Prezes Śląska chce zatrzymać wychowanków. ''To może uwiarygodnić nasz projekt''

03.06.2025 (09:00) | Marcin Sapuń

fot.: Paweł Kot/Dawid Kokolski

Po spadku Śląska Wrocław z Ekstraklasy trwają roszady w zespole. Kilku piłkarzy pożegnało się już z klubem, ruszyła też giełda nazwisk i klubów, które byłyby chętne pozyskać kolejnych graczy. Wśród nich są wychowankowie WKS-u, a na ich temat głos zabrał prezes Michał Mazur. 



 

Śląsk Wrocław zakończył rozgrywki Ekstraklasy na przedostatnim miejscu i po 17 latach pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową. Spadek byłego już wicemistrza Polski będzie miał duże konsekwencje finansowe. Utrzymanie drużyny i klubu na dotychczasowym poziomie będzie niemożliwe, gdyż budżet będzie o wiele mniejszy od teraźniejszego. 

Ze Śląskiem w ostatnim czasie pożegnali się Henrik Udahl, Jakub Świerczok, Burak Ince, Patryk Klimala, a kontraktu nie przedłuży na pewno Peter Pokorny. W międzyczasie pojawiło się też sporo plotek na temat kolejnych możliwych odejść, o których więcej pisaliśmy TUTAJ

Wśród zawodników, na których chrapkę mają inne kluby, są Jakub Jezierski i Piotr Samiec-Talar. Pierwszym z nich ma interesować się Raków Częstochowa, a drugim Korona Kielce. Jednak jak przyznał prezes Śląska w rozmowie z Piotrem Janasem, żadna oferta za obu graczy nie wpłynęła jeszcze do klubu. Jak dodał Michał Mazur, chciałby pozostania obu piłkarzy we Wrocławiu, podobnie jak Aleksandra Paluszka, któremu w czerwcu kończy się kontrakt. 

- Zależałoby mi, żeby oni zostali w Śląsku. Myślę, że to byłoby coś, co uwiarygodni nasz projekt i dobrze wpłynie też na samych chłopaków, gdyż mogliby we Wrocławiu zbudować swoją legendę

- powiedział włodarz WKS-u na łamach Gazety Wrocławskiej. 

Wracając do stopera Trójkolorowych, jak przekazał Mazur, z 24-latkiem toczą się obecnie rozmowy nad podpisaniem nowej umowy. W przypadku Jezierskiego i Samca-Talara, ich umowy są ważne jeszcze kolejno przez rok oraz dwa lata. - Potrzebujemy ludzi, którzy wiedzą, czym jest Śląsk - mówi Michał Mazur. 

- Chciałbym, żeby został z nami. Jest wychowankiem Śląska, chłopakiem stąd, mocno zżytym z miastem, klubem i drużyną. Było to widać m.in. na boisku, gdy dawał z siebie wszystko, by utrzymać się w lidze. Ma mnóstwo cech lidera i bardzo by mi zależało, żebyśmy doszli do porozumienia i przyjął naszą ofertę. Potrzebujemy takich ludzi, którzy będą wiedzieli, czym jest Śląsk Wrocław oraz że jego miejsce jest w Ekstraklasie

- twierdzi prezes Śląska w kontekście Aleksandra Paluszka. 

Obecność wrocławian w I lidze to na pewno większa szansa na grę dla tych piłkarzy, którzy w ostatnich miesiącach mogli liczyć na mniejszą ilość minut na boisku. Wśród wychowanków, którzy w sezonie 2024/25 zagrali w Ekstraklasie, są jeszcze Krzysztof Kurowski, Aleksander Wołczek i Łukasz Gerstenstein i z całą trójką przedłużono kontrakty między czerwcem 2024 r. a majem 2025 r. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.