PNK: Dziesiątka na przyszłość. Olga Polewska zostaje w Śląsku
fot.: Adrianna Ficek/slaskwroclaw.pl
Śląsk Wrocław zatrzymał jedną z najbardziej perspektywicznych zawodniczek młodego pokolenia. Olga Polewska podpisała nową umowę, która będzie obowiązywała do końca czerwca 2028 roku, a nadchodzący sezon ma być dla 16-latki kolejnym ważnym krokiem w seniorskiej piłce.
Śląsk kontynuuje budowę kadry kobiecego zespołu i tym razem zabezpieczył przyszłość zawodniczki, która mimo młodego wieku zdążyła już zaznaczyć swoją obecność w Ekstralidze. Olga Polewska związała się z wrocławskim klubem kontraktem obowiązującym przez następne dwa sezony, do końca czerwca 2028 roku.
𝐎𝐥𝐠𝐚 𝐏𝐨𝐥𝐞𝐰𝐬𝐤𝐚 gra dalej z nami! 💪
— WKS Śląsk Wrocław Piłka Nożna Kobiet (@wkspilkakobiet) 15 lipca 2026
Utalentowana pomocniczka i młodzieżowa reprezentantka Polski nadal będzie reprezentować barwy Śląska i to z symboliczną "10" na plecach 🇮🇹 pic.twitter.com/v7ZJArchrx
Z Błaszek do Ekstraligi
Polewska trafiła do Śląska latem 2024 roku. Pierwsze piłkarskie kroki stawiała w Piaście Błaszki, a następnie rozwijała się w Akademii Piłkarskiej Reissa Kalisz. Do Wrocławia przychodziła jako młodzieżowa reprezentantka Polski i zawodniczka uznawana za duży talent środka pola. Już w październiku 2024 roku, mając zaledwie 15 lat, podpisała swoją pierwszą profesjonalną umowę.
– Na boisku najlepiej czuję się na środku pomocy
– mówiła wówczas młoda piłkarka, zaznaczając jednocześnie, że w przeszłości występowała również jako wahadłowa. Jej uniwersalność, swoboda z piłką oraz odwaga w grze szybko pozwoliły jej przebić się z zespołów młodzieżowych do seniorskiej drużyny.
Na debiut w pierwszym zespole nie musiała długo czekać. W lutym 2025 roku po raz pierwszy pojawiła się na boisku w Ekstralidze, a w kolejnych miesiącach regularnie otrzymywała następne szanse. Równocześnie pozostawała w kręgu zainteresowań sztabów reprezentacji Polski, jej nazwisko pojawiało się między innymi na liście zawodniczek powołanych do kadry do lat 17.
Gol, asysta i bolesna przerwa
Początek sezonu 2025/2026 zapowiadał, że Polewska może stać się jednym z jego największych odkryć. Pierwszego gola w Ekstralidze strzeliła w wygranym 5:0 spotkaniu ze Stomilankami Olsztyn, a już w następnej kolejce zanotowała asystę przy bramce Karoliny Gec. Dwa kolejne mecze, dwa konkrety i coraz mocniejsza pozycja w seniorskiej drużynie, trudno było wyobrazić sobie lepsze wejście młodej zawodniczki w rozgrywki.
Jej rozwój został jednak gwałtownie zatrzymany. Podczas zgrupowania reprezentacji Polski U17 Polewska doznała kontuzji, która wykluczyła ją z gry na kilka miesięcy. Na murawę wróciła dopiero wiosną, przez co nie mogła w pełni wykorzystać bardzo dobrego początku sezonu. Mimo ograniczonej liczby występów zakończyła rozgrywki z golem oraz asystą na poziomie Ekstraligi.
Najważniejsze jest jednak to, że młoda pomocniczka ponownie może rywalizować o miejsce w składzie. Polewska uczestniczy w letnich przygotowaniach Śląska, a podczas sparingowych derbów ze Ślęzą Wrocław była blisko zdobycia bramki, po jej próbie z 63. minuty piłka przeleciała nad poprzeczką.
Nowy numer, większa odpowiedzialność
Przed rozpoczęciem kolejnego sezonu Polewska zdecydowała się również na symboliczną zmianę. Od teraz będzie występowała z numerem 10, który zazwyczaj trafia do zawodniczek mających kreować grę i brać odpowiedzialność za ofensywne działania zespołu.
– Od razu wiedziałam, że chcę zostać we Wrocławiu, nie było zawahania
– przyznała 16-latka po podpisaniu nowej umowy. Polewska podkreśliła również, że dobrze czuje się zarówno w mieście, jak i w drużynie, a jej najważniejszym celem pozostaje dalszy rozwój oraz udane wejście w nowy sezon.
Klub nie ukrywa, że nadchodzące rozgrywki mają przynieść jej większą rolę. Koordynatorka kobiecej sekcji Śląska Karolina Ostrowska zapowiedziała, że sztab zamierza mocniej postawić na Polewską i stworzyć jej większe możliwości rozwoju w ekstraligowym środowisku.
