Przyszłość Exposito wciąż pod znakiem zapytania. Na stole milionowy kontrakt
fot.: Mateusz Porzucek
30 czerwca 2024 roku to ostatni dzień obowiązywania dotychczasowego kontraktu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Erikiem Exposito. Król strzelców Ekstraklasy nadal nie podjął decyzji o swojej przyszłości. Natomiast w ostatnich dniach spływają doniesienia o kolejnych klubach zainteresowanych niespełna 28-latkiem.
Erik Exposito ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Z drużyną Śląska zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, a sam został królem strzelców Ekstraklasy (dziewiętnaście bramek) i wygrał głosowanie na najlepszego napastnika ligi.
Czy czerwiec będzie ostatnim miesiącem z pięcioletniej przygody Hiszpana we Wrocławiu? Erikowi kończy się umowa z klubem i wciąż nie podjął decyzji o parafowaniu nowej, którą otrzymał na początku roku kalendarzowego. Jak mówi dyrektor sportowy WKS-u, zrobi on wszystko, by zatrzymać napastnika w Śląsku, tworząc m.in. różne wersje kontraktu.
- Na pewno zrobię wszystko, co jest w możliwościach Śląska, żeby go zatrzymać. Stworzę różne wersje kontraktu z procentami i bonusami, żeby zrekompensować mu różnicę względem ofert zagranicznych
- mówi David Balda w rozmowie z Weszło.
_665396d805066.jpg)
Czech zdradził również, że piłkarz, który za trzy tygodnie skończy 28 lat, może liczyć za granicą na bardzo duże pieniądze - około 1,5 miliona euro za sezon. Natomiast jego zdaniem, w walce o podpis ważne będą też inne czynniki niż tylko duża suma wpływająca na konto.
- Jest jeszcze kwestia ogromnego zaufania ze strony trenera Magiery, kochających go kibiców i szacunku w klubie. Więc to nie jest tak, że w tej grze chodzi tylko o pieniądze. Owszem, zaproponuję mu nasze maksimum, ale też nie mogę wariować
- kontynuuje Balda.
W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Exposito przez dwa kluby. Jak pisał Łukasz Gikiewicz, do Polski zawitał nowy dyrektor sportowy Hajduka Split, a na radarze trzeciego zespołu chorwackiej ekstraklasy znalazł się właśnie napastnik Śląska.
Hiszpana w swojej drużynie widziałoby też Umm Salal z Kataru - twierdzi Bartosz Wieczorek z TVP Sport. Szejkowie są w stanie zapłacić ponad milion euro za rok gry.
Wcześniej mogliśmy usłyszeć też o propozycji z Legii Warszawa (700 tysięcy euro za sezon), ale zawodnik czeka na ofertę ze swojej ojczyzny, do której chciałby wrócić.
- Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że dostaje bardzo dobre oferty. Pojawia się liga hiszpańska, do której Erik od dłuższego czasu chce wrócić. Stwierdził z żoną, że czas wracać do domu. Z wysokością jego pensji żaden polski klub nie będzie w stanie konkurować
- tak o sytuacji Exposito mówił na początku maja Patryk Załęczny, prezes Śląska Wrocław.
Kibice zielono-biało-czerwonych na pewno życzyliby sobie pozostania swojego najlepszego zawodnika (dali temu wydźwięk podczas meczu z Radomiakiem Radom), natomiast na ostateczną decyzję króla strzelców Ekstraklasy będziemy musieli poczekać jeszcze kilkanaście dni.
