PNK: Zryw na finiszu nie wystarczył. Śląsk bez punktów z AP Orlenem Gdańsk
fot.: Adrianna Ficek/slaskwroclaw.pl
Piłkarki Śląska Wrocław wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ekstraligi. W 3. kolejce zespół Emilii Zdunek przegrał przy Oporowskiej z AP Orlenem Gdańsk 1:2, choć w końcówce po golu Patrycji Ziemby był blisko doprowadzenia do remisu.
Po wywalczonym w ostatnich minutach remisie z SMS-em Łódź (1:1) Wrocławianki ponownie wystąpiły przed własną publicznością. Tym razem ich rywalem był AP Orlen Gdańsk, który po dwóch pierwszych kolejkach również pozostawał bez zwycięstwa. Dla obu zespołów niedzielne spotkanie było więc okazją do przełamania i zdobycia pierwszego kompletu punktów.
𝐓𝐀𝐊 𝐙𝐀𝐆𝐑𝐀𝐌𝐘 ⚽️
— WKS Śląsk Wrocław Piłka Nożna Kobiet (@wkspilkakobiet) 16 sierpnia 2026
💚 Debiut Joli Siwińskiej w wyjściowym składzie
🤍 "Powrotny debiut" Pauliny Guzik do składu
❤️ Powrót Małgorzaty Kordy do kadry
Po zwycięstwo! 🇮🇹 pic.twitter.com/FGtDqGiFRC
Emilia Zdunek zdecydowała się na dwie zmiany w wyjściowym składzie Śląska. W porównaniu z poprzednim meczem na ławce znalazła się Olga Polewska, a poza kadrą była Aleksandra Żurek. Od pierwszej minuty zagrały za to Jolanta Siwińska oraz Paulina Guzik. Dla Guzik był to pierwszy występ po oficjalnym powrocie do Wrocławia.
Więcej gry, ale to rywalki pierwsze zadały cios
Początek spotkania był spokojny. Obie drużyny starały się przede wszystkim nie popełnić błędu i przez kilka pierwszych minut żadna nie potrafiła wyraźnie przejąć inicjatywy. Z czasem częściej na połowie przeciwniczek zaczęły jednak przebywać Wrocławianki. Śląsk szukał swoich szans między innymi po rzutach rożnych, ale nie przekładało się to jeszcze na naprawdę groźne uderzenia.
Pierwszy strzał przyjezdne oddały w 11. minucie, lecz piłka minęła bramkę Zuzanny Błaszczyk. Znacznie niebezpieczniej zrobiło się około dziesięć minut później. Po rzucie rożnym doszło do sporego zamieszania w polu karnym Śląska, a jedna z gdańszczanek mocno uderzyła na bramkę. Błaszczyk musiała wykazać się efektowną interwencją, aby uchronić swój zespół przed stratą gola.
W 26. minucie odpowiedziały Trójkolorowe. Szybka akcja zakończyła się podaniem do wbiegającej w pole karne Katarzyny Białoszewskiej. Napastniczka zdecydowała się na uderzenie z ostrego kąta, ale nie zdołała odpowiednio dokręcić piłki.
Niedługo później skuteczniejsze były rywalki. Roksana Jagodzińska znalazła się w polu karnym Śląska i mimo obecności dwóch zawodniczek WKS-u zdołała dostrzec wbiegającą Agnieszkę Derus. Prostopadłe podanie otworzyło jej drogę do bramki. Derus znalazła się w bardzo dogodnej sytuacji i w 32. minucie dała AP Orlenowi prowadzenie.
𝗣𝗥𝗭𝗘𝗥𝗪𝗔 ⏸️
— WKS Śląsk Wrocław Piłka Nożna Kobiet (@wkspilkakobiet) 16 sierpnia 2026
Po 45 minutach na prowadzeniu przyjezdne, po przerwie walczymy o zmianę wyniku 💪 pic.twitter.com/vk2xlBcHnI
Jeszcze przed przerwą gdańszczanki mogły podwyższyć wynik. Błąd Śląska w środkowej strefie boiska pozwolił im wyprowadzić kontratak w przewadze trzech na dwie. Akcja zakończyła się jednak niecelnym strzałem i do szatni drużyny schodziły przy wyniku 0:1.
