław - Pogoń Tczew  5:0 (5:0)
Białoszewska 9', 30',  Sitarz 32',44', Dudziak 15' (k.)

Śląsk Wrocław: Sowalska - Maskiewicz, Dudziak, Węcławek, Korda, Sitarz, Ostrowska, Czudecka, Krysman, Adamek, Białoszewska

Pogoń Tczew: Kowalik - Tryka, Zielińska, Tabor, Osowska, Jeleń, Czarnecka, Jędrzejewska, Tobiczyk, Sobal, Okoniewska

 

ZOBACZ też: Śląsk wspiera fundację „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową"