Przyszłość Exposito wciąż pod znakiem zapytania. Na stole milionowy kontrakt

05.06.2024 (20:45) | Marcin Sapuń
uploads/images/2024/5/436707736_389460584049293_7360878695597244604_n_6653435652b53.jpg

fot.: Mateusz Porzucek

30 czerwca 2024 roku to ostatni dzień obowiązywania dotychczasowego kontraktu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Erikiem Exposito. Król strzelców Ekstraklasy nadal nie podjął decyzji o swojej przyszłości. Natomiast w ostatnich dniach spływają doniesienia o kolejnych klubach zainteresowanych niespełna 28-latkiem. 



 

Erik Exposito ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Z drużyną Śląska zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, a sam został królem strzelców Ekstraklasy (dziewiętnaście bramek) i wygrał głosowanie na najlepszego napastnika ligi. 

Czy czerwiec będzie ostatnim miesiącem z pięcioletniej przygody Hiszpana we Wrocławiu? Erikowi kończy się umowa z klubem i wciąż nie podjął decyzji o parafowaniu nowej, którą otrzymał na początku roku kalendarzowego. Jak mówi dyrektor sportowy WKS-u, zrobi on wszystko, by zatrzymać napastnika w Śląsku, tworząc m.in. różne wersje kontraktu. 

- Na pewno zrobię wszystko, co jest w możliwościach Śląska, żeby go zatrzymać. Stworzę różne wersje kontraktu z procentami i bonusami, żeby zrekompensować mu różnicę względem ofert zagranicznych

- mówi David Balda w rozmowie z Weszło. 

Czech zdradził również, że piłkarz, który za trzy tygodnie skończy 28 lat, może liczyć za granicą na bardzo duże pieniądze - około 1,5 miliona euro za sezon. Natomiast jego zdaniem, w walce o podpis ważne będą też inne czynniki niż tylko duża suma wpływająca na konto. 

- Jest jeszcze kwestia ogromnego zaufania ze strony trenera Magiery, kochających go kibiców i szacunku w klubie. Więc to nie jest tak, że w tej grze chodzi tylko o pieniądze. Owszem, zaproponuję mu nasze maksimum, ale też nie mogę wariować

- kontynuuje Balda. 

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Exposito przez dwa kluby. Jak pisał Łukasz Gikiewicz, do Polski zawitał nowy dyrektor sportowy Hajduka Split, a na radarze trzeciego zespołu chorwackiej ekstraklasy znalazł się właśnie napastnik Śląska. 

Hiszpana w swojej drużynie widziałoby też Umm Salal z Kataru - twierdzi Bartosz Wieczorek z TVP Sport. Szejkowie są w stanie zapłacić ponad milion euro za rok gry. 

Wcześniej mogliśmy usłyszeć też o propozycji z Legii Warszawa (700 tysięcy euro za sezon), ale zawodnik czeka na ofertę ze swojej ojczyzny, do której chciałby wrócić.

- Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że dostaje bardzo dobre oferty. Pojawia się liga hiszpańska, do której Erik od dłuższego czasu chce wrócić. Stwierdził z żoną, że czas wracać do domu. Z wysokością jego pensji żaden polski klub nie będzie w stanie konkurować

- tak o sytuacji Exposito mówił na początku maja Patryk Załęczny, prezes Śląska Wrocław.

Kibice zielono-biało-czerwonych na pewno życzyliby sobie pozostania swojego najlepszego zawodnika (dali temu wydźwięk podczas meczu z Radomiakiem Radom), natomiast na ostateczną decyzję króla strzelców Ekstraklasy będziemy musieli poczekać jeszcze kilkanaście dni. 

ZOBACZ też: Znamy plan przygotowań Śląska do nowego sezonu

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.