Przewrotka Piaseckiego daje remis (RELACJA)

22.08.2021 (17:11) | Konrad Omieljaniuk
uploads/images/2021/8/cieszynka2_61226bf761cdb.png

fot.: Paweł Kot

Po szalonej końcówce i pięknej bramce Fabiana Piaseckiego Śląsk Wrocław zremisował w Gliwicach z Piastem 1:1. Śląsk pozostaje niepokonany w lidze, choć gra wrocławian wciąż daleka jest od zadowalającej i dziś niemal nie przypłacili tego porażką.



 

Remis 0:0 w poprzedniej kolejce z Górnikiem Łęczna na własnym stadionie chwały na pewno Śląskowi nie przyniósł. Okazja do zmazania tej plamy nadarzyła się dzisiaj w Gliwicach, które w ostatnich latach nie są łatwym terenem dla wrocławian. Piast przed tą kolejką miał sześć punktów, tak samo jak Śląsk. Trener Magiera do wyjściowej jedenastki na ten mecz nie desygnował kapitana drużyny - Krzysztofa Mączyńskiego.

Pierwsza połowa się odbyła

I w gruncie na rzeczy na tym można zakończyć jej relacjonowanie. Niby zaczęło się dynamicznie, obie drużyny konstruowały ataki, ale statystyka strzałów celnych na koniec pierwszej części gry to 0:0. Śląsk najbliżej celu był w 13 minucie, gdy po dobrej akcji z lewej strony dośrodkował Garcia, a z piłką o centymetry minął się Exposito. Najlepszą sytuację miał jednak Piast w 38 minucie. Fenomenalnym dośrodkowaniem popisał się Holubek, piłka spadła między Gollę i Verdaskę, gdzie czekał Alves, na szczęście jego strzał głową okazał się minimalnie niecelny.

Śląsk w delegacji

Na drugą połowę na sektor gości dotarła spora delegacja kibiców Śląska. Ten obrazek stanowiący namiastkę powrotu do stadionowej normalności był niestety jednym z niewielu pozytywów tego meczu. Poniesieni dopingiem swoich fanów zawodnicy Śląska byli bliscy otwarcia wyniku tego spotkania. Najpierw w 56 minucie głową po dośrodkowaniu Verdaski uderzył Exposito. To słabe uderzenie było zarazem pierwszym celnym w tym meczu. Znacznie bardziej obiecująca, a nawet efektowna, była akcja z 60 minuty. Exposito zszedł głębiej po piłkę, odwrócił się, posłał długie podanie do Garcii, który z pierwszej piłki, spod linii końcowej, zagrał w pole karne. Tam odnalazł się Schwarz, którego uderzenie świetną, instynktowną interwencją na linii powstrzymał Plach

Rozmontowani jedną akcją

Defensywa Śląska dowodzona przez kapitana Wojciecha Gollę wyglądała w tym meczu całkiem solidnie, ale wobec zespołowej akcji Piasta z 67 minuty pozostała bezradna. Sokołowski dograł w pole karne do Kądziora, ten wbiegł idealnie w tempo, podał do Vidy, któremu pozostało tylko dołożyć nogę i posłać piłkę do pustej bramki. Śląsk przez następne 20 minut starał się odrobić straty, ale nie bardzo wiedział jak się do tego zabrać. Brakowało finalizowania akcji groźnymi strzałami, dodając do tego przeprowadzane niemal hurtowo zmiany przez trenera Magierę, na boisku powstał mały chaos, z którego wyłoniła się…

…przewrotka Piaseckiego

Robiąc taką przewrotkę Fabian Piasecki obrócił o 180 stopni ocenę jego spotkania. Nie czarujmy się, wprowadzony w 65 minucie napastnik nie odmienił ofensywnego oblicza Śląska, nie stwarzał zagrożenia, aż nadeszła czwarta minuta doliczonego czasu gry. Wojciech Golla ładnie zwiódł obrońcę i posłał ostatnie dośrodkowanie w pole karne w tym meczu. Niewygodną piłkę na klatkę piersiową przyjął Piasecki i gdy wydawało się, że trudno zrobić z niej coś sensowego, on zrobił to:

 

Fabian Piasecki miał jeszcze moment grozy, gdy sędzia chwilę zwlekał ze wznowieniem gry, ale bramka ostatecznie została uznana, a chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

Piast Gliwice 1:1 (0:0) Śląsk Wrocław

Bramki: Vida 66' – Piasecki 90+4'

Piast Gliwice:  Plach – Konczkowski, Huk, Czerwiński, Holubek - Chrapek (87 Mosór), Sokołowski, Pyrka (87 Jodłowiec), Vida, Alves (59 Kądzior) - Toril (76 Steczyk)


Śląsk Wrocław: Szromnik – Lewkot, Golla, Verdasca - Garcia, Pawłowski, Schwarz (81 Hyjek), Makowski (65 Mączyński), Pich (87 Łyszczarz), Praszelik (81 Quintana) - Exposito (65 Piasecki)

ZOBACZ też: LIVE: Piast Gliwice - Śląsk Wrocław (NA ŻYWO)