Przerwana seria zwycięskich inauguracji

26.07.2021 (18:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/3/magiera_605b6b7c4f985.png

fot.: Mateusz Porzucek

Pierwsze ligowe mecze sezonu w ostatnich latach były mocną stroną Śląska Wrocław. We wczorajszej konfrontacji z Wartą Poznań komplet punktów uciekł jednak w ostatnim kwadransie.



 

W każdym z trzech poprzednich sezonów Śląsk wygrywał pierwszy mecz o ligowe punkty – kolejno z Cracovią (3:1), Wisłą Kraków (1:0) oraz Piastem (2:0). Pomimo wielu zmian w kadrze, jak przed trzema laty, albo spowodowanej pandemią ekstremalnie krótkiej przerwy jedenaście miesięcy temu, wrocławianie przyzwyczaili do pewnego punktowania na początek ekstraklasowych zmagań. Ciężary we wczorajszym meczu z Wartą zapowiadała już pierwsza połowa, w której gospodarze nie oddali nawet jednego celnego strzału, a stracili za to bramkę. Po zmianie stron co prawda udało im się odwrócić wynik, podtrzymać serii inauguracyjnych zwycięstw jednak nie zdołali. Po raz ostatni bez kompletu punktów w 1. kolejce wrocławianie pozostali w połowie lipca 2017 roku w Gdyni (0:2).

Wcześniej były puchary

Remisem z Wartą Śląsk przerwał również passę ligowych wygranych w pierwszych oficjalnych meczach po letniej przerwie na Stadionie Wrocław, o której więcej pisaliśmy TUTAJ. Zielono-biało-czerwoni premierowy mecz przed własną publicznością wygrywali w każdym z poprzednich czterech sezonów, a ostatnie potknięcie zanotowali w lipcu 2016 roku przeciwko Lechowi Poznań (0:0). Tym razem pocieszeniem dla czwartej drużyny ekstraklasy może być jednak fakt wcześniejszego startu w europejskich pucharach. Pierwszy domowy mecz Śląska w tym sezonie odbył się już przecież półtora tygodnia temu, a dopisująca w nim skuteczność pozwoliła na gładkie zwycięstwo 2:0 z Paide Linnameeskond w rewanżu 1. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy.

Nie tylko w Śląsku

Co ciekawe, smaku zwycięstwa w 1. kolejce nowego sezonu… nie zna jeszcze Jacek Magiera. Śląsk jest trzecim klubem w samodzielnej karierze pochodzącego z Częstochowy trenera i już wiadomo, że jego nazwa znajdzie się na liście niechlubnych ligowych inauguracji obok Zagłębia Sosnowiec, a także Legii Warszawa. Na ławce tego pierwszego klubu Magiera latem 2016 roku zremisował 2:2 w meczu I ligi w Chojnicach, a z tym drugim rok później przegrał 1:3 na Arenie Zabrze. I  w tym przypadku, tak jak teraz w Śląsku, ważne jest jednak zastrzeżenie o rozegranych przed ligą, wygranych meczach pucharowych. Z Zagłębiem obecny opiekun wrocławian zdążył ograć Legionovię (3:0) w Pucharze Polski, a w Legii fińskie IFK Mariehamn (również 3:0) w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

LIGOWE INAUGURACJE ŚLĄSKA W OSTATNICH SEZONACH:

2020/2021 Śląsk - Piast 2:0

2019/2020 Wisła Kraków - Śląsk 0:1

2018/2019 Śląsk - Cracovia 3:1

2017/2018 Arka - Śląsk 2:0

ZOBACZ też: TRANSFERY: Pałaszewski oficjalnie w nowym klubie