Przełamać październikową niemoc

12.10.2021 (18:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/9/plock_6150c89ce7f37.png

fot.: Paweł Kot

Powrót do ekstraklasowej rzeczywistości po przerwie na kadrę może stanowić wyzwanie. W poprzednich sezonach Śląskowi po żadnej innej ligowej pauzie nie wiodło się tak źle, jak w październiku.



 

Weekend przerwy poświęcony meczom reprezentacji potrafi wybić z równowagi. Taki czas dla niedawnych pucharowiczów, jak sobotni rywale Śląsk Wrocław i Raków Częstochowa, może być na wagę złota po intensywnym wakacyjnym graniu, do ligowych obowiązków też trzeba jednak potrafić wracać. Choć ligowe pauzy w sezonie są cztery, w poprzednich latach wyraźnie zaznaczona została ta, która na zielono-biało-czerwonych działa zdecydowanie najgorzej. Okazuje się, że na mecz bez porażki bezpośrednio po październikowej przerwie na kadrę Śląsk czeka od 2016 roku! Jego trenerem był wówczas Mariusz Rumak, a w podstawowym składzie grali Ryota Morioka, Filipe Goncalves czy Alvarinho.

KIELECKIE WSPOMNIENIE

W zaplanowanym na chłodny poniedziałkowy wieczór 17 października ostatnim meczu 12. kolejki sezonu 2016/2017 wrocławianie rywalizowali z Koroną w Kielcach. Wygraną 2:1 na terenie obecnego pierwszoligowca zagwarantowała im bramka Adama Kokoszki w 85. minucie, a od tego czasu w żadnym z występów następujących tuż po październikowej pauzie nie potrafili zainkasować nawet jednego punktu! W następnych latach przegrywali kolejno z Wisłą Kraków (0:2), Arką Gdynia (1:2), Rakowem Częstochowa (0:1) i ostatnio Wisłą Płock (0:1). Cegiełki do złej serii dokładali kolejni piłkarze, w międzyczasie oczywiście zmieniali się też trenerzy, a i bez znaczenia było czy wrocławian zastawał akurat mecz przed własną publicznością czy na wyjeździe. Październikowa niemoc trwa w najlepsze.

KRZYWDZĄCY REZERWOWI

Co więcej, w dwóch poprzednich sezonach Śląsk przegrywał w wyjątkowo przykry dla siebie sposób. 21 października 2019 roku czyste konto i bezbramkowy remis z Rakowem w Bełchatowie odebrał mu gol Piotra Malinowskiego w 90. minucie, a 363 dni później w Płocku raptem chwilę wcześniej do siatki trafił Torgil Gjertsen. W obu przypadkach zielono-biało-czerwonych krzywdzili zawodnicy wprowadzeni z ławki rezerwowych, w obu szkoleniowcem drużyny z Oporowskiej był też jeszcze Vitezslav Lavicka. Sobotnia konfrontacja z Rakowem na Stadionie Wrocław odbędzie się już pod wodzą Jacka Magiery, który do tej pory okazję na powrót do ligi po październikowej przerwie miał raz. W sezonie 2016/2017 prowadząc Legię… przegrał 2:3 w Szczecinie, a to potknięcie było jego jedynym aż do końca roku.

ŚLĄSK PO PAŹDZIERNIKOWEJ PRZERWIE NA KADRĘ W POPRZEDNICH SEZONACH:

2020/2021 Wisła Płock 0:1 (W) 18.10.2020

2019/2020 Raków 0:1 (W) 21.10.2019

2018/2019 Arka 1:2 (D) 20.10.2018

2017/2018 Wisła Kraków 0:2 (W) 14.10.2017

ZOBACZ też: WYPOŻYCZENI: Kadra i ławka