Szybki cios po przerwie i pogoń Śląska
Druga połowa rozpoczęła się dla Wrocławianek najgorzej, jak mogła. Przyjezdne od razu ruszyły do ataku i wywalczyły rzut rożny. Klaudia Fabova posłała piłkę w okolice bliższego słupka, gdzie dobrze odnalazła się Klaudia Urna. Wysoka zawodniczka AP Orlenu nieznacznie zmieniła tor lotu futbolówki i w 47. minucie umieściła ją w siatce. Po niespełna dwóch minutach od wznowienia gry Śląsk przegrywał już 0:2.
Strata drugiego gola zmusiła gospodynie do jeszcze odważniejszej gry. Tempo spotkania wyraźnie wzrosło, a Śląsk przesunął większą liczbę zawodniczek w okolice pola karnego rywalek. Dużo pracy z przodu wykonywały Paulina Piksa i Martyna Buś. Druga z nich rozpoczynała spotkanie w defensywie, ale wraz z upływem czasu coraz częściej pojawiała się znacznie wyżej i próbowała wykorzystać swoje ofensywne atuty.
W 60. minucie przed szansą ponownie stanęła Białoszewska, lecz jej uderzenie zostało zablokowane przez jedną z defensorek gości. Chwilę później po dośrodkowaniu dobrze główkowała Aleksandra Dudziak, jednak Martina Geletova była ustawiona na odpowiedniej pozycji i zatrzymała piłkę.
W 63. minucie na murawie pojawiła się Małgorzata Korda. Dla 26-letniej zawodniczki był to pierwszy występ po powrocie do Śląska. W tym samym momencie do gry weszła również Martyna Dembowska, która w końcówce sama spróbowała zaskoczyć bramkarkę AP Orlenu. W 82. minucie młoda pomocniczka uderzyła z okolic 16. metra, ale Geletova bez większych problemów złapała piłkę.
Ziemba dała nadzieję, na wyrównanie zabrakło czasu
Wrocławianki nie rezygnowały i w końcu ich ofensywne starania przyniosły efekt. W 87. minucie Martyna Buś dośrodkowała z prawego skrzydła, a w polu karnym świetnie odnalazła się Patrycja Ziemba. Zawodniczka Śląska precyzyjnym uderzeniem głową posłała piłkę ponad Geletovą i zdobyła gola kontaktowego.
Trójkolorowe natychmiast ruszyły po wyrównanie i niewiele brakowało, aby Ziemba po chwili ponownie wpisała się na listę strzelczyń. Wrocławianka bardzo dobrze obróciła się z piłką w polu karnym, ale tym razem uderzyła zbyt mocno.
Ostatnie minuty należały do Śląska. Gospodynie za wszelką cenę próbowały doprowadzić do remisu i ponownie uratować punkt w samej końcówce, podobnie jak tydzień wcześniej przeciwko SMS-owi Łódź. Tym razem pogoń rozpoczęła się jednak zbyt późno. AP Orlen utrzymał prowadzenie i wywiózł z Oporowskiej komplet punktów.
⚽ Znów bramka w końcówce, ale tym razem bez happy endu. Śląsk przegrywa przy Oporowskiej 1:2 i zostaje bez punktów w tym spotkaniu. 😔 pic.twitter.com/8P5sp1z447
— Śląsknet (@Slasknet) 16 sierpnia 2026
Po trzech kolejkach Wrocławianki nadal czekają zatem na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Kolejna okazja nadejdzie w sobotę 22 sierpnia, choć zadanie będzie wymagające. Drużyna Emilii Zdunek zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 12:00.
Śląsk Wrocław - AP Orlen Gdańsk 1:2 (0:1)
Ziemba 87' - Derus 32', Urna 47'
Śląsk Wrocław: Błaszczyk - Ziemba, Piksa (83' Ratajczak), Martyna Buś, Dudziak, Wróblewska, Siwińska, Białoszewska (63' Korda), Lewicka (45' Wojdyła), Garbowska (83' Polewska), Guzik (63' Dembowska)
AP Orlen Gdańsk: Geletova - Brzozowska, Urna, Derus (72' Szymczyk), Jagodzińska (72' Gliszczyńska), Fabova (87' Zajmi), Konat, Kołodziejek, Głąb, Tarnawska, Wierzbińska
Żółte kartki: Barbara Wierzbińska (AP Orlen Gdańsk)
Sędziowała: Michalina Diakow
