PNK: Zły start rundy wiosennej
01.03.2025 (19:40) | Piotr Kryńskifot.: slaskwroclaw.pl
W meczu 12. kolejki Ekstraligi Kobiet Śląsk Wrocław uległ w Gdańsku AP 0:2. Mimo kilku dobrych okazji, WKS nie zdobył nawet gola kontaktowego.
Po odpadnięciu z Pucharu Polski Śląsk może skupić się na ligowych rozgrywkach. W pierwszym meczu wiosny zespół Piotra Jagieły wybrał się do Gdańska.
Świetnie mógł rozpocząć Śląsk. W 3. minucie piłę posłaną przez Karolinę Gec do pustej bramki AP wybiła jedna z obrończyń zespołu z Gdańska. Następnie kibice oglądali wyrównane zawody, trudno się jednak dziwić, oba zespoły przed meczem dzieliły zaledwie trzy pozycje w tabeli. Na pierwszego gola nie musieliśmy długo czekać. W 22. minucie sprzed pola karnego potężne huknęła z woleja Jolanta Siwińska. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Kilka minut później powinien być remis. Niestety w sytuacji sam na sam pojedynek z bramkarką przegrała Marcelina Buś. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem zespołu z Gdańska, w polu karnym Śląska piłka spadła pod nogi Angeliki Kołodziejek, która nie dała szans Hannie Wieczerzak.
W drugiej połowie oglądaliśmy ponownie dużo walki, kilka razy szansę na gola miała Buś, jednak zabrakło szczęścia. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i Śląsk w pierwszym meczu wiosny uległ zespołowi z Gdańska 0:2.
Następnie spotkanie WKS-u w środę 5 marca o godzinie 13:15 na Kłokoczycach. Rywalem Dumy Dolnego Śląska będzie Górnik Łęczna. Spotkanie będzie transmitowane w TVP SPORT.
AP Gdańsk - Śląsk Wrocław 2:0 (2:0)
Siwińska 22', Kołodziejek 45+2'
Śląsk Wrocław: Wieczerzak, Węcławek, Piórkowska, Gec, Marcelina Buś, Żurek, Dudziak, Wróblewska, Guzik, Wyrwas
Kancelarie odszkodowawcze - kiedy warto skorzystać z ich usług?